Lux Express w Polsce. Pytamy prezesa, czy boi się Polskiego Busa. "Wiele razy nim jeździłem, jesteśmy o poziom wyżej"

- Ludzie nie są prości. Będą patrzyli na każdą, najdrobniejszą rzecz. Jeśli coś im się nie spodoba, od razu napiszą o tym w internecie - mówi nam Hannes Saarpuu, szef Lux Express Group. Czy estoński przewoźnik będzie konkurencją dla Polskiego Busa? Cenowo obie firmy wyglądają podobnie.
Tak wyglądają autokary Lux Express [ZOBACZ] >>>

Damian Szymański, Pieniadze.Gazeta.pl: Ile chcecie zainwestować w Polsce?

Hannes Saarpuu, szef Lux Express Group: - W marcu rusza w Polskę 15 wyszkolonych kierowców. Tylko w tym roku chcemy zainwestować tutaj 25 mln zł, a w kolejnych latach - ponad 100 mln zł. Polska jest świetnie rozwijającym się rynkiem z mnóstwem możliwości.

Jest też rynkiem trudnym.

- Dlatego chcemy walczyć o klienta komfortem podróży. Wrażenie to nie jest pojedyncza rzecz. To cały zestaw szczegółów. Liczy się, ile masz miejsca na nogi, czy fotele są wygodne, czy internet naprawdę działa, czy dostaniesz darmowe ciepłe napoje oraz - przede wszystkim - czy jest czysto i miło. Ludzie nie są prości. Będą patrzyli na każdą, najdrobniejszą rzecz. Jeśli im coś się nie spodoba, od razu napiszą o tym w internecie.

PolskiBus.com również oferuje bezpłatny internet i sieć połączeń w całej Polsce. W czym chcecie być lepsi?

- Wiele razy jeździłem Polskim Busem, bo trzeba dobrze poznać swojego rywala. To jednak zupełnie inny produkt. Dużo osób nim jeździ, bo akurat trafią na niską cenę i promocję. U nas cena nigdy nie będzie wyższa niż 59 zł z Krakowa do Warszawy.

W Polskim Busie często jest niższa.

- Gdyby nie on, nas by tu nie było. Ta firma nauczyła Polaków, że przewozy autokarowe mogą być przyjemnością i środkiem podróży, na którym można polegać. Ale teraz czas na nas. Chcemy być o poziom wyżej. Oferować jeszcze lepsze, bardziej komfortowe podróże w atrakcyjnych cenach.

Dla kogo w takim razie będzie Lux Express? Wiele osób mając do wyboru podróż za 59 złotych, wybierze tańszą opcję, choćby w promocji u konkurencji.

- Z nami pojadą wszyscy ci, dla których ważne jest mieć odpowiedni standard w odpowiedniej cenie. Dla klasy średniej, która chce odwiedzić rodzinę w innym mieście, dla pracowników małych firm, którzy nie będą chcieli płacić wygórowanych cen biletów w Pendolino. Ale również dla studentów, którzy często podróżują, a chcą mieć zniżki. Dla przykładu: jeśli przejedziesz się z nami ponad 40 razy, w naszym programie lojalnościowym uzyskasz poziom VIP i stałą 40-procentową zniżkę.

Na razie ruszacie z Warszawy do Krakowa. Kiedy kolejne trasy?

- Mamy kilka opcji na stole. Chcemy uruchomić jeszcze dwa połączenia w tym roku, ale szczerze: jeszcze nie wiem, do jakich miast. Będziemy liczyć frekwencję w autobusach do Krakowa. Na początku będzie ich siedem w obie strony. W wakacje pewnie więcej. Na kolejne miasta jeszcze troszkę poczekamy. Chcemy uruchomić połączenia do Kielc, Torunia czy Olsztyna. Transport publiczny tam prawie w ogóle nie istnieje. A oferta kolejowa jest bardzo uboga. To miejsce dla nas.

Ceny biletów

Na początku działalności w Polsce bilety na Lux Express będą kosztować 15 zł. Nie wiadomo jednak, jak długo. Generalnie maksymalna cena za przejazd w jedną stronę na trasie Warszawa - Kraków wyniesie 59 zł, ale będą stałe zniżki - jak wynika z informacji firmy. 80 proc. dla dzieci do siódmego roku życia, 40 proc. do 16. roku życia, 10 proc. do 26. roku życia oraz 40 proc. dla podróżnych powyżej 60. roku życia.

Przewoźnik obiecuje też zniżki dla stałych klientów. Poziom I (11-25 podróży) to zniżka na poziomie 15 proc., poziom 2 (26-40 podróży) to 30 proc. mniej, a powyżej 40 podróży - stała zniżka VIP - 40 proc.

Inwestycje

W tym roku estoński przewoźnik zamierza zainwestować w naszym kraju 25 mln zł, a do 2019 r. w sumie 100 mln zł. W tym roku uruchomi dwie-trzy nowe trasy - tyle samo ma zamiar uruchamiać co roku. Do czerwca w sieci jeździć będzie 15 autokarów, ale do 2020 r. - już do 80.

W 2014 r. grupa Lux Express przewiozła łącznie ponad 1,6 mln pasażerów, co stanowi liczbę ponad dwa razy większą w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Z tego 127 980 podróżnych wybrało autokary grupy Lux Express, które w 2014 r. miały przystanek w Polsce, podczas gdy w roku 2013 ta liczba wyniosła 92 150. Zysk grupy na rok 2014 wyniósł 2,5 mln, co daje prawie dwukrotnie większą liczbę niż w roku 2013, kiedy to zysk wyniósł 1,4 mln euro.

POLUB NAS


Więcej o:
Komentarze (106)
Lux Express w Polsce. Pytamy prezesa, czy boi się Polskiego Busa. "Wiele razy nim jeździłem, jesteśmy o poziom wyżej"
Zaloguj się
  • white_lake

    Oceniono 164 razy 138

    a ja chcę jeździć po Polsce koleją!!!
    w autobusach mam chorobę lokomocyjną

  • ladychapel

    Oceniono 138 razy 104

    Wiele razy jeździłem Simpleexpressem - zawsze porządeczek, wykupione konkretne miejsce, tablecik osobisty, czyściutko i na czas. Luxexpresem jechałem do Rygi, Talina - jak w nazwie Lux - kawa, herbata, kakao czy mleko - bez ograniczeń, można pić ile się chce, wszystko w cenie. Dla mnie najważniejsze jest to, że jadę komfortowo i na z góry wiadomym miejscu, które podczas rezerwacji mogę sobe wybrać spośród tych jeszcze wolnych. PolskiBus jest OK ale na dłuższe trasy wolę mieć komfort psychiczny jeśli chodzi o miejsce, nie mam zamiaru być przepychanym (a w przepychankach brać udziału tym bardziej nie chcę) przez jakiegoś studencika, który chce zająć miejsce jak najlepsze.

  • vitmik

    Oceniono 87 razy 71

    A jakie zastanawiam dlaczego żaden polski normalny biznesmen z branży transportowej na taki pomysł nie wpadnie, mamy szkoda, teraz estonczyka, to jakaś niedyspozycja genetyczna czy coś innego?

  • losos_norweski

    Oceniono 120 razy 48

    Lux Express wykupił artykuł sponsorowany i już czytamy same pochwały, chociaż kilometra po naszych drogach nie zrobił. Polski Bus się dalej opiera to słyszymy jak to się gdzieś autobus popsuł, ze się spóźnił itp.

  • syczuan1

    Oceniono 34 razy 28

    Lepiej dajcie coś na trasę Kraków -Lublin , Polski Bus jeszcze tej trasy nie obsługuje , tylko jeżdżą rozklekotane busiki z wiecznym opóźnieniem i brakiem nie tylko komfortu ale i bezpieczeństwa .

  • aga375

    Oceniono 18 razy 18

    Podoba mi się, że można tak leżeć sobie. Nie wiem tylko czy na pewno miejsce za leżącym będzie puste, jak na zdjęciu.

  • 16kwietnia

    Oceniono 49 razy 17

    Proponuję również zainteresować się kierunkami lekceważonymi przez Polski Bus. Mm tu na myśli np. zupełnie niepojęte i nieuzasadnione pomijanie w rozkładzie Suwałk i okolicy i nie zorganizowanie przystanku ani w Suwałkach, ani w Augustowie ani w Sejnach, chociaż są to miejscowości leżące na trasie Polskiego Busa i ostatnie w Polsce na trasie do Wilna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX