700 koni mechanicznych pod maską i 2 sekundy do 100 km/h... Oto pierwsze superauto z drukarki 3D

Waży niecałe 650 kg, wyposażony jest w 700-konny silnik, który rozpędza go do 100 km/h w 2,2 sekundy... Oto Blade, czyli pierwszy na świecie supersamochód wydrukowany w technice 3D.
Drukowanie 3D znajduje coraz to nowsze zastosowania - od medycznych implantów, przez przedmioty codziennego użytku, aż po drukowanie całych mostów. Teraz do tego katalogu dochodzi jeszcze samochód. I to nie byle jaki - pierwszy samochód wydrukowany tą techniką będzie szybszy od większości superaut.

KLIKNIJ, BY ZOBACZYĆ DUŻE ZDJĘCIE >>>

Blade - pierwszy samochód w technice 3Dźródło: divergentmicrofactories.com

Ekologicznie, tanio i bezpiecznie

Blade, bo tak nazywa się ten samochód, ma być bardziej ekologiczny, lżejszy i bezpieczniejszy od normalnych samochodów. Dzięki zastosowaniu wydrukowanych techniką 3D aluminiowych elementów połączonych za pomocą specjalnych rurek z włókna węglowego waży tylko 10 proc. tego co tradycyjne auta. Jednocześnie pomimo niewielkiej wagi wynoszącej zaledwie 635 kg samochód będzie wyjątkowo wytrzymały i bezpieczny.

Szybszy niż Porsche i Lamborghini

Pod maską tego superauta kryć się będzie 700-konny silnik, dzięki któremu Blade będzie osiągał prędkość 100 km/h w zaledwie 2,2 sekundy. Dla porównania, Porsche 911 Turbo według producenta setkę osiąga w 2,9 sekundy, a Lamborghini Aventador - w 2,7 sekundy. Do tego wszystkiego auto będzie się charakteryzowało wyjątkowo niską emisją spalin, według producenta zanieczyszczenia będą wynosiły zaledwie 1/3 tego, co emitują auta elektryczne.

"Demokratyzacja" produkcji

Divergent Microfactories nie podaje, ile Blade będzie kosztować, wiadomo natomiast, że firma zamierza wyprodukować i sprzedać niewielką liczbę tych aut w najbliższej przyszłości.

Oprócz zaprezentowania swojej technologii oraz prototypu auta firma ogłosiła również plany demokratyzacji produkcji samochodów. Celem Divergent Microfactories jest oddanie technologii w ręce niewielkich zespołów na świecie, co pozwoli im tworzyć mikrofabryki i budować w nich własne samochody. Firma nie wyklucza jednak stworzenia czegoś większego w przyszłości.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Zainstaluj wtyczkę Gazeta.pl na Chrome >>>

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas



Komentarze (19)
700 koni mechanicznych pod maską i 2 sekundy do 100 km/h... Oto pierwsze superauto z drukarki 3D
Zaloguj się
  • wmc-33

    Oceniono 151 razy 149

    635 kg to 10% masy normalnego samochodu? Doprawdy? A może o wytrzymałości materiałów, obróbce mechanicznej, czy cieplnej redaktor kiedyś słyszał?

    Rozumiem, że rurek stanowiących elementy nośne struktury nie drukowano. Czy nie licząc nieniosącego poszycia wydrukowano jakieś istotne elementy strukturalne, bądź mechaniczne? Ramy pomocnicze (jeśli są)? Szyby? Fotele? Tłoki? Blok? Głowicę? Wał korbowy? Opony? Obręcze? Tarcze hamulcowe? Klocki? Chłodnicę silnika? Alternator? Deskę rozdzielczą? Tapicerkę? COKOLWIEK???

    Artykuł dowodzi tylko zbliżającej się możliwości wykonywania na drukarkach 3D dziennikarzy. Nie występuje u nich najtrudniejszy do wykonania na drukarce element, jakim jest mózg.

  • kocurxtr

    Oceniono 37 razy 37

    oddajcie mi kliknięcie !
    ten 'artykuł' to bzdet !

  • tempus

    Oceniono 15 razy 11

    Co z tego że wydrukują nadwozie skoro silnik i cały napęd trzeba wyprodukować tradycyjnymi metodami? Na tej zasadzie ja mogę sobie wydrukować przywieszkę do kluczy do auta.
    poza tym bałbym się jeździć takim autem. Kto mu da certyfikaty?

  • fafarafafafa

    Oceniono 10 razy 10

    Z jednej strony - nie ma się co czepiać "autora", że napisał dokładnie to samo, co producent u siebie na stronie ("Up to 90% lighter than traditional vehicles with more strength and durability"). Z drugiej strony - lampka ostrzegawcza przy takich bredniach powinna się zapalić.

    Generalnie - Jak się tak patrzy na zdjęcia tych aluminiowych elementów na stronie producenta, to trochę strach.

    Samochód ogólnie jest lekki, bo:

    1) Jest jednoosobowy
    2) Jest na ramie z rurek "karbonowych" (domniemywam, że z kompozytu węglowo-epoksydowego)
    3) Poszycie jest "z czegokolwiek", czyli pewnie jak boczny wiatr zawieje, panele będą się robić wklęsłe ;->

    Generalnie - jako ciekawostka, zabawka - nawet interesujące, ale nie upatrywałbym w tym jakiejś wieliej nadziei na odmianę losów światowej motoryzacji. Niech spróbują w ten sposób "wydrukować" rodzinne kombi. Jak się bardzo postarają, może wyjdzie ze 100kg lżejsze niż przeciętna octavia. A koszty produkcji zjedzą wszelkich amatorów "drukowania". (że o koszcie przygotowania projektu, dostosowania do wymogów homologacyjnych, testów itd. nawet nie wspomnę).

  • hiszpan25

    Oceniono 8 razy 8

    Dzięki zastosowaniu wydrukowanych techniką 3D aluminiowych elementów połączonych za pomocą specjalnych rurek z włókna węglowego waży tylko 10 proc. tego co tradycyjne auta. Jednocześnie pomimo niewielkiej wagi wynoszącej zaledwie 635 kg samochód - i tu mozna przestac czytac te brednie... 1) Od kiedy to normalne auta osobowe waza 6350kg? 2) co tak naprawde bedzie drukowane w 3D? elementy laczace kompozytowe rurki? Bo nawet tych rurek drukowac sie nie da. a co dopiero elementy takie jak silnik, skrzynia biegow hamulce itp... 3) dane techniczne dotyczace mocy, przyspieszenia i predkosci maksymalnej na etapie renderingu to kolejne nieporozumienie (jak rysowalem w podstawowce auta swoich marzen to tez wszystkie mialy pierdyliard koni, i byly szybsze od dzwieku tyle ze nigdy nie powstaly w rzeczywistosci)

  • allegropajew

    Oceniono 3 razy 3

    Zejście do 2s na setkę jest praktycznie niewykonalne przy obecnie dostępnych materiałach branży gumnianej. Chyba żeby opony powlec glanc-papierem, bo normalnie tabele podają f=1.00 dla układu guma-suchy beton, a to daje właśnie 2,7 s do setki. Coś można zarobić aerodynamiką, która wszak pozwala na docisk, ale przy 100 to jeszcze na tyle niewiele, że co najwyżej można nadrobić straty ze startu. Powyższe parametry (650 kg i znacznie ponad 700 KM) ma formuła 1, która uzyskuje pierwszą setkę po 2,5 sekundy.

    To tyle w temacie bajek.

    Co do wersji Top-Fuel w wyścigach na ćwiartkę, to pierwszy obrót kół PALI gumy, co pozwala kleić się im do toru. Nie zawsze to wytrzymują, choć wielkie, jak w Kamazach.
    Moce tych igłokształtów znacznie przekraczają 10 000 KM.
    Gościula

  • sselrats

    Oceniono 5 razy 3

    Prawdopodobnie te wydrukowane aluminiowe elementy laczace rurki byly projektowane z uzyciem optymizacji topologicznej.

  • tiges_wiz

    Oceniono 2 razy 2

    żeby mieć 2.2s to trzeba to zrobić albo na specjalnym asfalcie i mocno przyczepną gumę, albo mieć mega docisk aerodynamiczny.

    Dla mnie to wygląda jak pobożne życzenia, bo ten samochód nie wygląda jak bolid f1.

  • adin_null_adin

    Oceniono 2 razy 2

    Dajcie znać jak wydrukują nadwozie z grafenu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje