UOKiK przegrywa w sądzie z Morele.net, bo... były nieścisłości w decyzji

UOKiK zarzucił sklepowi ograniczanie prawa do odstąpienia od umowy, sklep poszedł do sądu. Po trzech latach urząd przegrywa z Morele.net... przez błędy w decyzji.
Decyzja Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie sklepu internetowego Morele.net ujrzała światło dzienne pod koniec 2012 r. Powodem wszczęcia postępowania była skarga klienta, która wpłynęła do urzędu. Co zarzucano krakowskiej firmie? Według urzędników spółka ograniczała prawo do zwrotu towaru zakupionego w sklepie internetowym.

Obowiązująca wówczas ustawa określała, że z zakupu dokonanego na odległość (czyli m.in. właśnie przez internet) możemy zrezygnować w ciągu 10 dni bez podania przyczyny (obecnie termin ten wynosi 14 dni). Jednak w przypadku sklepu Morele.net z prawa tego mogli skorzystać jedynie ci klienci, którym zakupy dostarczył kurier lub poczta. Natomiast pozbawione go były osoby, które zdecydowały się na odbiór osobisty towaru w jednym z punktów odbioru.

UOKiK uznał, że obowiązująca wtedy ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny nie ograniczała kręgu osób, które mogą zwrócić towar zakupiony na odległość, jedynie do tych, które odbierają go od kuriera lub listonosza. Działanie Morele.net zostało więc uznane za ograniczające zbiorowe interesy konsumentów. Firma współpracowała z urzędem i zmieniła kwestionowane zapisy regulaminu jeszcze w toku postępowania.

Drugi z zarzutów dotyczył zastrzeżenia, że zwracany towar musi mieć oryginalne opakowanie w idealnym stanie. Zdaniem urzędu mogło to uniemożliwiać odstąpienie od umowy np. w przypadku uszkodzenia opakowania podczas transportu lub przy jego otwieraniu. Za obydwie praktyki na Morele.net nałożono w sumie 121 tys. zł kary.

Nieścicłości

Spółka Morele.net odwołała się od decyzji prezesa UOKiK. W sierpniu 2014 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uchylił ją w całości. Czy to oznacza, że urząd zbyt pochopnie ocenił praktyki spółki? Okazuje się, że chodziło wyłącznie o nieścisłości w decyzji.

- Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zakwestionowane postanowienia znalazły się na stronie internetowej jako "odpowiedź na często zadawane pytania". Tymczasem w decyzji wskazano, że znalazły się one we wzorcu umownym i właśnie z tego powodu SOKiK uchylił decyzję UOKiK - tłumaczy Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK.

- Wyrok nie oznacza, ze sąd uznał, że towar musi być zwrócony w oryginalnym opakowaniu, a konsumenci odbierający osobiście towar kupiony w sklepie internetowym nie mają prawa do jego zwrotu. W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji wskazał, że informacje przekazywane przez sklep mogły wpłynąć na faktyczne ograniczenie możliwości skorzystania przez konsumentów z przysługujących im uprawnień, poprzez wprowadzenie ich w błąd, co do zasad odstępowania od umów zawieranych na odległość - dodaje.

W październiku 2015 r. sąd apelacyjny zgodził się z argumentami SOKiK. Decyzja w sprawie Morele.net została uchylona, a kara finansowa zniesiona. Wyrok jest prawomocny.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas





Więcej o:
Komentarze (23)
UOKiK przegrywa w sądzie z Morele.net, bo... były nieścisłości w decyzji
Zaloguj się
  • 2random

    Oceniono 4 razy 4

    Morele? Nie dopuszczam nawet myśli o kupowaniu w tym sklepie.
    Przysłali mi używany towar - chyba kilka lat. Stacja pogodowa nie działała, miała wytarte przyciski stacji pogodowej, połamane elementy podstawy, podziurawiony szpilką przycisk resetu, opakowanie jakby z gardła wyjęte. Fakt, pokazało to, że przyjmują zwroty - nawet nieuzasadnione. Fakt, że przyjęli łaskawie zwrot ode mnie (spróbowaliby nie przyjąć...). Ostatni fakt: kupuję duuużo w internecie ale w Morele od tego czasu już nic nie kupiłem i nie kupię, choćby sprzedawali za pół ceny. Dla mnie to niepoważni ludzie.

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 3 razy 3

    Cenowo sklep OK. Dostawa towaru OK. Problem pojawia się przy reklamowaniu produktów. Co prawda za każdym razem je uznawano, ale trwa to i trwa i trwa...

  • racek11

    Oceniono 3 razy 3

    z sklepami tego typu jest inny problem, dużo poważniejszy dla klientów. mają w ofercie również towaru (głównie RTV/AGD), które nie pochodzą z oficjalnej dystrybucji, nie mają polskiej gwarancji. Miałem taki przypadek, sprzęt się zepsuł, w polskim serwisie odmówili naprawy gwarancyjnej a sklep odesłał towar do serwisu.... w portugalii (czas naprawy 1,5 miecha). Odradzam wszystkim. zaoszczędziłem 100 zł na zakupie, nie warto!

  • tow.lenin.wiecznie.zywy

    Oceniono 1 raz 1

    Czyli Morelasy OSZUKIWAŁY klientów, ale udało im się uniknąć sprawiedliwości wyłącznie dzięki błędom proceduralnym i niechlujstwu prawników UOKiKu - a zastanawiałem się nawet nad zakupem komputera u nich na święta, w takich okolicznościach z naciągaczy i krętaczy rezygnuję.

  • magyaros

    0

    Identyczny problem jak tu opisany miałem z firmą Mix..... z Skawiny. Zakupiłem towar w sklepie internetowym z odbiorem osobistym w ich sklepie stacjonarnym. Towar okazał się niespełniający moich oczkiewań, więc go zwróciłem, ale pieniędzy nie dostałem. Złożyłem więc pozew. I jakież moje zdziwnienie. Sąd Rejonowy w Wieliczce uznał, że mogłem rozpakować towar i go sprawdzić, a skoro nie to nie mam prawa odstąpić. Tyle, że w sklepie stacjonarnym uniemożliwiono mi sprawdzenie towaru, bo przecież towar został wysłany przez sklep internetowy, a tu jest tylko punkt odbioru. Podnosiłem te same argumenty co UoKiK, o których teraz czytam w tym artykule, ale sąd w Wieliczce zamienił się chyba w słup soli i był głuchy na fakty.Zresztą Sąd w Krakowie również sprawę potraktował ....... A żeby dodać smaku, to pisałem w tej sprawie do UokiK,kiedy jeszcze proces trwał, ale pomocy i wsparcia się nie doczekałem.

  • zoliborski_goral

    Oceniono 4 razy 0

    Czyli jak rozumiem typowy sędziowski debilizm: Urząd ma rację ale gdzieś coś tam przecinki i miejsca po przecinku. I żyj kvrwa w takim pańsywie debilnych sędziów.

  • tumaxer

    Oceniono 3 razy -1

    Wystarczy wyraźnie opisać, że oryginalne opakowanie jest częścią produktu - i już klient musi dbać o oryginalne opakowanie i je zwrócić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX