Państwo Islamskiego tnie koszty. Terroryści będą zarabiać o połowę mniej

Walka z zepsutym światem zachodnim to ciężki kawałek chleba, szczególnie ostatnio - w końcu ?polują? na nich największe potęgi militarne świata, czyli USA i Rosja. Teraz islamskim terrorystom będzie jeszcze ciężej, ponieważ będą zarabiać dwa razy mniej.
Dotąd bojownicy walczący po stronie Państwa Islamskiego dostawali od 400 do 1200 dol. miesięcznie, do tego dochodził 50-dol. dodatek na żonę i po 25 dol. na każde dziecko - wynika z danych amerykańskiego Kongresu. Jednak rosnąca presja militarna i sukcesy odnoszone w walce z kalifatem bardzo mocno uderzyły w finanse terrorystów.

- "Ze względu na wyjątkowe okoliczności Państwo Islamskie jest zmuszone do podjęcia decyzji o obniżce pensji, wypłacanych wszystkim mudżahedinom, o połowę. Ta decyzja dotyczy wszystkich bez względu na to, jaką pozycję zajmują" - napisał "rząd" PI w wewnętrznej notatce, która wyciekła z Państwa Islamskiego.

Ropa na celowniku

Wprawdzie PI w swoich dokumentach nie pisze, dlaczego musi zmniejszyć pensje bojowników aż o połowę, jednak trudno nie domyślić się, że jest to spowodowane coraz większą intensyfikacją bombardowań przez Stany Zjednoczone i resztę państw walczących PI.

Spora część budżetu Państwa Islamskiego pochodzi z różnych podatków nakładanych na ludność cywilną na podbitych terenach. Głównym źródłem finansowania jest jednak sprzedaż ropy naftowej, dlatego też ten biznes stał się nadrzędnym celem bombardowań. Państwa walczące z PI niemal codziennie dokonują nalotów i wysadzają cysterny, magazyny oraz całą resztę sprzętu używanego do wydobywania ropy. Skutek? Według szacunków amerykańskiego rządu - zarobki z wydobycia ropy, które wynosiły ok. 40 mln dol. w 2014 r., spadły ostatnio do zaledwie ułamka tej sumy.

Bombami w pieniądze

Stany nie ograniczają się tylko do nalotów na biznes paliwowy Państwa Islamskiego, amerykańskie wojsko na cel wzięło sobie także same pieniądze, i do dosłownie. Według informacji, do których dotarła telewizja CNN, w ubiegłym tygodniu USA zrzuciły w irackim Mosulu dwie 900 kg bomby, obracając w ten sposób w pył budynek, w którym islamiści składowali miliony dolarów.

Kłopoty z rekrutacją

Kłopoty finansowe i zmniejszenie pensji mogą się okazać sporym problemem dla PI. Oczywiście duża część bojowników przyłączyła się do walki po stronie islamistów z powodów ideologicznych, jednak nie można nie doceniać także motywów ekonomicznych. Pieniądze, oferowane żołnierzom przez kalifat, są znacznie niższe niż te, które mogliby zarobić w Syrii czy Iraku, dlatego przyciągnięcie "świeżej krwi" do walki za kalifat, będzie teraz trudniejsze.



Więcej o:
Komentarze (1)
Państwo Islamskiego tnie koszty. Terroryści będą zarabiać o połowę mniej
Zaloguj się
  • rabin_z_czubow

    0

    Dopóki Rosja nie zaczęła bombardować było wszystko w porządku - kasa płynęła...
    A w artykule że to tylko dzięki Stanom i USA...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX