Ponad połowa Polaków uważa, że zarabia za mało, by oszczędzać. Specjaliści: "To wymówka"

Agadu
02.07.2014 16:44
A A A

Fot. Jacek Babiel / Agencja Gazeta

Ponad połowa Polaków uważa, że zarabia zbyt mało, by oszczędzać - wynika z badania "MoneyTrack 2014". Brak skłonności do oszczędzania tkwi jednak w naszym podejściu do pieniędzy, a nie w zasobności portfela. Ważne jest to, co o pieniądzach myślimy - mówią autorzy badania.
Aż 54 proc. Polaków twierdzi, że ma za mało pieniędzy, by oszczędzać, jak wynika z badania "MoneyTrack 2014" przeprowadzonego przez Dom Badawczy Maison. Polacy nie oszczędzają, ale ta bierność wcale nie wynika z zasobności portfela, donosi portal Bankier.pl.

W badaniu wykazano, że różnica w łatwości wydawania pieniędzy pomiędzy osobami o najwyższych (więcej niż 1340 zł) i najniższych (mniej niż 750 zł) dochodach jest minimalna. Znaczenie ma, jak się okazało, subiektywne postrzeganie własnej sytuacji materialnej. Im lepiej ją oceniamy, tym bardziej jesteśmy skłonni wydać zarobione pieniądze - czytamy na portalu. Z tego wynika, że wysokość dochodów jest dla nas tylko wymówką.

Nie mamy pojęcia o ekonomii

Ważnym czynnikiem kształtującym postawy w zakresie oszczędzania jest wiedza ekonomiczna, a raczej jej brak. Z badania wynika, że aż 61 proc. Polaków uważa inwestowanie za zbyt skomplikowane.

- Tylko znajomość podstawowych praw ekonomii pozwala na podejmowanie rozważnych decyzji finansowych. Dlatego tak ważne jest uświadomienie sobie m.in., że wysoki zysk wiąże się z wysokim ryzykiem, a ceną za bezpieczeństwo jest mniejszy zysk. Niestety, jak dowodzą choćby badania Narodowego Banku Polskiego, wiedza finansowa Polaków wciąż jest bardzo niska - mówi portalowi Piotr Minkina, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych Union Investment TFI.

Według badań NBP ponad połowa Polaków ma problemy z wyliczaniem procentów, aż 72 proc. przejawia znaczne braki w podstawowej edukacji ekonomicznej. Tylko 4 proc. Polaków wykazuje się wysokimi kompetencjami w tej dziedzinie - donosi Bankier.pl. Nie potrafimy więc ocenić ofert instytucji finansowych, liczymy na prosty zysk, często dając się, niestety, oszukać. Pisaliśmy o tym między innymi tu >>

Uwielbiamy gotówkę

W badaniu zwrócono uwagę na kolejne zjawisko, które wpływa na bierność wobec oszczędzania. To kult gotówki - im większy, tym mniejsza skłonność do korzystania z produktów finansowych. Wśród osób o niskim kulcie gotówki aż 89 proc. ma konto bankowe, a 45 proc. posiada oszczędności. Wśród tych, u których kult gotówki jest wysoki, konto ma niespełna 45 proc., a oszczędności - jedynie 16 proc. Co więcej, odsetek korzystających z lokaty bankowej wynosi w tej grupie zaledwie 5 proc. - donosi Bankier.pl.

Czytaj więcej tu>>>



Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Zdjęcie BMW Motorsport Portfel (7000002) Zdjęcie GUESS PORTFEL SWSX4253670 Zdjęcie Strellson Sportswear OXFORD CIRCUS Portfele (S4354C00E-702)
BMW Motorsport Portfel GUESS PORTFEL Strellson Sportswear OXFORD portfel
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Zobacz także
Komentarze (11)
Zaloguj się
  • Oceniono 7 razy 5

    Zapomnieli tylko dodać, że na pewnym poziomie zarobków oszczędzanie jest głupotą.
    Lepiej wydać na lepsze jedzenie, na edukację, profilaktykę zdrowotną, wypoczynek.
    A powyżej takich "wypasionych" potrzeb to już mało kto zarabia.

  • kloceklego

    Oceniono 6 razy 4

    "Ponad połowa Polaków uważa, że zarabia zbyt mało, by oszczędzać - wynika z badania "MoneyTrack 2014""

    pieniądze są po to, żeby je wydawać. jak je wydam i coś za nie kupię to przynajmniej wiem na co je wydałem. zapewne zaproponujecie tu jakieś wspaniałe opcje na oszczędzanie jak Amber Gold i ubezpieczenia z lokatami czy odwrotnie od Getin Banku.

    "Co więcej, odsetek korzystających z lokaty bankowej wynosi w tej grupie zaledwie 5 proc. - donosi Bankier.pl."

    lokaty. śmiech. władowanie własnej kasy komuś, żeby mógł na tym zarobić i jeszcze wziąć za to kasę.

  • Oceniono 4 razy 4

    A może kolejnym powodem jest niska kultura bankowości. Przykłady:-
    - bank coś potwierdza a póżniej nieoczekiwanie jednostronnie zmienia,
    - załatwianie reklamacji , nawet trzy miesiące,
    - pierwsza odpowiedź na reklamację zwykle negatywna dla klienta, odpowiedż na odczepnego
    - na infoliniach brak myślących i kompetentmych doradców, niczego nie potrafią załatwić tylko wyklepać wyuczone regułki- cel wcisnąć jakiś produkt,
    - bank umawia wielokrotnie z kurirem w sprawie konta a kurier niedociera,
    - wielkie słowa, wymyślne nazwy produktów o małym stopniu opłacalności,
    - banki nie potrafią dziękować za wykazane błędy w procedurach, czy dokumentach, odpowiedź będzie wymijająca, na okrągło, nie przyzna bank się do wskazanego błędu, ale po jakimś czasie poprawia procedurę, poprawia regulamin , czy inny dokument
    .... i tak można wyliczać

  • iberia.pl

    Oceniono 3 razy 3

    No tak sezon ogórkowy w pełni.
    To w takim razie ja mam prośbę, niech Państwo EKSPERCI tutaj udowodnią i rozpiszą ładnie wszystkie wydatki przeciętnego Xksińskiego w 3 opcjach:
    *najnisza krajowa
    *średnia krajowa
    *i pensja rzędu niech będzie 4k netto.
    I zobaczymy jak wtedy wyglądają te "oszczędności".

  • tomekk46

    Oceniono 3 razy 3

    to nie ma cio kiomentiowac,z 1500zl odkladac,chyba z 400odlozyc i nic nie jesc tylko grszebac po csmietnikach a w czasie wolntym zakladac sidla w lesie i krasc ziemniaki z pola i inne warzywa

  • pierwsze_all

    Oceniono 3 razy 1

    >>>>różnica w łatwości wydawania pieniędzy pomiędzy osobami o najwyższych (więcej niż 1340 zł) i najniższych (mniej niż 750 zł) dochodach jest minimalna.<<<

    No jeżeli 1340 zł (w jakim okresie - miesięcznym?) to są NAJWYŻSZE dochody - a 750 zł najniższe - to chyba ktoś tu się z osłem na łby pozamieniał. I jesne, tacy bogacze nie chcą oszczędzać bo są głupi, a przecież dochody mają taaaakie wysokie. No żeż...
    Po drugie - ładowanie kasy w jakiekolwiek fundusze i inne tzw. produkty finansowe nie jest żadnym oszczędzaniem, to jest po prostu wyrzucanie kasy w błoto. Kilkoro z moich znajomych próbowało, czytaj dało się nabrać złotoustemu akwizytorowi, stracili WSZYSCY. Istnieje w Polsce fundusz, który pobiera prowizję od wypracowanego zysku? Pokażcie mi taki. A jak jest do wyboru lokata na 3,5% w porywach 4% to ludziom naprawdę zwisa taki zysk i jak już to kupują rzeczy, choćby złoto a bogatsi ziemię, nieruchomości itd. Konkret, a nie obiecanki-cacanki, a w końcu i lepiej przejeść dziś zgodnie z przysłowiem "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu", bo w naszej rzeczywistości nie wiadomo co będzie za rok, a co dopiero za 10 lat - tylko dureń będzie "inwestował" w jakieś długoterminowe polisy/struktury/fundusze ulubione przez banki - wiadomo stały dopływ kasy, a zysk tylko w papierowych słupkach.
    Wiecie co bansterzy - pocałujcie się w nos ze swymi funduszami. Ludzie nie dlatego nie dają wam kasy, że są tacy głupi niewyedukowani, tylko uczą się na własnych błędach - stracili raz i drugi to nie chcą być kolejnyraz być ostzryżonymi baranami, jakby zarabiali, to by wiedzieli, że warto, nawet nie umiejąc liczyć procentów.
    Zwłaszcza teraz ładowanie kasy w fundusze, gdy z giełdy zniknie OFE jest po prostu głupotą - chcecie się pozbyć zgniłego kartofla opychając go klientom funduszy, czyli wycierając sobie tyłek pieniędzmi szarego Kowalskiego, który w waszym zamyśle ma się poczuć winny, że bez wykupienia funduszu należy do tych niewyedukowanych bidułachów.
    Kowalski pokaże wam wała.
    Pozdrowienia od inwestora od 1998 r - wyedukowanego i świadomego - wszystkich moich znajomych ostrzegam przed "produktami oszczędnościowymi", wielu olało, WSZYSCY stracili, są mądrzy po szkodzie. A mogli przed...

  • Oceniono 2 razy 0

    Biedni specjaliści. Polacy wredni nie chcą oszczędzać, więc specjaliści z róznych Goldman Sachsów czy innych Amber Goldów nie mają co kraść i niedługo będą z głodu umierać, bo nie będzie ich stać na kawior, a zwykłą kaszanką by się przecie zatruli....

  • Oceniono 2 razy -2

    Oczywiście że to wymówka. Polacy nie chcą oszczędzać. Wolą wszystko przepuścić. A to wódeczka, a to inne wyskokowe używki. A potem, jak nadejdzie ta "czarna godzina" to lecą pod sejm, palą opony i narzekają jak to rząd nas kroi.

    Taka już natura większości tych, co w kraju zostali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najważniejsze informacje