ZUS na urodziny zrobił sobie film za prawie 280 tys. zł. I awantura. Drogo? [POLICZYLIŚMY]

ZUS z okazji 80. urodzin wydał 20-minutowy filmik o swojej historii, który kosztował 278 tys. złotych. W internecie zawrzało. - Takie coś można wyprodukować za 35 tysięcy - mówią jedni. - To bardzo konkurencyjna kwota - przekonują drudzy. Sprawdzamy, czy tym razem krytyka ZUS-u jest uzasadniona.
Dokument, w którym pojawiają się scenki z udziałem trzech aktorów, wyemitowano w TVP 1 po południu 16 listopada. Prezenter opowiada o historii powstania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, niełatwej drodze, jaką przeszedł w II RP, ciężkich latach komunizmu i obecnej działalności. Na wyprodukowanie urodzinowej laurki - jak ujawnił ZUS - wydano 278 tys. złotych. Film trafił do internetu. I zaczął się problem.



1. ZUS przepłacił? "To wcale nie jest dużo"

- W przypadku takiego dokumentu, z udziałem aktorów, same koszty produkcji i montażu wraz z prawami do motywów muzycznych i scenariuszem to wydatek około 20 tysięcy złotych - wyliczał w money.pl Paweł Gajewski, producent filmowy World Wideo. - W sumie taki film można wyprodukować za nie więcej niż 35 tys. złotych - dodał. Jeśli to byłaby prawda, ZUS przepłaciłby za produkcję aż ośmiokrotnie.

Z tym wyliczeniem nie zgadza się Kamil Rutkowski, new media producer z agencji reklamowej Xcommunica. - 35 tysięcy? To nierealne. 278 tys. zł to wcale nie jest dużo, a wręcz bardzo przyzwoicie. Samo ogranie aktora dobrym sprzętem operatorskim, ustawienie świateł itd. to koszt od 10 do 20 tys. zł - wylicza.

- Dodajmy do tego jeszcze opłacenie scenarzysty i całą postprodukcję (montaż itp. - red.), która nie była łatwa w tym przypadku. Jest tam dużo zabawy z ożywieniem stałego obrazu, wmontowaniem aktora w nieruchome zdjęcie. Taka praca to koszt przynajmniej 250 zł za godzinę - tłumaczy Rutkowski. W przygotowanym specjalnie dla pieniadze.gazeta.pl wyliczeniu, nie licząc gaży aktorów ani opłacenia archiwaliów (według biura prasowego kosztowały ok. 100 tys. zł), obliczył koszt produkcji takiego spotu na ok. 450 tys. zł.

Podobnego zdania jest Barbara Włodarek z FremantleMedia Polska. Ekspertka twierdzi, że cena takiej produkcji jest bardzo płynna. - To są zawsze rzeczy trudne do oceny. Nie wiemy, czy aktorzy mają wyłączność na reklamowanie firmy. Wtedy honoraria rosną. Prawa do muzyki ilustracyjnej też mają swoją kwotę. Musimy pamiętać, że techniczne rzeczy to jedna sprawa. Cała reszta jest całkowicie umowna i nie można tak łatwo ocenić, czy 278 tys. zł to dużo czy mało - wyjaśnia Włodarek.

Wygląda więc na to, że porządny 20-minutowy film dokumentalny, z gażą aktorską i opłaceniem archiwaliów, nie może kosztować mniej niż to, co zaproponowano ZUS-owi. - Oczywiście można to zrobić taniej. Pytanie tylko, czy wtedy ten filmik korporacyjny byłby tak dobry, jak jest teraz - dodaje Rutkowski.

2. Na YouTubie za mało wyświetleń

To jednak nie jedyny problem ZUS-u. W mediach pojawiły się również zarzuty, że opublikowany film nie trafia do szerokiej rzeszy odbiorców, a pieniądze są po prostu zmarnowane. - Film zadebiutował na YouTubie 12 stycznia 2015 roku. Od tego czasu wyświetlono go 60 razy - napisał wczoraj Natemat.pl. Biuro prasowe odpiera zarzuty i tłumaczy, że nie był to film reklamowy, tylko dokument sporządzony specjalnie na obchody 80-lecia firmy.

- W sumie na antenie film obejrzało ponad 700 tys. widzów. Ponadto od października film emitowany jest także w jednostkach ZUS w całej Polsce. Średnia miesięczna liczba klientów to ok. 1,75 mln osób, zatem średnie dotarcie od momentu rozpoczęcia emisji na salach obsługi do chwili obecnej to blisko 5,25 mln osób- dowiadujemy się w biurze prasowym Zakładu.

3. Kto to wyprodukował?

Wątpliwości internautów budzi także firma, która dokument wyprodukowała. Według Money.pl, jest to Spółka Filmowa Piotr Rostkowski i Sławomir Komorowski. Próbowaliśmy się do niej dodzwonić, jednak telefony milczały, portfolio producentów jest nieosiągalne.

Wiadomo jedynie, że spółka stanęła do przetargu zorganizowanego przez ZUS w Biłgoraju w 2010 r. Wygrała go i wyprodukowała 25 odcinków programu telewizyjnego pt. "ZUS dla Ciebie", poświęconego zagadnieniom z zakresu ubezpieczeń społecznych. Zgarnęła wtedy kontrakt na 222 500 zł. Pozostałe osiągnięcia firmy nie są znane.

POLUB NAS


Więcej o:
Komentarze (222)
ZUS na urodziny zrobił sobie film za prawie 280 tys. zł. I awantura. Drogo? [POLICZYLIŚMY]
Zaloguj się
  • maly_zlosliwiec

    Oceniono 879 razy 839

    Jedno pytanie. Tylko po co ten film ?
    Pokazać chwałę czy udowodnić głupotę ?

  • jedyny_fragles

    Oceniono 698 razy 658

    Ja się pytam; Z jakiej racji ZUS robi sobie w ogóle jakiekolwiek filmy ? Każdy pełnoletni Polak wie o istnieniu tej krwiopijczej instytucji i mało którego interesuje historia, raczej to ,gdzie znikają jego składki ? Już się nie dziwię ,ze wyliczyli mi 600 pln emerytury

  • zamani

    Oceniono 502 razy 492

    ZUS, jako instytucja gospodarująca powierzonymi jej przez nas pieniędzmi, winien być pozbawiony jakiejkolwiek możliwości wydatkowania naszych pieniędzy na inne cele, niż wypłacanie świadczeń. Jego utrzymanie, ze środków państwowych, powinno podlegać szczególnej kontroli, tj. kontroli społecznej, którą stanowić powinno coroczne ogłaszanie do publicznej wiadomości wszelkich kosztów jego utrzymania. Ta jazda bez trzymanki z nagrodami, imprezami integracyjnymi, sponsoringiem, czy pseudoreklamą (czytaj zbliżaniem ZUS-u do społeczeństwa) to żałosna kpina nas wszystkich, którzy na ten ZUS, nie z własnej woli musimy łożyć.

  • Sławomir Grzyb

    Oceniono 423 razy 401

    Po co!?
    ZUS ma dbać, żebym miał ze składek emeryturę a nie chwalby na cześć złodziejskiego systemu! Gdzie jest NIK?

  • his_dudeness

    Oceniono 271 razy 263

    Trybuna Ludu?
    Większość ludzi nie obchodzi cena klipu, tylko podmiot zlecający go.
    Ja wiem, że wy myślicie, że ciemny lud nie ma pojęcia o sytuacji ZUS.
    Sprawa wygląda jednak tak, że większość z nas uważa ZUS za bankruta i piramidę finansową, która pomimo fatalnej sytuacji finansowej buduje sobie pałace i limuzyny, jeździ na drogie wycieczki (zwane szkoleniami) i funduje sobie promocję, nie wiedzieć czemu.
    Mogliby zrobić filmik za 10 złotych, nikt by go dobrze nie odebrał.
    Zgniła instytucja.
    I, oczywiście, firma produkująca ten klip wygląda na kolejną króliczą norę.

  • marych

    Oceniono 243 razy 237

    Nawet jeśli można zrobić ten film i za pół miliona a zus zrobił to o połowę taniej, pytanie brzmi: po co?
    ZUS nie jest od kręcenia filmów za nasze pieniądze i od kręcenia reklamówek!
    Prezes i jego kolesie powinni polecieć za to dyscyplinarnie.
    Poza tym jako firm apańatwowa jej działalność jest jawna , powinien uzasadnić potrzebę zrobienia takiego filmu oraz warunki przetargu

  • tia666

    Oceniono 241 razy 233

    dla ZUS koszt filmu nie ma znaczenia czy to bedzie 280 000 pln, 35 000 pln czy nawet 1 000 000 pln i tak frycowe pokryje skladkowiec...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX