Zaskakujący pomysł McDonald's. Zamiast zabawek do zestawów Happy Meal trafią książki

Daniel Maikowski
07.02.2016 14:42
A A A
Amerykańskie dzieci już wkrótce znajdą w zestawach Happy Meal książki. To wspólna inicjatywa popularnej sieci fast-food oraz organizacji Reading is Fundamental (RIF), która propaguje czytelnictwo wśród najmłodszych.

Dla osób urodzonych w okresie transformacji ustrojowej lub później, plastikowa zabawka z napisem „Made in China” z zestawu Happy Meal,  była jednym z symboli dzieciństwa. Podobnie jak sama wizyta w McDonald's, która wieńczyła niemal każdą szkolną wycieczkę.

Okazuje się, że McDonald's chce zerwać z łatką „chińskich zabawek” i zaoferować najmłodszym znacznie ciekawszą alternatywę. Na razie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale być może już wkrótce również w innych krajach.

W dniach od 9 do 15 lutego amerykańska sieć będzie dołączać do zestawów Happy Meal... książki. Najmłodsi będą mogli wybierać pomiędzy takimi tytułami jak „Paddington”, „Clark the Shark Takes Heart”, „Pete the Cat” czy „Valentine's Day is Cool”. Oczywiście książki zostaną odpowiednio zmniejszone, aby zmieścić się do pudełek z zestawem Happy Meal.

To kolejna edycja programu Happy Meal Books, który McDonald's realizuje wraz z organizacją Reading is Fundamental. RIF zajmuje się promowaniem czytelnictwa dziecięcego, przede wszystkim wśród defaworyzowanych społeczności.

Happy Meal BooksMcDonald's

Po co?

„McDonald's rozpoczął dystrybucję Happy Meal Books w 2013 roku, a do końca tego roku, do najmłodszych trafi już ponad 50 mln książek - wystarczająco dużo, aby taką książkę otrzymało każde dziecko w USA, które ma mniej niż 12 lat” - podkreśla Carol H. Rasco, prezes RIF.

Zaznacza ona, że inicjatywa ta ma przeciwdziałać kryzysowi czytelnictwa, z którym zmagają się obecnie Stany Zjednoczone.

„Niemal 65 proc. czwartoklasistów ma poważne problemy z czytaniem. Niemal 75 proc. dzieci, które słabo czytają przed ukończeniem trzeciej klasy, zmagają się z tym problemem na długo po zakończeniu nauki w szkole”  - dodaje Rasco.

Oczywiście inicjatywa McDonald's jest godna pochwały i byłoby dobrze, gdyby realizowano ją także w innych krajach. Jednocześnie amerykańska sieć mogłaby jednak skupić się na propagowaniu zdrowego lub chociaż nieco zdrowszego trybu żywienia dla najmłodszych. Choć zważywszy na menu oferowane przez McDonald's byłoby to zadanie dość trudne, a na pewno ryzykowne.

Z najnowszych danych CDC wynika, że procent dzieci w wieku 6-11, które zmagają się z problemem otyłości wzrósł w USA z 7 proc. W 1980 roku do 18 proc. W 2012 roku.  W przypadku dzieci w wieku 12-19 jest był wzrost z 5 proc. Do niemal 21 proc.

Może więc czas na akcję: Sałatka zamiast hamburgera?

Warto przypomnieć, że swego czasu również polski oddział McDonald's oferował swoim najmłodszym klientom książki. Pod koniec 2013 roku do zestawów Happy Meal dołączane były publikacje wydawnictwa Egmont z serii "Czytam sobie".

Komentarze (45)
Zaloguj się
  • scibor3

    Oceniono 17 razy 17

    "wśród defaworyzowanych społeczności"

    Wśród czego?

  • totmes72

    Oceniono 15 razy 11

    Pomysł dobry byle by nie były to książeczki o dwóch tatusiach albo dwóch mamusiach. Ani chłam pisany przez pseudopisarzy i chwalony przez GW ale zalegający w księgarniach....

  • dziadwawelski

    Oceniono 23 razy 11

    Myślę, że pomysł z zastąpieniem głupich zabawek jakąś wartościową lekturą tylko wyjdzie dzieciakom na zdrowie. Oby tylko tymi lekturami nie był raport smoleński Antka M ;-)))

  • trzechpanowwlodce

    Oceniono 10 razy 8

    Przecież w Polsce też byłą taa akcja, rok albo dwa lata temu - można było zaopatrzyć się w McD. w książki wydawnictwa Egmont z serii "Czytam sobie".

  • y.woodoo

    Oceniono 6 razy 6

    U nas nie przejdzie z glupia mlodzieza model elbanowskie. Ksiazki satanistyczne (np. o Valentine) sa za trudne intelektualnie dla elbanowskowatych. Bajdurzenia o bekarcie i stajence sa akurat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje