W Krakowie Dzień Dziecka będzie wyjątkowy. "Tablety, roboty i pokaz latania dronem" [WYWIAD]

Nowe technologie starszych przerażają, młodych fascynują, a dla dzieci są okazją do świetnej zabawy. 1 czerwca w Forum Przestrzenie w Krakowie odbędzie się wyjątkowa impreza ?I FINK U GEEKY, czyli Dzień Małego Dorosłego". Będzie można pobawić się prawdziwymi robotami, majsterkować, a nawet zobaczyć lot dronem. - Chcemy, zaznajomić maluchy ze światem najnowszych technologii. Jeżeli kogoś przeraża wizja 3-latka z tabletem, to tak samo kiedyś przerażało radio czy telewizja. Zapraszamy więc wszystkich bez wyjątku - mówi nam Marek Przystaś z Duckie Deck, organizator imprezy.
Damian Szymański, Pieniądze.gazeta.pl: 1 czerwca, w Dzień Dziecka, wydarzy się w Krakowie coś wyjątkowego. Co to będzie?

Marek Przystaś, Duckie Deck: Jakiś czas temu zaczęliśmy dla dzieci szkolnych i przedszkolnych organizować warsztaty, na których chcemy przybliżyć im najnowsze technologie. Za pomocą zabaw chcemy pokazać, na czym polegają algorytmy, w jaki sposób wymyśla się scenariusze do gier. Sami tworzymy je od kilku dobrych lat, także mamy wiedzę w tym temacie. Stąd powstał taki pomysł, aby Dzień Dziecka przekształcić w dzień małego "geeka", dziecka zafascynowanego nową technologią.

Wraz z różnymi partnerami, m.in. z Google, Lego, postanowiliśmy stworzyć święto małego hakera, małego programisty. Cała impreza będzie miała charakter warsztatowo-targowy. Spotykamy się w Forum Przestrzenie w Krakowie od 11 do późnych godzin popołudniowych.

Reklamujecie się jako "Dzień małego dorosłego". Ten pierwiastek dorosłości przejawia się właśnie m.in. w używaniu nowych technologii?

Chcemy dać dzieciom do rąk rzeczy, które nie zawsze dostaną w domu, np. tablety z najnowszymi aplikacjami. Będzie też kącik małego majsterkowicza, zabawy z tzw. trash toys, czyli zabawkami robionymi z różnego rodzaju zbędnych domowych przedmiotów. Będzie też coś z najwyższej półki, czyli zabawy z drukarką 3D. Wraz z dzieciakami będziemy drukować na żywo nowe zabawki.

Tak więc gadżety i urządzenia, które są jeszcze dzisiaj zastrzeżone dla dorosłych, chcemy w przystępny sposób przybliżać dzieciom. Nie chcemy ich traktować jak na każdej tego typu imprezie, rozdawać lizaki i balony, ale potraktować ich z prawdziwym szacunkiem jak małych dorosłych.



Dla kogo będą te warsztaty?

Zapraszamy wszystkie dzieci. Będziemy prowadzili kilkadziesiąt warsztatów jednocześnie. Więc nie będzie żadnego problemu, żeby dziecko z jednych zajęć udało się na jakieś inne. Nudy nie przewidujemy. Na niektóre nasze warsztaty już ruszyły zapisy, m.in. z Lego Mindstorms i robotyki. Widnieją już one na naszym facebookowym evencie. Oprócz tego będą także zajęcia z chłopakami z AGH, którzy będą w bardzo łatwy i ciekawy sposób oswajali dzieciaki z fenomenem robotów.

Innymi słowy, każdy znajdzie coś dla siebie.

Staraliśmy się w ten sposób dobierać nasze warsztaty, żeby dziecko w każdym wieku znalazło coś dla siebie. Trzylatek nie powinien mieć już problemów, żeby podejść do ekranu dotykowego i coś tam postukać. Dla starszych dzieciaków przygotowaliśmy z kolei pokaz latania bezzałogowym dronem. Szczerze mówiąc, sam latam od wczoraj i się nie mogę nacieszyć. Mam nadzieję, że nasi mali bohaterowie też to poczują.

Dlaczego zdecydowaliście się na takie zajęcia dla najmłodszych?

Jesteśmy na progu wielkich technologicznych zmian w Polsce. Ona będzie obecna coraz bardziej w naszym codziennym życiu. Także w zabawkach. Teraz powstaje cały ruch tzw. Intetnet of Things, czyli internetu wchodzącego do przedmiotów domowego użytku. Kiedyś do mojego domowego rutera podpięty był tylko komputer z wi-fi, a w chwili obecnej podpięte mam żarówki czy nawet wagę, dzięki której widzę później na moim iPhonie, ile powinienem zrzucić kilogramów.

Kilka państw wprowadziło już w szkołach podstawowych lekcje programowania. Taka jest przyszłość. Dlatego już dzisiaj powinniśmy uświadamiać nie tylko rodziców, ale również osoby odpowiedzialne za edukację w Polsce, że jest to potrzebne i bardzo ważne.

Wizja 3-letniego dziecka, które potrafi bez problemu obsługiwać tablet, wielu jednak cały czas przeraża.

To jest nieuniknione. Jeśli budzi to jakieś obawy, to na takiej samej zasadzie, jak budziło je kiedyś radio, telefon czy telewizor. Ludzie boją się nowości. Ktoś kiedyś jednak mądrze powiedział: " Kiedy się rodzimy i zastajemy coś na świecie, to traktujemy to jako rzecz naturalną. Jeśli coś powstaje między naszymi narodzinami a 35. rokiem życia, to jesteśmy tym podekscytowani. Powyżej 35. roku życia obawiamy się tego". Według mnie dzieci, które się rodzą teraz, będą ten tablet traktowały jako najnormalniejszą rzecz i nie będą już nawet znały komputera takiego, jakim my go pamiętamy.



Sami dokładacie swoje 5 groszy do tych przemian. Ostatnio podpisaliście duży kontrakt z McDonald's.

Nasza firma zajmuje się cyfrowymi zabawkami dla najmłodszych. Cały czas się rozwijamy i staramy się poprzez różne kanały dystrybuować nasze produkty . Cieszę się, kiedy polski produkt jest na świecie doceniany. Dla McDonald's sprzedaliśmy gry edukacyjne, które tłumaczą, dlaczego warto myć zęby, dzielić się z innymi dziećmi, segregować śmieci itd. W Stanach i Kanadzie zaczęły pojawiać się duże ekrany dotykowe w kącikach dla maluchów, które korzystają z naszego produktu. Mam olbrzymią satysfakcję, kiedy giganci doceniają polskie produkty. Cieszę się, że mamy w tym własny udział.



Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (7)
W Krakowie Dzień Dziecka będzie wyjątkowy. "Tablety, roboty i pokaz latania dronem" [WYWIAD]
Zaloguj się
  • demolca

    Oceniono 12 razy 6

    wyjątkowa impreza "I FINK U GEEKY, czyli Dzień Małego Dorosłego"

    Joł men! Będziecie tam spikać po polsku? Bo jak nie to senkju :)

  • tektek

    Oceniono 10 razy 0

    fajna inicjatywa, ale kiedy przestaniemy traktowac internet, robotyke, gry komputerowe jako cos nowego? to sa technologie w tzw "mainstreamie" juz od kilku pokolen!
    pamietam podobne zajecia dla dzieci w palacu kultury pod koniec lat 80tych i poczatku lat 90tych. Byly roboty, gry komputerowe, sieci lokalne, radyjka walkie-talkie.
    Juz wtedy nikogo nie przerazal widok dziecka przy komputerze.

  • 20Jakubx

    Oceniono 5 razy -1

    Fajnie, U nas takie zajęcia odbywają się regularnie i są za darmo :)

    www.facebook.com/otwartapracowniacyfrowa

  • kkes

    Oceniono 3 razy -3

    Tym co zginął czy innym jakimś?

  • nogard-10

    Oceniono 5 razy -5

    Panowie,INTERNET to nie jakies tz.badziewie,TO WYMIANA WSZELKICH POZYTYWNYCH PROPOZYCJI.Jest to poprawna rozmowa w internecie i to pod kazdym wzgledem,ZAZNACZAM ,KAZDY POST TO WIADOMOSC,TAGZE WIELE GRUP POLSKICH,TO POLASKA WASZA GLUPOTA,WY SIE NA TO GODZICIE,TAGZE MACIE TO PRZEZ TYSIAC LAT,MOZE NIEPRAWDA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX