Poparzyła się kawą z McDonalda i domaga się odszkodowania. "Zdjęcia poparzeń są skopiowane z internetu"

Selena Edwards, klientka McDonald';s w USA, oskarżyła restaurację o to, że doznała poparzeń po tym, jak oblała się gorącą kawą zakupioną w sieci. Teraz domaga się 10 tys. dol. odszkodowania. Jednak firma twierdzi, że zdjęcia poparzeń kobieta skopiowała z internetu - podaje "Business Insider"
Do wypadku miało dojść w styczniu 2013 r. Kobieta twierdzi, że poparzyła dłoń gorącą McCafe podczas jazdy samochodem. Mówi, że kubek, w którym znajdował się napój, nie miał właściwie zabezpieczonej pokrywki. Edwards złożyła pozew o 10 tys. dol. odszkodowania.

"Zdjęcia są fałszywe"

Władze McDonalda mówią, że Selena Edwards jest oszustką i skopiowała zdjęcia poparzeń z internetu.

- Zdjęcia są skopiowane z internetu ze strony jednego ze szpitali. Edwards próbowała w ten sposób zarobić na bólu i cierpieniu innej osoby. Będzie za to pociągnięta do odpowiedzialności - powiedział Dave Jones z kalifornijskiego departamentu ubezpieczeń.

Żrąca substancja w kawie

To nie pierwszy przypadek, kiedy ktoś pozywa McDonalda o odszkodowanie. W sierpniu pisaliśmy o Hannie Tenman z Malmo, która kupiła kawę w lokalnym McDonaldzie. Kiedy wzięła napój do ust, poczuła w gardle mocne pieczenie, a kubek zaczął się rozpuszczać w jej rękach. Kiedy kobieta poskarżyła się pracownikom sieci, okazało się, że w kawie znalazł się silnie żrący środek do czyszczenia.

To nie pierwszy taki przypadek w restauracji - powiedział portalowi thelocal.se jeden z zatrudnionych w szwedzkim McDonaldzie. Już wcześniej trafiały do nich zażalenia, że w napojach jest środek chemiczny. Zarządzający restauracją twierdzą, że zawiniły urządzenia, które niedokładnie wypłukały ekspres do kawy.

Tenman postanowiła podać McDonald's do sądu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Więcej o:
Komentarze (1)
Poparzyła się kawą z McDonalda i domaga się odszkodowania. "Zdjęcia poparzeń są skopiowane z internetu"
Zaloguj się
  • felicjan.dulski

    Oceniono 2 razy 0

    nie wiem jak to nazwac, bo u nas za szczyt bezczelnosci uwaza sie nas.ac na prog i poprosic o papier.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX