"Czyszczenie magazynów", a sprzęt droższy niż normalnie. Tak wygląda wyprzedaż w Media Expert?

"Czyszczenie magazynów", "totalna wyprzedaż" - takimi hasłami kuszą nas sklepy internetowe, zapewniając wieloprocentowe obniżki cen. Jednak czy zawsze "wyjątkowa okazja" jest rzeczywiście dobrą ofertą? Sprawdziliśmy na przykładzie ostatniej promocji w Media Expert. Co się okazało? Niektóre produkty były droższe niż przed wyprzedażą.
Porównaj ceny wybranych produktów przed i w trakcie promocji >>>

Ceny w sklepach internetowych zmieniają się dynamicznie. Wie o tym każdy, kto uważnie śledzi ich ofertę lub przez pewien czas porównuje ceny upatrzonego wcześniej produktu. Jeśli chcemy trafić wyjątkową okazję, naszą uwagę z pewnością przyciągają wyprzedaże organizowane przez e-sklepy.

Czyszczenie magazynów

Za sprawą wpisu jednego z użytkowników serwisu Wykop, w ostatnim czasie zrobiło się głośno o akcji "Czyszczenie magazynów", zorganizowanej przez sklep Media Expert. Jak informował jej regulamin, przedmiotem trwającej od 11 do 17 września promocji były niższe ceny na wybrane produkty.

To wydawałoby się doskonała oferta dla łowców okazji, jednak - jak się okazuje - część klientów jest czujna i z dystansem podchodzi do promocji pojawiających się w sieci. Wspomnianego internautę zainteresował 32-calowy telewizor marki LG. Jednak zanim zdecydował się na zakup, postanowił przy użyciu pamięci podręcznej wyszukiwarki Google sprawdzić jego cenę obowiązującą kilka dni wcześniej. Okazało się, że ten sam produkt sprzedawany poza promocją był... tańszy o 109 zł.

Sprawdzamy ceny

Postanowiliśmy pójść tym tropem. Wybraliśmy losowo dziesięć produktów i porównaliśmy ich ceny przed i w trakcie promocji "Czyszczenie magazynów". Jeden z nich - wspomniany już telewizor LG - rzeczywiście okazał się droższy niż trzy dni wcześniej, natomiast przy pozostałych dziewięciu zobaczyliśmy przekreślone ceny sugerujące sporą obniżkę, były one jednak wyższe niż obowiązujące w tym samym sklepie przed kilkoma dniami.

Jak zaistniałą sytuację tłumaczą przedstawiciele firmy? - Drobne wahania cen spowodowane są koniecznością przywrócenia cen bazowych poszczególnych produktów przed wprowadzeniem nowej akcji wyprzedażowej - tłumaczy zagadkowo Michał Mystkowski, rzecznik prasowy Media Expert.

Ceny warunkuje popyt i podaż

- Niższa cena przed aktualną wyprzedażą może wynikać z faktu, że produkt ten był wcześniej przeceniony w ramach innych promocji. Przypomnę również, że w ofercie www.mediaexpert.pl jest kilkanaście tysięcy produktów, których ceny warunkuje popyt i podaż, zmiany kursów walut i cen producenckich. Wszystkie te czynniki wpływają na poziom cen i choć w zdecydowanej większości ceny obniżamy, to może się zdarzyć, że niektóre modele drożeją - tłumaczy Mystkowski.

Oczywiście do zawartości stron zapisanych w pamięci podręcznej przeglądarki należy podchodzić z pewnym dystansem. - Google Cache to nic innego jak kopie stron internetowych w momencie, gdy zastał je robot Google. Nie mówiłbym tu jednak o 100 proc. pewności, bo są różne zaawansowane techniki, które umożliwiają pokazywanie innej wersji strony użytkownikom, a innej robotom wyszukiwarek - informuje Piotr Zalewski z Google Polska.

Nie zmienia to jednak faktu, że internauci ceny sprawdzają i na zauważone nieprawidłowości reagują. Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęła ostatnio skarga na Media Expert, a dotyczyła cen oferowanych w trakcie nocnej wyprzedaży, które - jak się okazało - pozostawały na tym samym poziomie po jej zakończeniu. Konsument nie odnosił więc żadnej korzyści, kupując w trakcie nocnej promocji. UOKiK zlecił Inspekcji Handlowej w Poznaniu przeprowadzenie kontroli w tej sprawie i aktualnie oczekuje na jej wyniki.

UOKiK interweniuje

UOKiK wielokrotnie zajmował się przedsiębiorcami wprowadzającymi konsumentów w błąd poprzez organizowanie fikcyjnych promocji. W ubiegłym roku nałożył pół miliona złotych kary na właściciela Euro.com.pl, który jako zachętę do wyboru właśnie jego e-sklepu oferował klientom darmową dostawę, o ile zdecydują się na zakup do najbliższego piątku.

Jak się później okazało, oferta nie była jednak ograniczona czasowo i w tej samej postaci zaczynała się w każdy poniedziałek. Wprowadzeni w błąd konsumenci mogli dokonać zakupu, na który by się nie zdecydowali, gdyby nie zachęciła ich reklama darmowej dostawy.

Wątpliwości UOKiK wzbudziły również swego czasu reklamy telewizyjne Vision Express, w których spółka zachęcała do kupna okularów hasłem: "A teraz kupując okulary, dostajesz gratis jeszcze dwie pary". Klient po obejrzeniu reklamy mógł pomyśleć, że kupując jedną parę okularów korekcyjnych, dwie kolejne otrzyma gratis.

W rzeczywistości otrzymywał jedynie zniżkę na kolejne okulary, a wysokość rabatu uzależniona była od wartości zakupionej pary. Wprowadzanie konsumentów w błąd kosztuje. Kara nałożona przez UOKiK na Vision Express wyniosła prawie 200 tys. zł.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Więcej o:
Komentarze (171)
"Czyszczenie magazynów", a sprzęt droższy niż normalnie. Tak wygląda wyprzedaż w Media Expert?
Zaloguj się
  • yrec61

    Oceniono 223 razy 183

    Za takie przeginki, powinny być dotkliwe kary na tych cwaniaków. Za chwilę ogłoszą upadłość i znów ktoś ich przejmie i tak w koło.

  • umberos

    Oceniono 165 razy 129

    Znam sklepy w galerii Magnolia we Wrocławiu, gdzie hasła "Wyprzedaż 20 %" wiszą cały rok. :) To zwykłe oszustwo i powinni się tym zająć.

  • dexterek011

    Oceniono 228 razy 122

    Pewnie Doda chce sobie cycki powiekszyć i zażądała dodatkowej gratyfikacji za reklamowanie ich sklepów.

  • klawo-egon-jak-cholera

    Oceniono 153 razy 119

    "Drobne wahania cen spowodowane są koniecznością przywrócenia cen bazowych poszczególnych produktów przed wprowadzeniem nowej akcji wyprzedażowej"
    Gimnazjalny bełkot.

  • spolecznick

    Oceniono 144 razy 106

    Kiedyś poszedłem do do sklepu mediaexpert i zauważyłem, ze mają ciekawą politykę cenową. NA półce cena XX PLN, biorę artykuł do ręki i idę do kasy. Podbiega pan w żółtej koszulinie spisuje artykuł, podaje koleżance, ta sprawdza na kasie a tam YY. Pan mi mówi, że trzeba płacić YY, a ja wyszedłem i już nie wszedłem od 3 lat.

  • biobike

    Oceniono 118 razy 94

    Omijamy omijamy cwaniaków...

  • pwk1

    Oceniono 86 razy 60

    Sprzęt zabytkowy to i droższy, a co !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX