Rosjanie oburzeni. W kraju kryzys, a rosyjska polityk karmi kota kawiorem

Oburzenie w rosyjskim internecie. W czasie poważnego załamania gospodarki jedna z członkiń Rosyjskiej Izby Społecznej karmi swojego kota kawiorem, a zdjęcia z uczty futrzaka zamieszcza w internecie.
Kilka dni temu Władimir Putin zapowiedział 10-proc. obniżkę pensji swojej i swoich najważniejszych urzędników, w tym m.in. premiera, prokuratora generalnego i szefa Komitetu Śledczego. Prezydent podpisał też dekrety obniżające od maja wypłaty pracowników aparatu rządowego oraz administracji prezydenta. Powodem tych decyzji jest załamanie się rosyjskiej gospodarki, która od kilku miesięcy jest w najgorszej od lat kondycji.

W sytuacji poważnego kryzysu gospodarczego nie dziwi oburzenie internautów na wpis zamieszczony na Twitterze przez jedną z członkiń Izby Społecznej. Julia Ałfierowa opublikowała w sieci zdjęcia swojego kota jedzącego ze słoika kawior.

Tłumaczenie: Dzisiaj jest Dzień Kota! Pozdrawiam Tessę po nocy. Zuch: zje, co pani postawi na stół. Pozdrówcie swoje koty.

Zdjęcia futrzaka zajadającego się rybia ikrą oburzyły rodaków autorki. Pierwszy sprawę nagłośnił inny członek Izby - Szota Gorgadze, który zagroził, że przekaże ją do komisji etyki.

Tłumaczenie: Uważam takie zachowanie za niedopuszczalne dla członka izby. Zwołuję komisję etyki.

Po nagłośnieniu przez niego sprawy kontrowersyjnego wpisu Julii Ałfierowej w serwisach Facebook i wKontakte skomentowały go tysiące zbulwersowanych osób. Autorka natomiast nie rozumie oburzenia i zamieszania wokół swojej osoby, a w rozmowie z agencją UTRO stwierdziła, że jej post miał być zwyczajnym żartem.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

POLUB NAS




Więcej o:
Komentarze (50)
Rosjanie oburzeni. W kraju kryzys, a rosyjska polityk karmi kota kawiorem
Zaloguj się
  • przeciw_po

    Oceniono 14 razy -8

    a gdzie wstrząsające informacja o "zamachu krzesłem" na Komorowskiego.

    następnym razem ktoś popełni niewybaczalną zbrodnię i przyniesie słownik.

  • bidifi

    Oceniono 14 razy -8

    zasmucony jestem ze nad ,,tematem" nie pochylil sie niezniszczalny redactor Andrzej Kublik , swoja droga to ,,pbor" powinna/nien sie wstydzic za kradziez TAKIEGO TEMATU , bo temat ten odpowiada randze ,,dziennikarstwa" pana Kublika.....

  • tempus

    0

    I co z tego? Za swoje pieniądze karmiła kota? Jeżeli tak, to nikomu nic do tego.
    Niewiele się zmieniło w Rosji od czasów ZSRR.

  • qnqn

    Oceniono 2 razy 0

    rozdrabniacie sie o jakis cesarzy. (Znam na pamiec Cesarza Kapuścińskiego), znam relację mojego przyjaciela,bo moj tesc wobec mojej oceny jest mym przyjacielem, mimo że mnie gani za nie dokonczony plot, ale byl w Bosni z ONZ.
    Zawsze mi powtarza: Szanuj życie, a jak koś chce się z Tobą bić na szabelki to masz prostą recepte. Rąb

  • canaris1

    0

    O co się oburzać? Przecież to normalne. To kraj miodem i mlekiem płynący, gdzie każdego biedaka stać na kawior i szampana. Tak im dobrze od rządów putina.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 1 raz 1

    Zupełnie nie rozumiem tych protestów. Mnie kawior nie smakuje. Skoro w Rosji mają problem z kupowaniem zachodniej karmy dla kotów, a swojej nie mają, to jak od czasu do czasu dostępną rosyjską ikrą jak pokarmią kochanego kotka, który akurat jest w stanie to zjeść to nikomu nic złego się nie stanie. Właścicielka może akurat kawioru nie jeść, bo woli pomidory i samą rybę, bez ikry:)

  • andy3458 Gazeta.pl

    Oceniono 1 raz 1

    Kotu też się coś należy, jakiś przysmak od czasu do czasu. - kawior? - a dlaczego by nie. A Putin niech je kiszonego ogórca i popija bimberkiem - wystarczy mu aż nadto.

  • poszum

    Oceniono 1 raz 1

    Takiego kota mozna kupic w kazdym sklepie z kotami.

  • white_lake

    Oceniono 1 raz 1

    idiotów nigdzie nie brakuje, jak widać,
    uczepili się bzdury, zupełnie jak nasi, co za różnica, dała kotu czy sama zjadła?
    była okazja, to była impreza

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX