Rewolucja w PKP. 6 mld zł, 100 nowych pociągów, "polskie pendolino" na torach

6 mld zł ma kosztować modernizacja taboru należącego do PKP. Na polskie tory wjedzie ponad 100 nowych składów, w tym 20 nowych pociągów Flirt, którymi pasażerowie pojadą w grudniu. Do tego pociągi od polskiej Pesy - Dart.
Zobacz zdjęcia nowej Pesy Dart >>>

Inwestycje w tabor chyba przynoszą efekty - w I półroczu PKP Intercity zanotował pierwszy od czterech lat wzrost liczby pasażerów.

- Jeżeli mówimy poważnie o nowej roli kolei, o odnalezieniu się kolei w nowych okolicznościach, kiedy zmieniają się preferencje pasażerów i ich oczekiwania co do jakości podróży, to tabor jest absolutnym priorytetem - podkreśla Maria Wasiak, minister infrastruktury i rozwoju.



"Polskie pendolino" na ratunek?

Do końca października PKP Intercity ma otrzymać od producenta, czyli konsorcjum Stadler-NEWAG, 20 nowoczesnych zespołów trakcyjnych typu Flirt. Mają one zapewnić pasażerom wysoki komfort podróży. Zostaną wyposażone w klimatyzację i ergonomiczne fotele, a każdy pasażer będzie miał do dyspozycji gniazdko elektryczne oraz indywidualne oświetlenie.

Pesa dart to z kolei bezprzedziałowe pojazdy z 352 miejscami dla pasażerów. Ich prędkość eksploatacyjna wynosi 160 km na godz. Wewnątrz na pasażerów czeka wiele udogodnień, m.in.: klimatyzacja, gniazdko elektryczne dla każdego pasażera, urządzenia wzmacniające sygnał telefonii komórkowej i wi-fi, nowoczesne toalety z przewijakami dla niemowląt, stojaki na rowery, podłoga na jednej wysokości ułatwiająca poruszanie się po pojeździe oraz system monitoringu.

Jak podkreśla minister Maria Wasiak, zapewnienie pasażerom komfortu podróżowania to najlepszy sposób na odzyskanie klientów. - Pasażerowie już dzisiaj odczuwają zmianę, bo część tego taboru już jeździ po polskich torach. My to widzimy przede wszystkim po liczbach - mówi Jacek Leonkiewicz, prezes PKP Intercity.

KLIKNIJ, BY ZOBACZYĆ ZDJĘCIA NOWEGO POCIĄGU PESA DART >>>

Nowy pociąg Pesa Dart kupiony przez PKP Intercityźródło: materiały spółki

PKP odzyska pasażerów?

Przez ostatnie lata kolej traciła rynek na rzecz tanich linii lotniczych oraz transportu autobusowego. Rosnąca sieć nowoczesnych dróg zwiększyła też zainteresowanie transportem indywidualnym.

W I półroczu spółka PKP Intercity zanotowała pierwszy od czterech lat wzrost liczby pasażerów. W czerwcu br. sięgnął on 26 proc. Największe wzrosty frekwencji zanotowano na liniach Warszawa - Trójmiasto (174 proc.), Kraków - Trójmiasto (146 proc.) oraz Warszawa - Wrocław (101 proc.).

- Wszędzie tam, gdzie wprowadziliśmy nowy tabor, jest bardzo duża zmiana odbioru przez pasażerów - podkreśla Maria Wasiak. - Pasażerowie oczekują standardu przejazdu zdecydowanie innego niż ten, który oferował stary tabor. To jest kwestia głośności, możliwości rozmowy, klimatyzacji. Takie rzeczy stanowią o takiej czy innej uciążliwości podróży.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas





Więcej o:
Komentarze (157)
Rewolucja w PKP. 6 mld zł, 100 nowych pociągów, "polskie pendolino" na torach
Zaloguj się
  • frostu

    Oceniono 20 razy 12

    W grudniu na tory wyjedzie 15 Flirtów, a Darty nazywane przez wielu redaktorów "polskim Pendolino" wyjedzie prawdopodobnie w marcu. Pesa ma opóźnienia w produkcji i pociągi są niezgodne ze specyfikacją - jak to dotyczyło Pendolino to w mediach była wrzawa, teraz jest praktycznie cisza.

    Tabor może wiele zmienić, ale najważniejsze są czasy przejazdów i cena. Np. trasa Katowice-Kraków-Rzeszów-Przemyśl, z gigantycznym potencjałem, będzie dłubana jeszcze bardzo długo. Remonty koszmarnie się ociągają.

  • buhaj_z_rogiem

    Oceniono 22 razy 10

    może gdyby wprowadzić "strefy ciszy" to przybyłoby pasażerów, których obecnie odrzuca perspektywa kilku godzin spędzonych w towarzystwie osób pytlujących przez telefon, oglądających filmy bez słuchawek, gadających między sobą bez przerwy, wożących jazgotliwe dzieci itp?

  • norik

    Oceniono 12 razy 8

    Muszę przyznać, że również należą do tych, których PKP odzyskało. W czerwcu przejechałem się Pendolino. W jedną stronę jechałem 1 kl. Było luźno, no i ten komfort :) W moim wagonie zapełnienie było nie większe 40%. W drugą stronę stronę oszczędnie wziąłem 2 kl. Niestety to był błąd. Zapełnienie było 100% no i ciasno jak to w 2 kl. Jednak i tak miło było widzieć za oknem mijane samochody marki BMW i Audi :))) Oczywiście to nie były drogi szybkiego ruchu, ale i tak było miło.

    W sierpniu przy kolejnym wyjeździe służbowym, gdy miałem do wyboru samochód lub PKP, bez wahania wybrałem PKP i nie żałuję. Wygodniej i mogłem pod drodze jeszcze trochę popracować, a czas w zasadzie porównywalny.

  • piespiespies

    Oceniono 7 razy 7

    Polska w ruinie.... ciag dalszy!

  • kowalcyk

    Oceniono 4 razy 4

    Lepiej mieć nowoczesny tabor niż starocia, to oczywiste. Niemniej jest jeszcze dużo do zrobienia, szczególnie w sferze infrastruktury. Bo pociągi można kupować różne (w tym takie ładne cacka polskiej produkcji jak Darty Pesy), ale najważniejsze, żeby miały po czym jeździć i mogły maksymalnie wykorzystywać swoje możliwości.

  • czan1313

    Oceniono 6 razy 4

    A na bocznicy Kraków-Bieżanów stoi i niszczeje 8 składów Pesa Bydgostia, które IC przejęło od PR. Mają 7-8 lat. Posiadają klimę i zamiast służyć pasażerom robią za ścianę dla graficiarzy.

  • miszmasz51

    Oceniono 3 razy 3

    Dart, Dart, Dart - gdzie nie przeczytam, tam D A R T. Ach, cudo... Tylko gdzieś, jakby nieśmiało, wspominacie o IMPULSie z NEWAG-u. Ostatnio - SENSACJA, Dart - egzemplarz próbny - przekroczył 200 km/godz... A o tym, że IMPULS już na początku (luty) 2013 roku pojechał 213 km/godz, że pociągi tej serii JUŻ jeżdżą po Polsce w normalnej eksploatacji - cisza... choć nie, ostatnio napisano o rekordzie Impulsa, tego seryjnego już - ponad 220 km/godz - osiągniętym niedawno, w sierpniu tego roku.
    PESA ma gdzieś ostre pchanie na tabloidy, NEWAG - nie... choć swoje robi. Tak jak z lokomotywami: PESA - jeden (na razie) egzemplarz jeżdżący w normalnej eksploatacji, NEWAG - już ponad dziesięć a ma zamówienia na dalsze. Piszę o DRAGONIE, ciężkiej lokomotywie do składów towarowych, wszystkie jeżdżą u prywatnych przewoźników, żadna w PKP Cargo. Newag też zrobił lokomotywę uniwersalną do składów pasażerskich - Griffin, wielosystemową, nowoczesna, która samodzielnie pojechała już lat temu ze dwa - do Berlina na targi kolejowe, samodzielnie wróciła, obecnie ciągnie składy towarowe, też u prywatnego przewoźnika. Oczywiście już ze wszelkimi wymaganymi certyfikatami. Ale PKP jej nie widzi...
    I jeszcze mała uwaga - NIE porównujcie ani Impulsa, ani Darta do Pendolino - nie ta bajka! Pendolino jest produktem trochę wyższej technologii, poziomu której ani PESA ani NEWAG jeszcze nie osiągnęły. Osiągną, nie wątpię (o ile nie będzie się im przeszkadzać, o ile PKP się zainteresuje szerzej ich produktami) - ale jeszcze nie teraz. Dowodem niech będzie fakt, że normalny, eksploatowany u nas egzemplarz Pendolino osiągnął bez żadnych przygotowań, niejako z marszu - podczas testów odbiorczych - blisko 300 km/godz...

  • ela-007

    Oceniono 3 razy 3

    @leftt
    A wydostać się z Pikutkowa Dolnego dalej można tylko samochodem.
    ---------------------------
    Ale w Pikutkowie Dolnym nawet kościoła filialnego nie macie. Jak myślisz dlaczego? Stacja benzynowa i plac targowy też są tylko jedne w gminie, w Pikutkowie Biskupim.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX