CupSell zyskał inwestora. Kolejny polski start-up chce podbić Europę

Kolejny polski start-up znalazł dużego inwestora. Dostawca rozwiązań dla e-handlu, spółka IAI kupiła właśnie 35 proc. udziałów w CupSell - platformie wspomagającej sprzedaż odzieży z własnym nadrukiem. Sprawdzamy, jakie są plany właściciela CupSell na najbliższą przyszłość.
Firma CupSell działa w sieci od 2008 r. Jej pomysł polegał na stworzeniu platformy, która pozwala zamówić koszulkę według własnego projektu lub stworzyć swój własny sklep z koszulkami. W tej chwili takich sklepów jest ponad 40 tys., a w całym systemie firmy stworzono ponad 1,5 mln wzorów. Użytkownicy platformy do tej pory z prowizji zarobili ponad 750 tys. zł.

O platformie zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, gdy zaproponowała swym klientom możliwość zwrotu bez podania przyczyny każdej zamówionej koszulki. "Jeśli coś ci nie pasuje w przesłanej przez nas koszulce, powiedz nam, niezależnie od powodów twojego niezadowolenia, wyślemy ci drugą koszulkę na nasz koszt" - reklamowała się firma.

Sklep umożliwia reklamację z każdego powodu. "Wysyłamy kolejną koszulkę na nasz koszt". A klienci? Wyszło "polactwo buractwo". Oszukali firmę >>>

Teraz platformą zainteresowała się spółka IAI - dostawca profesjonalnych rozwiązań do prowadzenia e-handlu. Z jej flagowej usługi - IAI-Shop.com - korzysta ponad 2,5 tys. sklepów internetowych, realizując łącznie transakcje o wartości ponad 2 mld zł rocznie. IAI nabyła właśnie 35 proc. udziałów w CupSell. Na ile opiewała kwota transakcji? Tego firmy nie chcą zdradzić, jednak - jak zapewnia Marcin Majzner, prezes CupSell - zastrzyk gotówki był potężny i obecnie wartość jego spółki liczona jest w milionach złotych.

Pozyskanie dużego inwestora to szansa na spory rozwój biznesu. Jakie są plany CupSell? - Chcemy przede wszystkim unowocześnić technologię druku. Natomiast od strony nietechnicznej - naszym priorytetem jest wyjście na rynki zagraniczne. Od stycznia rozpoczynamy próbę ekspansji na całą Europę. Chcemy polskimi cenami podbić rynek europejski - mówi Marcin Majzner.

To właśnie polskie ceny mają być główną bronią w walce o klienta z zagranicznymi konkurentami. - Sprzedajemy koszulki za 34 zł, a konkurencja w Europie oferuje koszulki za 34 euro. Zależy nam przede wszystkim na globalnym sukcesie, więc jeżeli uda się zachować produkcję w Polsce, będziemy oferować polskie ceny również w innych krajach - zapewnia Majzner. Jak dodaje, dzięki sprzedaży udziałów CupSell był w stanie już w tej chwili obniżyć ceny swoich usług na polskim rynku.

Jakie wspólne przedsięwzięcia planują obie spółki? Tego na razie nie chcą zdradzić, ale zapewniają, że przygotują coś korzystnego zarówno dla klientów IAI, jak i CupSell.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Więcej o:
Komentarze (4)
CupSell zyskał inwestora. Kolejny polski start-up chce podbić Europę
Zaloguj się
  • marooned.mb

    Oceniono 3 razy 3

    hmm, gdzie jest granica od kiedy na od lat działającą firmę przestaje się mówić start-up?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX