Kamil Durczok wynajmuje agencję PR-ową. Specjaliści pomogą w kryzysie wizerunkowym dziennikarza

- Zgłosiła się do nas żona Kamila Durczoka, pomagamy im w obecnej sytuacji - mówi w rozmowie z nami Monika Janowska-Mleczko z Point of View i potwierdza, że specjaliści agencji będą wspierać Durczoków w zarządzaniu kryzysem wizerunkowym.
O wizerunek Kamila Durczoka dba agencja public relations Point of View. - Zwróciła się do nas pani Marianna Durczok i to właściwie ona jest osobą, z którą współpracujemy z racji tego, że pan Kamil jest od ubiegłego poniedziałku w szpitalu. Pomagamy im w obecnej sytuacji - potwierdza Monika Janowska-Mleczko z PoV.

Okazuje się, że Durczokowie nie czekali bezczynnie na publikację tekstu "Wprost", ale już wcześniej, wiedząc, jaki materiał się ukaże, szukali pomocy specjalistów od wizerunku. - Odezwali się do nas w momencie, kiedy zwrócił się do nich "Wprost" i wiadomo już było, że w tekście podane będzie imię i nazwisko Kamila Durczoka - mówi Janowska-Mleczko.

Jakie konkretnie zadanie stoi przed agencją? Tego jej przedstawiciele nie chcą zdradzić, przypominając jednocześnie, że to, co Kamil Durczok powiedziałw ubiegłym tygodniu na antenie TOK FM, było jego oficjalnym stanowiskiem, które jak dotąd nie uległo zmianie. - Kontakt z panem Kamilem jest utrudniony, ponieważ lekarze chronią go przed stresem. Na razie czeka spokojnie na wyniki pracy komisji w TVN i gdy zostaną one zaprezentowane, zapewne wyrazi swoją opinię na ten temat - informuje Monika Janowska-Mleczko.

To nie pierwszy raz, gdy znana osoba próbuje ratować swój nadszarpnięty wizerunek z pomocą specjalistów od PR. Trzy lata temu z usług jednej z agencji komunikacyjnych korzystał dziennikarz Michał Figurski, który stracił pracę w radiu Eska Rock za bardzo kiepski żart na temat gwałcenia Ukrainek pracujących w Polsce.

"Wprost" o "Ciemnej stronie Durczoka"

Przed tygodniem dziennikarze "Wprost" opisali w tekście "Ciemna strona Durczoka" zajścia, do których miało dojść 16 stycznia na warszawskim Mokotowie. Według tygodnika uczestniczył w nich właśnie szef "Faktów" TVN.

W historii pojawia się postać 29-latki, która miała wynajmować mieszkanie od biznesmena - informatora redakcji tygodnika. W apartamencie miały znajdować się rzekomo m.in. prywatne rzeczy Durczoka i "biały proszek". Wezwana na miejsce policja wedle tekstu "Wprost" spisała dziennikarza na klatce schodowej budynku jako - jak mówił w rozmowie z tygodnikiem sam szef "Faktów" - "świadka czegoś tam". Informację potwierdził rzecznik Komendy Głównej Policji.

Tekst został ostro skrytykowany przez część środowiska dziennikarskiego jako nierzetelny i będący de facto formą "nagonki" na Durczoka. Podkreślano m.in. to, że wbrew zapowiedziom z poprzedniego numeru "Wprost" w żaden sposób nie podjęto w nim wątków domniemanego molestowania podwładnych przez szefa "Faktów".

Wcześniej, na początku lutego, "Wprost" opublikował tekst opisujący historię "bardzo popularnej twarzy telewizyjnej, szefa zespołu w jednej ze stacji", który miał molestować swoje podwładne. Nie padło wtedy żadne nazwisko, jednak np. Omena Mensah w rozmowie z Wirtualnymi Mediami stwierdziła : "Jak większość osób wiem, o kogo chodzi".

W najnowszym numerze tygodnika dziennikarze ujawniają, o kogo dokładnie chodzi: swoje oskarżenia kierują bezpośrednio pod adresem Kamila Durczoka. "O molestowaniu seksualnym w jednej z dużych stacji telewizyjnych napisaliśmy trzy tygodnie temu. Nie ujawniliśmy ani nazwy stacji, ani nazwiska dziennikarza, który dopuszczał się tego procederu. Powód był jeden: ofiara się na to nie zgodziła" - napisali. "Po kilku tygodniach badania sprawy możemy już napisać, że przypadków molestowania i mobbingu dopuszczał się Kamil Durczok, szef 'Faktów'" - dodali.

Durczok: Nigdy nie molestowałem żadnej kobiety

Kamil Durczok odniósł się do obu artykułów na antenie Radia TOK FM . - Nigdy nie molestowałem żadnej z podległych mi pracownic. Nigdy nie molestowałem żadnej kobiety - zapewnił w rozmowie z Dominiką Wielowieyską. - Czym innym jest wymagający szef, czym innym szef molestujący. Nigdy nie byłem molestującym szefem - powtarzał. Jak dodał, rozważa kroki prawne przeciwko tygodnikowi.

Stacja TVN 13 lutego poinformowała, że powołała wewnętrzną komisję, która zbada "publicznie rozpowszechniane twierdzenia" na temat przypadków molestowania w firmie.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

POLUB NAS


Więcej o:
Komentarze (318)
Kamil Durczok wynajmuje agencję PR-ową. Specjaliści pomogą w kryzysie wizerunkowym dziennikarza
Zaloguj się
  • trasat

    Oceniono 453 razy 361

    A co on wyczyniał z Lepperem, który przecież był niewinny. Kto mieczem wojuje od miecza ginie.

  • bialyrasizm

    Oceniono 299 razy 243

    Nieźle- agencje PR, najdrożsi mecenasi (Giertych, Dubois), totalna zmowa milczenia "salonu", widać sprawa mocno zabolała.
    Durczok jest już skończony, trafiła kosa na kamień. Sam wielokrotnie atakował ludzi bez dowodów, niech teraz sam zobaczy jak to jest.
    A do TVN przylegnie łatka zboczeńców i cichodajek. Po prostu piękne :)
    bialyrasizm.pl/

  • cezar85

    Oceniono 254 razy 228

    odzywa się znajomość mediów

    bez dobrego pr'u prawda może iść się je... na ryby może iść

  • ps66ps

    Oceniono 192 razy 174

    ...a swoją drogą- gratuluję agencji Point of View. Profesjonalna agencja PR "sprzedaje" nazwiska swoich klientów? Jak mawia mój sąsiad- cuś tu śmiedzi panie, cuś tu śmierdzi

  • napletekgandalfa

    Oceniono 256 razy 168

    Przecież to po komentarzach pod artykułami o K D widać że to zorganizowana akcja.

  • 8-anna

    Oceniono 276 razy 156

    Biedna ta żona i pożałowania godna. Nie przeszkadza jej, że ją rzucił, że latał za spódniczkami, że dano przestała go obchodzić, broni go na zasadzie - choćby pił choćby bił, byle był, byle był...Żałosne są niektóre kobiety

  • adamu2000pl

    Oceniono 127 razy 109

    Wynajmowanie do tego typu spraw firmy pr-owej jest jednym z najgorszych rozwiązań, ponieważ człowiek, który ma się bronić traci w pewnym sensie tożsamość i autentyczność, może być postrzegany również za tchórza, który kryje się za manipulacją przekazu ze strony takiej firmy.
    Zwyczajnie świadczy też o słabości człowieka, który nie potrafi wziąć na siebie ciężary jaki na niego spadł. Tyle, że żadna firma pr-owa nie zmieni tego o czym się ludzie dowiedzieli.
    Żadna firma pr-owa nie zmieni odwiecznej zasady, że "milczenie jest złotem".

  • patriot.wr

    Oceniono 165 razy 93

    Bronisławowi pomagają, Tuskowi pomagają, Kopaczowej też, więc kolejnemu zasłużonemu dla PO, też pomogą!

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 111 razy 93

    "specjaliści agencji będą wspierać Durczoków w zarządzaniu kryzysem wizerunkowym"
    innymi słowy agencja będzie walczyła o to, by Kamil D. nie spadł z zarobkami na poziom pracowników lokalnego marketu a co najwyżej naczelnego jakiegoś tygodnika czyli circa 15 tys.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX