Pendolino i korupcja? Internauci są pewni. A my sprawdzamy, jak jest naprawdę

"W ciągu 5 lat Pendolino sprzedano do 15 krajów. W 14 Pendolino ma procesy o korupcję. W jednym nie ma. Zgadnij, w jakim?" - czytamy w memie, który od kilku dni krąży w internecie. Jednak czy to prawda? Sprawdzamy.
POLUB NAS


Nie, zdanie z mema nie jest prawdziwe. Nie wiadomo nic na temat zarzutów korupcyjnych wobec Alstomu (producenta Pendolino), powiązanych z przetargami na dostawę tych składów w którymkolwiek z 14 krajów, które je kupiły. Firma jest podejrzewana (bądź usłyszała zarzuty) o wręczanie łapówek w sześciu państwach, chodzi jednak o przetargi niezwiązane z Pendolino. Oto sześć najważniejszych faktów w tej sprawie:

1. Brytyjski urząd prowadzi dochodzenie w sprawie praktyk korupcyjnych Alstomu w Polsce, Indiach i Tunezji w latach 2000-2006. Chodzi o przetargi na usługi transportowe. Alstom wygrał przetarg na polskie Pendolino dopiero w 2010 r.

2. Szwajcarska prokuratura zarzuciła spółce-córce Alstomu, że nie zapobiegła korupcji, której dopuszczali się jej pracownicy. Firma kupowała zwycięstwa w konkursach o udzielenie kontraktów na budowę elektrowni. Zgromadzony materiał dowodowy miał wskazywać na trzy takie przypadki: w Malezji, Tunezji i na Łotwie.

3. Kilkuletnie śledztwo w sprawie możliwych łapówek związanych z budową i dostarczeniem wyposażenia metra w Sao Paulo w latach 1995-2003 wykazało, że Alstom miał płacić miliony dolarów łapówek w celu zabezpieczenia kontraktów w Brazylii.

4. Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu prowadzi od 2008 r. śledztwo w sprawie korupcji w Metrze Warszawskim. Dotyczy przyjęcia łapówek przez osoby pełniące funkcje publiczne w związku z przetargiem z 1998 r. i dostawą taboru kolejowego dla metra przez firmę Alstom. Do tej pory łącznie w tej sprawie zarzuty postawiono pięciu osobom.

5. Żadna z powyższych spraw nie dotyczy przetargów na dostawę pociągów Pendolino.

6. Alstom, oprócz transportu, zajmuje się również energetyką i sieciami przesyłowymi.

Najnowsze dochodzenie

O najnowszym dochodzeniu w sprawie korupcji w Alstomie pisaliśmy już w lipcu. Wówczas brytyjski Urząd ds. Poważnych Przestępstw Gospodarczych (SFO) rozpoczął śledztwo w sprawie praktyk korupcyjnych Alstomu w Polsce, Indiach i Tunezji między 1 czerwca 2000 r. a 30 listopada 2006 r. Sprawa dotyczy brytyjskiej spółki córki Alstomu - Alstom Network UK. Według urzędu firma zapłaciła w sumie 6 mln euro łapówek, co miało jej zapewnić wygrane w przetargach na usługi transportowe w wymienionych krajach.

Pierwsza rozprawa odbyła się 9 września, kolejna jest zaplanowana na styczeń 2015 r. Jak podawał "Financial Times", zarzut korupcji postawiono już byłemu dyrektorowi brytyjskiego Alstomu Robertowi Hallettowi, którego SFO oskarżyło o wręczenie w sumie 3,3 mln euro łapówek przedstawicielom indyjskiej Delhi Metro Rail Corporation za faworyzowanie Alstomu podczas podpisywania kontraktów.

Jak informował w listopadzie Bloomberg, powołując się na osoby ściśle związane ze sprawą, jeszcze w tym roku zarzuty zostaną postawione przedstawicielom drugiej spółki zależnej Alstomu - Alstom Power Ltd. Tym razem ma chodzić o praktyki korupcyjne na Litwie.

W Szwajcarii ugoda i kara

Na stronie internetowej Centralnego Biura Antykorupcyjnego czytamy, że w 2011 r. firma Alstom zawarła ze szwajcarskim wymiarem sprawiedliwości ugodę, w ramach której zgodziła się zapłacić 39 mln franków szwajcarskich kary w zamian za zakończenie prowadzonego przeciwko niej postępowania.

Prokuratura zarzucała wówczas szwajcarskiej spółce córce, że nie zapobiegła korupcji, której dopuszczać się mieli jej pracownicy. Wykorzystując wielu przedstawicieli handlowych, kupowała zwycięstwa w konkursach o udzielenie kontraktów na budowę elektrowni.

Zgromadzony wówczas przez śledczych materiał dowodowy miał wskazywać na trzy takie przypadki: w Malezji, Tunezji i na Łotwie. W 12 innych przypadkach podejrzeń nie udało się potwierdzić.

Kłopoty również w Brazylii

Powołując się na Francuską Agencję Prasową, CBA informowało również o kłopotach Alstomu w Brazylii. Spółka miała płacić miliony dolarów łapówek w celu zabezpieczenia kontraktów w stanie Sao Paulo.

Informacje te zostały opublikowane po kilkuletnim śledztwie prowadzonym przez francuskie i brazylijskie władze w sprawie możliwych łapówek związanych z budową i dostarczeniem wyposażenia metra w latach 1995-2003.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (136)
Pendolino i korupcja? Internauci są pewni. A my sprawdzamy, jak jest naprawdę
Zaloguj się
  • cezar85

    Oceniono 325 razy 251

    prawda czy nie, każdy wie jak jest u nas

    wszystkie kryteria spełnia jedynie skoda superb

  • gryfno12

    Oceniono 221 razy 129

    Hej, GAZETO! Kiedy znowu relacja LIVE z jedzenia kiełbasy? Ponoć Bareja wstał z grobu żeby o tym film nakręcić!

  • eye_of_ra

    Oceniono 191 razy 105

    Pendolino kupował Nowak a to przecież podręcznikowy przykład uczciwego i nieskazitelnego polityka. Prawda??

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 132 razy 102

    LOL
    "...to nieprawda, że dach przeciekał, tym bardziej, ze prawie nie padało..."

  • seboc

    Oceniono 181 razy 83

    Transakcja jest czysta jak łza, jestem pewien.
    Jak wiemy, zarówno PKP ma czystą kartę, minister transportu i dostawca - też podejrzeń nie budzą.
    Nie budzi też zastanowienia fakt, że KE KOMPLETNIE wycofała się z finansowania procederu o nazwie Piędolino w Polsce, uznając ten za niepotrzebny i niebezpieczny.

  • leo2rys2

    Oceniono 156 razy 82

    NIC SIĘ NIE STAŁO !. Wszystko jest czyste i zamiecione pod dywan !.

  • realistas

    Oceniono 105 razy 67

    W Polsce mamy zalegalizowaną korupcję. Solidarność obalała PRL pod hasłem: "Oni dość nakradli, teraz my". Działają zgodnie z myślą przewodnią.

  • info0

    Oceniono 59 razy 39

    W Misiu było takie piękne zdanie prawdziwe po dziś dzień:
    "Im więcej zapłacą tym więcej dla nas do podziału." ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX