Rok Ubera w Polsce. Kim są osoby korzystające z usług firmy?

Uber działa na polskim rynku już od roku. Z okazji rocznicy firma badawcza IPSOS przygotowała na zlecenie Ubera pierwsze badanie polskich użytkowników aplikacji. Ile mają lat, skąd pochodzą i co najbardziej cenią w Uberze?
Młodzi, wykształceni mieszkańcy dużych miast, którzy dbają o świat, w którym żyją - tak jednym zdaniem można scharakteryzować typowych użytkowników Ubera. Korzystanie z aplikacji Uber wybierają przede wszystkim ludzie rozpoczynający swoją karierę - prawie 60 proc. użytkowników ma mniej niż 30 lat. Są to ludzie dobrze wykształceni (67 proc. skończyło studia wyższe) i aktywni zawodowo: 39 proc. respondentów określiło siebie jako pracowników umysłowych, a 28 proc. to kadra kierownicza.



Większość z nich, bo aż 90 proc., to mieszkańcy dużych polskich miast - 10 proc. użytkowników Ubera to obcokrajowcy przyjeżdżający do Polski w celach turystycznych lub służbowych.



Zaangażowani w sprawy społeczne i polityczne

Użytkownicy Ubera charakteryzują się również wysokim zaangażowaniem w sprawy społeczne i polityczne. Prawie 80 proc. badanych głosowało w ostatnich wyborach prezydenckich i deklaruje, że będzie też uczestniczyć w zbliżających się wyborach parlamentarnych. Dla porównania - frekwencja wyborcza na poziomie krajowym w wyborach 2015 wyniosła 55 proc.

Dla użytkowników Ubera ważne są również sprawy lokalne - siedmiu na dziesięciu użytkowników potwierdziło oddanie głosu w wyborach samorządowych - to prawie 20 proc. więcej niż reszta populacji. Ponad 40 proc. użytkowników aplikacji wzięło też udział w głosowaniach dotyczących budżetu partycypacyjnego.

"Użytkownicy Ubera wydają się otwarci na nowe technologie i świadomi możliwości, jakie te ze sobą niosą. Chętnie korzystają nie tylko z Ubera (ceniąc wygodę i komfort, jaki im to daje), ale także z innych nowinek technicznych. 81 proc. z nich słucha muzyki za pośrednictwem Spotify, 48 proc. - korzysta z Airbnb, a 25 proc. ogląda filmy i seriale za pośrednictwem serwisu Netflix" - podsumowuje przedstawiciel firmy badawczej IPSOS, która przeprowadziła badanie.



Wygoda ponad wszystko

Użytkownicy Ubera uwielbiają nowinki techniczne, które ułatwiają im życie. Cenią sobie przede wszystkim wygodę korzystania z aplikacji i fakt, że wszystkie płatności odbywają się elektronicznie. 68 proc. użytkowników Ubera wskazało, że właśnie to jest największa zaletą usługi. Co ciekawe, konkurencyjne ceny nie są najczęściej wskazywaną przez nich zaletą aplikacji. Użytkownicy wybierają Ubera, bo cenią jego transparentność (27 proc. użytkowników docenia fakt, że może sprawdzić cenę kursu przed jego rozpoczęciem) oraz możliwość łatwego i szybkiego zamówienia auta za pomocą jednego kliknięcia.

Ponad połowa respondentów zadeklarowała, że jest to jedna z najważniejszych zalet aplikacji. "Od momentu wejścia na rynek w Warszawie i Krakowie, udało nam się zmniejszyć przeciętny czas oczekiwania na pojazd z 10 minut do mniej niż 5 minut, co jest znacznie lepszym wynikiem niż ten, który mamy w wielu dużych miastach na całym świecie, jak chociażby w Dallas, Houston, Singapurze czy Rio de Janeiro" - mówi Kacper Winiarczyk, dyrektor operacyjny Ubera w Polsce.

Dla użytkowników bardzo ważne jest także poczucie bezpieczeństwa, jakie oferują rozwiązania technologiczne firmy - Uber daje m.in. możliwość dzielenia się trasą kursu i szacowanym czasem podróży z rodziną i bliskimi. Prawie połowa respondentów zazwyczaj podróżuje samotnie, zwłaszcza wieczorami i w nocy. Trzy czwarte użytkowników jeździ z Uberem w piątkowe i sobotnie noce, ponad 60 proc. wybiera ten sposób przejazdu po zmroku w ciągu tygodnia. Dzięki temu nie muszą martwić się o swoje bezpieczeństwo w drodze ze spotkania towarzyskiego do domu.



Użytkownicy cenią kierowców

To, co zdecydowanie wpływa na przywiązanie użytkowników do aplikacji Uber, to jej partnerzy. Rekordowe 95 proc. jest zadowolonych ze swoich kontaktów z kierowcami korzystającymi z platformy Uber. Określają ich jako sympatycznych, przyjaznych i uśmiechniętych, a przy tym ciekawych rozmówców.

- Nasi partnerzy w większości jeżdżą okazjonalnie, traktując współpracę z naszą platformą jako dodatkowe źródło dochodu. Można wśród nich znaleźć właścicieli sklepów, muzyków sesyjnych, techników medycznych, a nawet pilota odrzutowca - mówi Kacper Winiarczyk, dyrektor operacyjny Ubera w Polsce.

- Dbają o komfort jazdy użytkowników, ponieważ każdy przejazd jest oceniany w aplikacji, a oceny te są następnie weryfikowane przez nasz zespół - dodaje Winiarczyk. Pozytywną cechą Ubera są m.in. zadbane i czyste auta oraz szybka możliwość kontaktu z działem obsługi klienta w przypadku ewentualnych problemów. - Nasi partnerzy są najważniejszym ogniwem naszej usługi, dlatego cieszymy się, że użytkownicy ich cenią - konkluduje Winiarczyk.



Uber w Polsce

Uber obecny jest w Warszawie od lipca ubiegłego roku, od początku kwietnia tego roku w Krakowie i od lipca w Trójmieście. W Polsce firma jest tylko pośrednikiem pomiędzy pasażerem a kierowcą. Jak zaznaczała od samego początku Swathy Prithivi odpowiedzialna za rozwój jej działalności w naszym kraju, firma nie jest przewoźnikiem, ale jedynie dostawcą aplikacji.

Od początku swej działalności Uber znalazł się pod ostrzałem konkurencji, czyli licencjonowanych taksówkarzy. Niezadowolenie z powodu ekspansji w europejskich miastach tańszego konkurenta szoferzy wyrażali w ubiegłym roku, strajkując m.in. w Anglii, Francji, Niemczech i Hiszpanii.

W Belgii, Francji, Niemczech, Holandii i Hiszpanii firma miała sądowe zakazy prowadzenia działalności w związku z naruszaniem przepisów o licencjonowanych przewozach. Falę krytyki wywołała również kwestia możliwości zapewnienia przez Ubera odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa jego pasażerom.

We wrześniu 2014 r. w Niemczech zakazano firmie świadczenia usługi UberPOP. Naruszenie zakazu groziło sankcją 250 tys. euro, a w ostateczności nawet karą więzienia dla kierowcy. Frankfurcki sąd stwierdził w orzeczeniu, że kierowcy Ubera nie mają wymaganych pozwoleń ani wykupionych ubezpieczeń, które umożliwiałyby im świadczenie usług przewozu osób.

Czym jest Uber?

To aplikacja mobilna, dzięki której zamówimy transport osobowy za pomocą smartfona, czyli w prostych słowach: konkurencja dla korporacji taksówkowych. Na podstawie naszej lokalizacji program proponuje kierowców znajdujących się w naszej okolicy, a my wybieramy, który z nich zawiezie nas do celu.

Aplikacja Uber dostępna jest w sklepach App Store (dla urządzeń z systemem iOS), Google Play (Android) oraz Windows Phone Store. Po jej zainstalowaniu należy się zarejestrować i podać numer karty płatniczej, z której pobierane będą opłaty za przejazdy. Gdy konto zostanie założone, będziemy już mogli zamawiać przewozy na dowolny adres w Warszawie i Krakowie.

Uber to typowy start-up założony w 2009 r. w San Francisco przez Garretta Campa i Travisa Kalanicka. Panowie zaczynali od oferowania klientom przewozów luksusowymi autami Lincoln, Cadillac czy BMW serii 7. W 2010 r. firmę dofinansowała grupa aniołów biznesu z Doliny Krzemowej, a rok później kilku inwestorów (m.in. Goldman Sachs i Menlo Ventures) włożyło w start-up ponad 40 mln dol. W 2012 r. ofertę firmy rozszerzono o UberX - usługę dla przeciętnego Smitha, czyli wygodny transport typowymi autami miejskimi. Od niedawna w cenniku znalazły się również usługi kurierskie na Manhattanie.

Z ciekawszych przedsięwzięć warto również wspomnieć eksperymentalną ofertę UberChopper, czyli przelot helikopterem z Nowego Jorku do The Hamptons w cenie 3 tys. dol., a także UberWEDDING, dzięki której w USA Uber przyczynił się do ośmiu małżeństw w ciągu jednego dnia obowiązywania akcji, a nawet UberSUSHI, dzięki której to ofercie po jednym kliknięciu aplikacji dostawało się sushi. W Zurychu 10 proc. całej populacji miasta skorzystało z tej akcji.

Plusy aktualnej oferty Ubera to przede wszystkim prostota obsługi, płatności bezpośrednio w aplikacji, czyli brak jakichkolwiek rozliczeń z kierowcą, oraz możliwość wystawienia indywidualnej oceny konkretnemu szoferowi. Platforma Uber zapewnia alternatywny transport w ponad 312 miastach w 60 krajach na całym świecie.





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Zainstaluj wtyczkę Gazeta.pl na Chrome >>>

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas





Więcej o:
Komentarze (62)
Rok Ubera w Polsce. Kim są osoby korzystające z usług firmy?
Zaloguj się
  • esmeras

    Oceniono 28 razy 16

    Artykuł sponsorowany...

  • xynat

    Oceniono 25 razy 13

    Młodzi nie rozumiejący, że korzystając z ubera przyczyniają się do wyprowadzania pieniędzy z polskiej gospodarki. Uber nie płaci podatków w Polsce.

  • v.prl.pisiorow

    Oceniono 9 razy 9

    ciekawe że w cywilizowanych krajach za Uber juz się wzięli, ale u nas skarbówka i prokuratura woli gonić babcię z pietruszką

  • maxthebrindle

    Oceniono 12 razy 8

    Kilka definicji.
    Pracownik umyslowy - pracownik call centre.
    Kadra kierownicza - regional sales manager (dawniej: przedstawiciel handlowy)
    Zaangazowanie w kwestie polityczne - poszedł na wybory i dyskutował o tym fakcie w srabuksie, bo bylo łatwiej, niz się spodziewał: testy w ginazjum byly trudniejsze.
    Zaangażpwanie w kwestie społeczne - daje lajki na fejsbusiu, ilekroć jest słitaśne zdjecie zdychającego wielorybka albo płaczacego dzieciaka.
    Dba o swoje bezpieczeńtwo - jest święcie przekonany, ze kazdy problem w życiu da się rozwiązać odpowiednia apką na smarkfona.
    Ceni sobie elastyczność Ubera - przechlał całe 40 zlotych, które pożyczył od kumpla na piątkowy melanż i liczy, że na karcie kredytowej mamy, ktorą podpiał do apki Ubera są jeszcze jakies pieniądze.

  • wojtek.08

    Oceniono 16 razy 8

    Typowa zagrywka marketingowa wokrzystujaca badanie do budowy wizerunku firmy. Wynik byl oczywisty, bo kto ma korzystac z uslug takiej firmy jak Uber - bezrobotny, robotnik pracujacy lopata, a moze sprzataczka, albo matka pieciorga dzieci? Inna kwestia to wiarygodnosc informacji przekazywanych przez ankietowane osoby. W tym kontekscie artykul jest conajmniej dziwny.

  • asperamanka

    Oceniono 9 razy 7

    "Korzystanie z aplikacji Uber wybierają przede wszystkim ludzie rozpoczynający swoją karierę - prawie 60 proc. użytkowników ma mniej niż 30 lat. Są to ludzie dobrze wykształceni (67 proc. skończyło studia wyższe) i aktywni zawodowo: 39 proc. respondentów określiło siebie jako pracowników umysłowych, a 28 proc. to kadra kierownicza."
    ===============================

    He he, tłumacząc tę marketingową poezję Ubera na Polski, klientem tej firmy jest doskonale wykształcony absolwent Wyższej Szkoły Wspinaczki Górskiej w Gronowie Elbląskim, aktywnym zawodowo na kasie w markecie, na śmieciówce za 5 zł za godzinę, który chce jak najtaniej dojechać z imprezy do domu, podpięty pod kartę tatusia. A "kierownik" to deputy assistant sales president, dostarczający mrożony kebab do baru za kierownicą "kultowego" Poloneza trucka.

    Kurczę, tak na serio, to zgodnie z prawem powinniście chyba przy tym tekście napisać: "artykuł sponsorowany"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX