Paliwo jest tak tanie, że statkom bardziej opłaca się opływać Afrykę niż płynąć przez Kanał Sueski

Takiego obrotu sprawy nikt się nie spodziewał. Paliwo żeglugowe jest już tak tanie, że firmom przewożącym towary z Europy do Azji bardziej opłaca się kierować swoje statki wokół Afryki niż płacić opłaty w Kanale Sueskim. Jak to możliwe?
Kanał Sueski i Kanał Panamski przeżywają ostatnio ciężkie chwile. Choć jeszcze pół roku temu w Egipcie fetowano otwarcie wyremontowanego Kanału Sueskiego (inwestycja za ponad 8 mld dol. skraca czas przepłynięcia kanału o połowę), dzisiaj inwestorzy wyrywają sobie włosy z głowy.

Od października 2015 r. 115 statków handlowych na trasie Europa-Azja i Azja-Wschodnie Wybrzeże USA, które dotychczas płynęły przez oba kanały, zmieniły swoje kursy i wolą pływać wokół afrykańskiego Przylądka Dobrej Nadziei. Skąd taka wolta?



Wszystkiemu winne są dołujące ceny ropy, które pośrednio wpływają na ceny paliwa żeglugowego. Dla przykładu za 1 tonę paliwa IFO 380 (ciężkie, popularne paliwo bunkrowe) w porcie w Antwerpii trzeba obecnie zapłacić ok. 130 dol., podczas gdy jeszcze rok temu było to 305 dol. Armatorom bardziej więc opłaca się dopłacić do paliwa i wydłużyć trasę o tydzień niż zapłacić niemałe podatki w poszczególnych kanałach.



Warto dodać, że sytuację na wodach zaostrza również kryzys rynku masowców, które przewożą m.in. surowce mineralne. Statków jest za dużo przez co systematycznie od paru lat spadają opłaty frachtowe i armatorzy po prostu zarabiają mniej pieniędzy.

Musimy także pamiętać, że świat cały czas zmaga się z niewydolnością gospodarki Chin. Kiedy w Państwie Środka spada produkcja stali, automatycznie firmy żeglugowe notują mniej zamówień na przewozy rudy i węgla. W obliczu takich problemów lepiej jest wydłużyć podróż i opłynąć Afrykę niż narażać się na dodatkowe opłaty. Optymalizacja kosztów? Każda firma zrobiłaby dokładnie to samo. Żegluga rządzi się tymi samymi prawami.



Więcej o:
Komentarze (72)
Paliwo jest tak tanie, że statkom bardziej opłaca się opływać Afrykę niż płynąć przez Kanał Sueski
Zaloguj się
  • hens

    Oceniono 18 razy 16

    Jaki wniosek ? Zasada jest jedna, popyt/podaż jak popyt spada to trzeba zmniejszyć ceny za opłaty na przepłynięcia przez utrzymywany w dziadowskim monopolu kwot tonażowych za przepłynięcia skrótu w postaci Kanału Sueskiego

  • marek.zak1

    Oceniono 6 razy 6

    Jeszcze dochodzi opłata za firmy ochroniarskie, chroniące statki płynące Zatoką Adeńska. Pozdrawiam naszych komandosów !!!.

  • monoekann

    Oceniono 5 razy 5

    przypomina mnie to naszych januszów biznesu...
    'mam mało klientów w sklepie więc podnoszę ceny by wyjść na swoje. Nie rozumiem czemu mam coraz mniej klientów, zamknijcie te wielkie sklepy bo mnie rujnują!!111oneoneone'

  • partia

    Oceniono 8 razy 4

    Ciemy lud głosi, ze prawo popytu/podaży to fikcja podtrzymywana przez wyzyskiwaczy żeby płacić proletom głodowe stawki. Bo praca jest niby towarem a o cenie towaru (pracy) decyduje gra popytu i podaży. Inni twierdzą, ze prawo to coś, co sie ustala pomiędzy ludźmi (w domyśle przemocą) więc jeżeli to prawo działa to z woli wyzyskiwaczy i powinniśmy uchwalić słuszne prawo, pod którego władzą ceny dóbr i pracy będą regulowane nie przez abstrakcyjną zasadę, ale dla "szczęścia narodu" jak ustalił ex cathedra rebe Morawiecki. Jeszcze inni przedstawiciele ciemnego ludu głoszą, ze gospodarką rządzą Żydzi ustalając co ile kosztuje, na szkodę "narodu" oczywiście i nie są w stanie dostrzec, ze wahania koniunktury jednym wyzyskiwaczom nabijają kabzę jednocześnie innych doprowadzając do bankructwa i nikt nad przebiegiem cykli koniunkturalnych nie ma kontroli. Jeszcze inni ciemniacy uważają, że ekonomia to cos w rodzaju teologii czy poezji a nie nauka, że nie ma praw ekonomicznych ktore opisują rzeczywistość tak samo jak prawa przyrody. Przykład z Kanałem będzie dla ciemnego ludu tylko przykładem na podstępne działanie Tajnego Rządu Światowego a nie dowodem działania sił niezależnych od woli ludzi, państw i korporacji.

  • dottore_fell

    Oceniono 12 razy 4

    Kolejny artykuł na poziomie gimbazy. Krótkie spojrzenie w google: koszty to 8mld dolarów (a nie 80) i co to znaczy "skrócić przepłynięcie"? Skrócić to można drogę albo czas przepłynięcia (i w tym wypadku chodzi o to drugie).

  • galik79

    Oceniono 17 razy 3

    Przepis na artykuł z gazeta.pl
    1 Znajdz cos na reddit, albo wykop
    2. poczekaj 3 dni
    3 ????
    4 profit, wierszówka zaliczona.

  • sztucznamgla

    Oceniono 2 razy 2

    tak to jest być CHCIWYM

  • eddiepolo25

    Oceniono 10 razy 2

    Może kanał za drogi, a nie paliwo za tanie?
    Robienie sensacji z banalnej sprawy - wystarczy zmiana opłat - to jest metoda bulwarówek...

  • jan.go

    Oceniono 4 razy 2

    Nie wiadomo czy się cieszyć czy płakać Za chwile możemy mieć drogą ropę bo wybuchnie coraz bardziej niestabilny obszar w którym wydobywa się węglowodory i niedrożny Kanał Sueski bo upadnie Egipt Cieszyć się tylko będą amerykańskie firmy łupkowe które teraz stanęły na progu bankructwa To tak jak z zimą której nie było Zaoszczędziliśmy na ogrzewaniu ale teraz odpokutujemy suszą

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX