Nowy podatek uderzy głównie w polskie sieci. Akcje Biedronki w górę

Dzisiaj, jutro lub najpóźniej w środę Ministerstwo Finansów ma przedstawić trzeci już projekt podatku od sprzedaży detalicznej. Nie znamy wszystkich szczegółów, ale już widać, że proponowane nowe prawo uderzy głównie w dużych polskich sprzedawców, a nie zagraniczne sieci handlowe.
W ubiegłym tygodniu parlamentarny zespół ds. przedsiębiorczości i patriotyzmu ekonomicznego przesłał do ministerstwa finansów najnowszą wersję projektu podatku od sprzedaży detalicznej, szumnie nazywanego wcześniej podatkiem od hipermarketów. W stosunku do poprzedniej zaproponowanej wersji wiele się zmieniło. Aż dziesięciokrotnie podniesiono kwotę wolną od podatku - do 200 mln zł. Zapłacą go więc tylko większe sieci handlowe. Wprowadzono jedną stawkę podatku - 0,9 proc. od sprzedaży - i ponoć zrezygnowano z absurdalnego pomysłu wyższego opodatkowania handlu w sobotę. Absurdalnego, ponieważ przede wszystkim ideologicznego i trudnego w nadzorze.

Prawdopodobnie również nowy podatek nie obejmie handlu internetowego oraz będzie miał niewiele wyłączeń. Nie zapłacą go jedynie sprzedawcy wody, prądu, gazu i leków refundowanych. Wszyscy inni już tak. Nowa danina spadnie więc zarówno na duże sieci supermarketów, jak i np. sprzedawców elektroniki, gazet i biletów komunikacji miejskiej oraz sieci stacji paliw i największych sprzedawców odzieży.

Dobra zmiana niepewna

W trakcie prac nad projektem mówiono o tym, żeby przedsiębiorcy mieli możliwość odliczania podatku od podstawy opodatkowania CIT i PIT - to rozwiązanie silnie preferowałoby te firmy, które uczciwie płacą nad Wisłą podatek. Zmienione miały być też przepisy dotyczące sklepów franczyzowych w ten sposób, aby nie obciążać podatkiem polskich właścicieli pojedynczych supermarketów. Nie jest jednak jasne, czy te przepisy znajdują się w ostatniej propozycji. W najnowszych przeciekach nie ma o tym mowy, nie odnoszą się też do nich przedstawiciele handlowców, którzy już krytykują wykluwającą się właśnie propozycję.

A krytykują, ponieważ już na pierwszy rzut oka widać, że podatek, który miał być przede wszystkim batem na duże sieci handlowe i powinien, o czym chętnie i dużo mówi wicepremier Mateusz Morawiecki, wyrównywać szanse polskich przedsiębiorców w starciu z dużymi zagranicznymi korporacjami, najbardziej zaszkodzi większym polskim firmom. Czyli tym, które z powodzeniem zaczęły rywalizować z zachodnią konkurencją

Nowy podatek może uderzyć np. w polskich konkurentów niemieckiej sieci Media Market.

Podatek powinien trafić do kosza

Nowa propozycja zostało już bardzo ostro skrytykowana przez Forum Polskiego Handlu. To organizacja, która zrzesza średniej wielkości firmy handlowe mające polskich właściciel, np. Stokrotkę, Polomarket, Piotra i Pawła, RTV Euro AGD czy Agata Meble.

- Forum Polskiego Handlu jest przerażone kierunkiem, w którym zmierzają prace nad wprowadzeniem ustawy o nowej daninie. Opodatkowanie liniowym podatkiem 0,9% obrotu średnich i dużych polskich firm handlowych, które jako jedyne, skutecznie podejmowały dotąd walkę z wielkimi zachodnimi sieciami to zabójczy cios dla polskich detalistów. Ostatecznie unicestwi on dotychczasowy dorobek wszystkich polskich kupców i przedsiębiorców, którzy mieli odwagę i determinację, aby przez kilkanaście lat budować silne narodowe marki - czytamy w oświadczeniu Forum rozesłanym do mediów.

Zdaniem dużych polskich handlowców takie firmy jak np. Stokrotka, Piotr i Paweł, Agata Meble, RTV Euro AGD czy Media Expert zostaną drastycznie osłabione względem potężnych zachodnich sieci.

- Dla zagranicznych koncernów, podatek w tej samej wysokości, przy znacznie wyższych marżach i powszechnie stosowanej optymalizacji podatkowej, będzie wielkim prezentem. Dla nas - polskich sieci - projekt Ustawy to działanie sprzeczne z dotychczas prezentowanymi intencjami Rządu, wśród których powszechną akceptację społeczną zdobyły szczytne zapowiedzi o wspieraniu polskich firm i ochronie polskiego kapitału - tłumaczą.

W swoim piśmie Forum oskarża autorów projektu, twierdząc że lobbyści zagranicznych sieci skutecznie dotarli do polityków, wprowadzili ich w błąd i osiągnęli swój cel - zadanie śmiertelnego ciosu polskiemu handlowi. - Nie oszukujmy się - małe polskie sklepy nie wygrają z Biedronką czy Lidlem, a uśmiercenie polskich sieci, które dotąd dawały sobie radę w tej nierównej walce z zagranicznymi koncernami, otworzy im drogę do całkowitej dominacji na polskim rynku - czytamy.

Cała argumentacja Forum Polskiego Handlu zmierza do dość oczywistego wniosku. Handlowcy twierdzą, że skoro nie można wypracować dobrych rozwiązań, należy rozważyć odstąpienie od wprowadzenia podatku, który - ich zdaniem - zdestabilizuje polski rynek, wyrzucając na jego margines kilkadziesiąt polskich przedsiębiorstw handlowych i tysiące pracowników, którzy w nich pracują.

Pomysł podatku handlowego krytykują również kioskarze.

Podatek jest bardzo dobry dla budżetu

Problem w tym, że nowy podatek ma być, obok wprowadzonego już w życie podatku bankowego, jednym z filarów tegorocznego i przyszłego budżetu. Bez dwóch miliardów wpływów z nowej daniny ministrowi finansów trudno będzie domknąć budżet. Polscy handlowi muszą więc zostać złożeni na ołtarzu kosztownych społeczno-gospodarczych projektów nowych władz - w tym przede wszystkim programu 500 złotych na dziecko.

Co gorsza na horyzoncie widać kolejne drogie pomysły. Podniesienie kwoty wolnej od podatku, obniżenie wieku emerytalnego, obniżenie CIT dla mniejszych firm, ustawa frankowa. Wdrożenie każdego z nich powoduje, że rosną szanse na kolejne kreatywne pomysły naszego fiskusa. Mówiąc krótko, na podatku od handlu może się nie skończyć. Niewykluczone, że będą potrzebne kolejne daniny.

Za to akcje Jeronimo Martins, portugalskiej spółki, do której należy Biedronka rosną od początku tygodnia. Inwestorzy się cieszą - nowa propozycja jest bardziej korzystna dla sieci od poprzedniej. O jakieś "drobne" 320 mln zł. W poprzedniej wersji Biedronce groziło, że zapłaci dwa razy tyle.

Tekst pochodzi z blogu "Subiektywnie o giełdzie i gospodarce".

Więcej o:
Komentarze (10)
Nowy podatek uderzy głównie w polskie sieci. Akcje Biedronki w górę
Zaloguj się
  • zgw

    Oceniono 3 razy 3

    rossman już podniósł ceny, ok. 10% - doooobra zmiana

  • gaz-wegaz

    Oceniono 3 razy 3

    Nic nowego. Ten cały PiS to partia antypolska chodząca na pasku tego łobuza ze Wschodu.

  • aeromonas

    Oceniono 2 razy 2

    Wiadomo, że i tak zapłacimy my - klienci.

  • 6nine9

    Oceniono 1 raz 1

    Banda nieudaczników. czego sie nie dotkną to spieprzą, to niesamowite.

  • Jan Gramczyk

    0

    po prostu najgorzej, Czemu nikt nie posłucha FPH albo media expertu, przecież oni są specjalistami od tej branży.

  • Tomek Dubson

    0

    no przeciez to jakiś idiotyzm, czemu mamy mieć gorzej we własnym kraju?????

  • stalowy_jez

    0

    POdatek nie jest po to, żeby w kogoś PISdnąć. POdatek nie jest po to, żeby komuś przypuiedrolić. POdatek jest po to, żebyśmy byli dumni ze swojego państwa i żebyśmy go chętnie płacili, i żeby się im żyło lepiej.

  • zawsze_edek

    Oceniono 3 razy -1

    Ciesze sie ze Media Expert przy tej okazji dostanie po uszach. Za ten stalking narodu reklamą "wlączamy niiiiskie ceeeeeny!" Powinni dostac domiar 200%

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX