Kino Femina zostaje? Biedronka chce je dofinansować. Sklep będzie obok

- To będzie pełnoprawna sala kinowa z własnym operatorem, który jest nie tylko pasjonatem, ale chce zachować charakter tego miejsca - mówi nam Alfred Kubczak, dyrektor ds. korporacyjnych Jeronimo Martins Polska, właściciela Biedronki. Czy to oznacza, że kino Femina jednak nie umrze śmiercią naturalną? - Czekamy na dokończenie formalności - dodaje Kubczak.
Od kilku lat kulturalna część Warszawy drze szaty i robi, co może, żeby słynne kino Femina nie zniknęło z mapy stolicy. Dwa lata temu dowiedzieliśmy się, że spadkobiercy kamienicy przy al. "Solidarności", w której znajduje się placówka, prowadzą rozmowy z koncernem Jeronimo Martins zainteresowanym otwarciem w tym miejscu sklepu Biedronka.

Po ujawnieniu tej informacji w mediach rozpoczęła się burza. Warszawiakom nie spodobały się plany firmy i rozpoczęli protest.

- Na facebookowym profilu poświęconym tej sprawie zarejestrowało się kilka tysięcy osób. Poprosiliśmy ich o składanie podpisów w obronie kina - mówił swego czasu Edward Durys, kierownik Feminy. Teraz ten profil ma już 25 tys. zwolenników. Impas na razie trwa. Jednak pojawia się światełko w tunelu.

"Czekamy na dokończenie formalności"

- Na początku września przesłaliśmy projekt do miejskiego konserwatora zabytków ze wszystkimi poprawkami, które zgłosił przy poprzednim projekcie - mówi Alfred Kubczak z JMP. - Mamy informację od urzędników, że nie będzie to trwało dłużej niż kilka tygodni - dodaje. Po tym terminie Jeronimo Martins będzie mogło ruszyć z dokumentacją pozwalającą na budowę sali kinowej.

Dyrektor korporacyjny portugalskiego giganta odpowiada także na zarzuty przeciwników budowy dyskontu. - Nigdy nie mieliśmy w planach niszczenia miejsc ważnych dla mieszkańców Warszawy. Od samego początku chcieliśmy utrzymać charakter tego miejsca - przekonuje.

I dodaje, że w końcu widać rozwiązanie, które utrzyma to miejsce przy życiu. - To nie będzie proteza kina. To będzie pełnoprawna sala kinowa z własnym operatorem. Trwają też rozmowy nad utrzymaniem historycznego rysu Feminy, czyli teatru- mówi.

Decyzja dobra i dla klientów sklepu, i dla kinomanów

Sala kinowa ma mieć oddzielne wejście, miejsca dla ponad stu kinomanów i własny kąt gastronomiczny. - W żaden sposób kino nie będzie kolidować ze sklepem. Powiem więcej, klienci dyskontu będą widzieli szyld Feminy, będą z kinem obcować na co dzień. To będzie dobre i dla samej placówki, i dla naszego dyskontu - argumentuje Kubczak.

Do końca października będzie wiadomo, czy Jeronimo Martins Polska dostanie pozwolenie na budowę oddzielnej sali kinowej.

Czy to w końcu zakończy cały spór? Wszystko na to wskazuje. Kino Femina ma wielkie szanse przetrwać zawirowania i odrodzić się w nowej formie.

Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Lubisz aplikację Gazeta.pl LIVE? Zagłosuj na nas!

Więcej o:
Komentarze (96)
Kino Femina zostaje? Biedronka chce je dofinansować. Sklep będzie obok
Zaloguj się
  • tw.jacek_i_placek

    Oceniono 488 razy 408

    Zobaczymy ilu protestujących będzie oglądać w tym kinie filmy za pół roku :D

  • Rafał Biegun

    Oceniono 144 razy 138

    W Suchej Beskidzkiej też było Kino "Smrek", aktualnie w budynku tym jest Biedronka :) Przed zamknięciem kina nikt prawie do niego nie chodził, woleli jeździć 50km dalej do Krakowa, do multipleksów. Jak kina nie ma to wszyscy mieszkańcy nagle zatęsknili za kinem i nie mogą uwierzyć, jak to się stało....

  • kac

    Oceniono 130 razy 98

    Bo tak to jest, że niektóre firmy - mimo że zajmują się handlem - o kulturę zadbać potrafią podczas gdy inne - mieniące się mecenasami kultury - dbają tak na prawdę tylko o kasę...

  • kozenak

    Oceniono 62 razy 54

    brawo :-)

  • 12w12

    Oceniono 58 razy 46

    ufffffffffffffffffffff !
    Bardzo madra decyzja, mam wielki sentyment do tego kina

  • ekaunt

    Oceniono 95 razy 35

    Czyli Agora dogadała się z Jeronimo. Super. Ciekawe gdzie byli protestujący kiedy zaorano kino Skarpa? No tak, po cichu, bo nie należało do GW. Dajecie się robić w wała jak małe dzieci.

  • omniasol

    Oceniono 111 razy 35

    Femina??? Jestem zaniepokojony, ze przy takiej nazwie dotychczas nie bylo zadnych protestow organizacji katolickich.

  • ja-szamanka

    Oceniono 46 razy 32

    To będzie właściwe rozwiązanie. Krzyki nad konającym kinem powinny ucichnąć, gdyby każdy z upominających się dzisiaj o utrzymanie Feminy w obecnej postaci chociaż dwa razy w miesiącu był w kinie, dzisiaj nie byłoby problemu. Bywałam tam wcześniej z mężem, później z synem a ostatnio z wnukiem, na sali w porywach bywało 25 osób, ale częściej 5,8 osób. Byłam świadkiem jego stopniowego odchodzenia, wydaje mi się, że to znak czasu, mamy alternatywę w postaci kina domowego, internetu, możliwości wypożyczania prawie każdego filmu z znacznie mniejsze pieniądze. Oczywiście, Femina, nam starszakom zawsze będzie się kojarzyć z młodością, miłością, cudownymi spotkaniami z przyjaciółmi, tym co bezpowrotnie minęło, ale... "nie czas żałować róż gdy płoną lasy"jak mawiał klasyk. Kino to nie kopalnie by dotować je dla idei, pieniądze mające zapewnić istnienie pustych pomieszczeń nazywanych "Kino Femina" i kilku zatrudnionym tam osobom, można przeznaczyć na inne równie, lub nawet bardziej ważne cele.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX