"Na samym paliwie się nie zarabia". Z czego czerpią największe zyski stacje benzynowe?

danton
01.09.2014 12:36
A A A
Sklepy przynależące do stacji napędzają zyk

Sklepy przynależące do stacji napędzają zyk (Agencja Gazeta)

"Na samym paliwie raczej się nie zarabia"- twierdzi w Polskim Radiu Krzysztof Romaniuk z Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. Z czego więc stacje benzynowe czerpią zyski? Ze sklepów, które znajdują się przy nich.
Sklepy przy stacjach benzynowych napędzają większe zyski niż samo paliwo, szczególnie podczas świąt, wakacji i długich weekendów.

- Na samym paliwie raczej się nie zarabia, choć marże ostatnio trochę wzrosły - twierdzi Krzysztof Romaniuk z Polskiej Organizacji Premysłu i Handlu Naftowego. - Wynosiły od 20 do 25 groszy za litr oleju napędowego lub benzyny. Jednak, jak twierdzi, to jeszcze za mało, żeby stacje paliw mogły funkcjonować sprzedając tylko benzynę.

Sklep może więc być tym elementem, który przyniesie dodatkowe dochody. Zwłaszcza, że klienci często podczas tankowania robią dodatkowe zakupy. - Na stacjach najczęściej kupujemy soki, słodycze i napoje - zaznacza Romaniuk. Oznacza to, że wbrew pozorom klienci zaopatrują się w produkty codziennego użytku, a nie alkohol.

Na świecie większość zysku stacji benzynowych także generuje oferta pozapaliwowa. Nawet 75 proc. zysku pochodzi ze sprzedaży gorących przekąsek, lekarstw czy okularów przeciwsłonecznych - wynika z badań organizacji AFPD (Associated Food and Petroleum Dealers), która zrzesza niezależnych operatorów stacji paliw.

Popularne sieci inwestują także w kawiarnie. W 2011 r. stacja Orlen uruchomiła w Gdańsku Meeting Point Stop Cafe - kawiarnię, w której można zatrzymać się na dłużej. W jej ofercie można znaleźć wysokiej jakości kawę z certyfikatem fair trade, świeżo wyciskane soki, kanapki i sałatki, a także kanapki zapiekane w piecu, podawane na gorąco.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Zobacz także
Komentarze (8)
Zaloguj się
  • Oceniono 11 razy 5

    Ceny alko na stacjach są tak wysokie, że kupuje się tam, jak już wszystkie inne źródełka wyschły ;) Podejrzewam, że gdyby istniały w tych czasach mety/meliny, to byłoby tam taniej niż na stacji benzynowej.

  • palacz1977

    Oceniono 6 razy 4

    walą farmazony - u mnie stacja orlen ceny ma zawsze o 25 wyższe niż stacja bez logo znanego producenta - jakość paliw raczej taka sama bo do obu przyjeżdżają ciężarówki z logo orlenu
    na orlenie wieczne kolejki (kawa, hotdog, itp) na non name też oferują fastfooda ale kolejek za tym nie ma - za to 3 kasy oblegane non stop za paliwem

  • parampam2

    Oceniono 1 raz 1

    W długi weekend podjechałem na stację na ruczaju - zobaczyłem tylko kolejkę w środku - stwierdziłem że się obejdzie bez tankowania...

  • bzychnur

    Oceniono 3 razy 1

    A ja te sklepy konsekwentnie olewam. I olewam te wszytstkie kasjerki namawiajace mnie na kawe, batoniki i inne cuda. Nasz kraj to nie USA. Nie musze jechac przez tydzien zeby dotrzec z jednego kranca na drugi. Wystarczy mi pare godzin. A oderwanbie sie od jedzenia i picia na pare godzin to zaden problem. Zakupy robie w instytucjach do tego powolanych.
    Jak potrzbuje leku, to nie szukam go w skladnicy zlomu tylkoi w aptece. Paliwo kupuje na stacji a artykuly spozywcze w dyskoncie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje