Co trzeci produkt "naturalny" czy "bez konserwantów" nie jest tak zdrowy, jak się wydaje. Wyniki kontroli

Wybierasz w sklepie droższe produkty "naturalne", "domowe", "wiejskie"? Nazwa lub opakowanie co trzeciego z nich wprowadza w błąd. Kupujesz "kiełbasę wiejską", a w składzie m.in. E-451, E-508, E-450, E-452, E-331, E-316, E-315 i E-417. Oto najnowsze wyniki kontroli.
Inspekcja Handlowa w trzecim kwartale ubiegłego roku przeprowadziła kontrole w 160 sklepach na terenie całego kraju. Wybierała je na podstawie skarg i informacji od konsumentów oraz wyników wcześniejszych kontroli, część z nich została również wytypowana losowo.

Kontrolerzy w sumie zbadali 966 partii żywności, w tym m.in.: 261 partii przetworów mięsnych, 190 mlecznych, 135 owocowo-warzywnych i 64 zbożowych. Łącznie zakwestionowali aż 300 partii, a nieprawidłowości stwierdzili w ponad połowie sprawdzonych sklepów.

Podczas kontroli żywności inspektorzy sprawdzali m.in., czy informacje zawarte na opakowaniach rzetelnie opisują produkty spożywcze i czy nie wywołują mylnego wyobrażenia o ich cechach, przede wszystkim pochodzeniu, składzie i metodzie produkcji. Inspekcja brała pod uwagę wykaz składników produktu, rodzaj produktu, sposób rozmieszczenia i wyeksponowania obowiązkowych i dobrowolnych informacji na etykiecie, a nawet szatę graficzną opakowania.

"Domowy", "naturalny", "bez barwników"

Warunki określania żywności jako "domowa", "tradycyjna", "naturalna", "bez konserwantów", "bez barwników", "bez sztucznych słodzików", "wolna od GMO" itp. nie są wprawdzie unormowane przez prawo, podlegają jednak regulacjom ogólnym, przede wszystkim muszą być prawdziwe i nie mogą wprowadzać konsumentów w błąd.

Pod tym kątem inspektorzy mieli zastrzeżenia w sumie do 233 skontrolowanych partii, przede wszystkim do produktów mięsnych. W ich przypadku nieprawidłowości dotyczyły najczęściej użycia w nazwie określeń typu "wiejski", "domowy", "naturalny", "babuni", "tradycyjny", "staropolski", podczas gdy wyprodukowane zostały przy użyciu wzmacniaczy smaku, stabilizatorów, przeciwutleniaczy i emulgatorów. Do produkcji używano również dodatków, które nie są stosowane w produkcji domowej i tradycyjnej, np. mięsa oddzielonego mechanicznie (MOM), białka sojowego i hydrolizatów białkowych.

Inspekcja jako przykład podaje "kiełbasę wiejską z Jakubowej spiżarni", która została wytworzona z użyciem m.in.: stabilizatorów E-451, E-508, E-450, E-452, E-331, substancji żelującej E-407a, przeciwutleniaczy E-316, E-315, substancji zagęszczających E-417, E-415, E-407, białka sojowego, hydrolizatu sojowego, wzmacniaczy smaku E-621, E-631, E-635, aromatów, białka wieprzowego, maltodekstryny oraz barwnika E-120.

Maślanka z żelatyną i chrzan z dodatkami

W przypadku przetworów mlecznych najczęściej stwierdzaną nieprawidłowością było użycie w nazwie określenia "naturalny", które mogło sugerować, że produkt zawiera tylko składniki niezbędne do wytworzenia danego rodzaju przetworu mlecznego. Jednak część zbadanych produktów miała w swym składzie inne substancje, np. "maślanka naturalna" zawierała żelatynę wieprzową.

Zastrzeżenia wzbudziły również przetwory owocowo-warzywne z przymiotnikiem "domowy" czy "wiejski" w nazwie. Sugerowały one, że do ich produkcji użyto jedynie tych składników, które stosuje się w produkcji domowej, a w ich składzie nie znajdziemy składników stosowanych do produkcji przemysłowej. Tymczasem np. "chrzan domowy z cytryną" zawierał dodatkowo skrobię modyfikowaną, substancję zagęszczającą, konserwującą oraz przeciwutleniacz.

Podobne nieprawidłowości stwierdzono w przypadku przetworów rybnych. Najczęściej nazwy sugerowały obecność typowych składników stosowanych w gospodarstwach wiejskich i domowych, podczas gdy np. przebadane "śledziki domowe marynowane z papryką i cebulką w oleju" zawierały w składzie m.in. glutaminian sodu, benzoesan sodu, sorbinian potasu, kwas askorbinowy i pirosiarczyn sodu.

Za wprowadzenie produktów o niewłaściwej jakości lub zafałszowanych Inspekcja Handlowa wydała 11 decyzji z karami o łącznej wysokości 6,1 tys. zł i przekazała 135 zawiadomień do m.in. Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

POLUB NAS


Więcej o:
Komentarze (131)
Co trzeci produkt "naturalny" czy "bez konserwantów" nie jest tak zdrowy, jak się wydaje. Wyniki kontroli
Zaloguj się
  • zbigniew_c1

    Oceniono 408 razy 406

    Straszne kary ! 11 decyzji na łączną kwotę 6,1 tys zł. Wychodzi po prawie 500zł. kary. Producent maślanki czy śledzików musi być przytłoczony takim mandatem i z pewnością zmieni swoje receptury już na zawsze :-)).

  • danny_trejo

    Oceniono 252 razy 248

    Wieksza kara bedzie zawsze publikacja nazwy producenta z duzymi zdjeciami ich produktow i ostrzezeniem, ze klamia w nazwie.

  • Jacek Lis

    Oceniono 146 razy 142

    Super ze jest kontrola ale 6k kary to kpina!!!!

  • szablaa

    Oceniono 134 razy 130

    kiełbasę wiejską z Jakubowej spiżarni robi Olewnik radzę zapamiętać

  • zocha688

    Oceniono 116 razy 112

    Uważam, ze my konsumenci mamy prawo znać wyniki kontroli tzn konkretnie jaka firma, na jakim produkcie nas oszukuje, konkrety jaka firma i jaki produkt

  • siwywaldi

    Oceniono 113 razy 99

    No jak to?
    Przecież gumofilce z PSL-u, od 25 lat zapewniają nas, że polska żywność jest NAJLEPSZA na świecie !
    A wy tu takie rzeczy...... :-))))

  • rutylowy

    Oceniono 103 razy 87

    Większość nas zdechnie na nowotwór. Ma być: tanio,dużo a producent ma zarobić na nowe auto premium.
    Pamiętajcie. Ich będzie stać na opiekę zdrowotną, nas raczej nie...

  • dobrylos

    Oceniono 100 razy 74

    Masło w Polsce ma tyle nawalonego utwardzacza że nawet na słońcu nie chce zmięknąć,ale wasza wątroba zmięknie napewno.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX