Komentarze (149)
Polacy nie chcą umów o pracę? Połowa zatrudnionych na śmieciówkach jest zadowolona ze swojej umowy
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Oceniono 4 razy 2

    Nie widzę problemu. Jeżeli ktoś chce pracować na śmieciówkę, to proszę bardzo, ale niech podpisze oświadczenie, że w przyszłości nie będzie oczekiwał pomocy do państwa w postaci emerytury zasiłku lub świadczenia socjalnego za okres, kiedy pracował na śmieciówce. Musi mieć bowiem jasną świadomość, że na emeryture będzie musiał (za ten okres) odłożyć sobie kupkę kasy w banku lub w domu do skarbonki.

  • tomtg123

    Oceniono 4 razy 2

    Czyli, jak się okazuje, dla większości Polaków najbardziej śmieciową formą umowy jest etat, bo to umowa najsilniej okradana przez ZUS.
    Cóż - jednak naród myśli, to pocieszające.

  • Irena Wyrwas

    Oceniono 2 razy 2

    pewnie pytali takich beż obciążenia rodziną i myślących o wyjeżdzie,bo normalny myślący
    o przyszłości umową śmieciową się nie zadowoli

  • markowski222

    Oceniono 2 razy 2

    Pytanie głupio postawione to i odpowiedź głupia!

  • nmarci44

    Oceniono 8 razy 2

    połowa a może większość więźniów w KL też była zadowalana z zupy z brukwi

  • ilenka50

    Oceniono 2 razy 2

    Dobrze byłoby, gdyby podobne badania zrobiono w grupach wiekowych. Gdy się jest młodym, człowiek uważa, że może mieć w nosie zwolnienia lekarskie, a emerytura jawi się jako coś bardzo odległego, a poza tym młodym ludziom wydaje się, że będą w stanie zawsze pracować i zawsze jakąś pracę sobie znajdą. Poza tym w Polsce jest bardzo mała znajomość prawa, więc pracownicy uważają, że nawet jeśli się jest na etacie, to i tak pracodawca może zrobić wszystko - tak jak w przypadku umów cywilno-prawnych. Stąd pewnie takie a nie inne wyniki badań.

  • poljack

    Oceniono 2 razy 2

    Gdzie można zweryfikować te dane drogi autorze ?

  • Szymon Szubielski

    Oceniono 4 razy 2

    Wy tak sami od siebie czy na zamówienie. Polacy swoje zadowolenie wyrażają pakowaniem manatków i wylotem na tułaczkę za chlebem.

  • montagnes44

    Oceniono 6 razy 2

    No i co na to eksperci z bożej łaski, a zwłaszcza uszczęśliwiacze Polski z pisu.

  • jan_sobczak1

    Oceniono 1 raz 1

    PO zrobiła z Polski Bangladesz europy, ale nawet III Rzesza czy Konfederaci nie mieli Gazety która publikowała by głosy zachwytu czarnych z plantacji bawełny czy żydów z obozów koncetracyjnych o ich niemieckich czy białych właścicielach. Goebbels byłby zawstydzony.

  • ulanzalasem

    Oceniono 1 raz 1

    Fałszywe pytanie, dlaczego ktoś miały otrzymać niższe wynagrodzenie ? To po prostu część firma zachowała się jak złodzieje, a raczej dostała przyzwolenie Tuska (nawet fani PO muszą przyznać, że przesadził z tym swoim uelastycznianiem rynku pracy. Przy okazji pozdrowienia dla Work Service i pana Misiaka ;) ) w tej kwestii. Jednego dnia np. 5 pań miało jednakowe umowy, przyjęto 6 również na etat, a nagle 7 na zlecenie. Obowiązki identyczne czy podobne, praca 8 godzin, pn-pt, czasami idioci dają nawet listę do podpisywania do zlecenia, wszystko wygląda jak ctrl+c - ctrl+v jeśli chodzi o warunki pracy wszystkich 7 pracownic. Różnica jest taka, że ta ostatnia nie ma etatu, ma niższą pensję i nie dostanie podwyżek jak inne, nie ma przeważnie pełnych składek lub od innej kwoty, nie ma wolnych dni, nawet powiedzmy 1 do 1,5 za miesiąc pracy itd. itp.
    A gdyby zapytano - wolałbyś przy swoich warunkach dostać to samo tylko, że na etacie ?
    Albo jeszcze inaczej - wolałbyś (jeśli tak jest) dostać to samo co faktycznie ma kolega/koleżanka czyli etat, jej pensję, urlop, prawo do premii itd. ?
    Bo często to wygląda tak jak opisałem, umowa cywilno-prawna nie zawsze oznacza wyższą pensję, a tutaj pytanie jest sprytnie dobrane. Co ciekawe nawet ten rząd idiotów, który obiecuje walczyć ze śmieciówkami...sam na nie zatrudnia. Albo wizyta u psychiatry albo koniec z obłudą. Jedna osoba w urzędzie ma śmieciówkę i dostanie np. minimalną z minimalnymi składkami, ale nie ma chorobowego, prawa do rocznej premii, 13-tki, urlopu (nawet 1/1,5 dnia za miesiąc pracy co i tak daje mniej niż inni) - a nowy pracownik na najniższym stanowisku przeważnie z miejsca ma 1400-1500 netto i to co oczywiste, nawet jeśli nie był "lepszy" to ma 13-tkę.
    Sami donosiliście na łamach portalu, że uniwersytet i chyba dwa sądy zatrudniały sprzątaczki poprzez firmę, która przestała im płacić i wszyscy się na nie wypieli.
    To państwo działa jak śmieciowa firma, jednym 2-3 podwyżki kiedy płace zamrożone, a innym nic lub nawet śmieciówki. Do tego tutaj wyciekają setki milionów, gdzie marnotrawstwo, a potem niby nie mają środków.
    Nie stać państwa na podwyżki ? Ok, ale wtedy nie daje się ich nikomu. A śmieciowe umowy w dłuższym okresie są szkodliwe, ludzie nie zakładają rodzin, dzietność spada, brak zdolności kredytowej (często nawet przy odpowiednich dochodach kwotowo), brak/niższe zaangażowanie na zasadzie strachu przed brakiem pracy, a nie faktycznego przywiązania do firmy, które nawet jeśli jest trochę zgubne i fałszywe to 100 razy bardziej skuteczne. Do tego to "gorsi" konsumenci, i podatnicy. Budżet zaoszczędzi dzisiaj, ale potem ma mniejsze wpływy, a firmy zaoszczędzą dzisiaj, ale ich pracownik w 10 miejscach wyda mniej i tak samo osoba zatrudniona analogiczne w innym miejscu. Bo nie zawsze taka umowa to wyższa pensja i dobre warunki, raczej jest na odwrót i wtedy gospodarka też obrywa, a więc i firmy tylko pazerność niektórym to przesłania.

  • morane

    Oceniono 1 raz 1

    Wcale się temu nie dziwię. Każdy kto zarabia powyżej średniej i umie liczyć woli być na tzw "śmieciówce".
    Brytyjczyk zarabiajacy lekko powyzej minimalnej ( przyjąłem 7 funtów na godzinę, minimalna to chyba 6.5, cos koło tego ) odda ok 9.3% wynagrodzenia w formie podatków i ubezpieczenia ( samo ubezpieczenie to ok 5% jego dochodów ). Uwzgledniając "Employers NI" będzie to 14% całokowitego kosztu pracownika
    Polak lekko powyżej minimalnej ( przyjąłem 1800 brutto ) odda 26,6% wynagrodzenia na podatki i ZUS . Uwagledniając jednak ZUS pracodawcy, bedzie to już 48% całkowitego kosztu pracownika.
    Liczylem na podstawie : www. listentotaxman. com koszty angielskie i www. money. pl/ podatki/ kalkulatory/plac/ polskie ( uwaga - dodałem spacje w linkach, bo z jakiegos powodu powiedziało że kommentarz zawiera tresci niedozwolone

    Ten sam polski pracownik zarabiający 1800 brutto i kosztujący pracodawce 30 718 rocznie na własnej działalności wystawiając faktury i płacąc pełny ZUS zarabiałby 60 zł miesiecznie mniej , ale już prz zarobkach 5000 brutto ( koszt dla pracodawcy 85 tys rocznie ) pracownik zyskuje 1440 zł miesięcznie będąc na własnej działalności. Będąc na umowie o pracę oddaje ponad 50% kwoty, która płaci pracodawca, na "działalności" oddaje ok 29% czyli dalej 2 razy więcej niż Brytyjczyk, ale i tak sporo mniej niż na etacie. Ta różnica zwiększa się wraz ze wzrostem zarobków, więc trudno się dziwić że ludzie nie chcą umów o pracę jeśli ich dochody mają spaść o 30% lub wiecej. Zwłaszcza że nic za to nie dostaną.

    Zakładałem że pracownik na umowie o pracę i na działalności będzie kosztował pracodawcę tyle samo i że będzie sobie sam płacił składki ZUS, czyli będzie miał prawo do wszystkich swiadczeń zdrowotnych i emerytalnych.
    Dodatkowo oszczędzając regularnie część nadwyzki np 500 zł będzie miał po 30-tu latach ok 230 tys zł - mozna za to kupić np. nieruchomośc na wynajem i mieć ok tysiąca zł miesięcznie dodatkowo do pensji a potem emerytury. Płacąc to ZUS'owi dostaniemy może ze 100 zł więcej emerytury, jeśli tyle.

  • wiktormarzena

    Oceniono 3 razy 1

    ...macie szczescie, ze ci ze smieciowek sa tak zapracowani, ze nie czytaja waszego szmatlawca. Oprocz komentarzy w ktorych najczescie wystepujacym okresleniem bylyby "gazeciane ścierwojady", moglibyscie miec sprawy w sadzie o odszkodowania za udary i zawaly czytelnikow.

  • jottsp

    Oceniono 1 raz 1

    co sie dzieje kiedy pracujacy na kontrakcie, bez oplacania skladki zdrowotnej laduje w szpitalu? kto placi za jego leczenie? Zazwyczaj stwierdza ze jest bezrobotny i - aby fomalnosci bylo zadosc jest rejestrowany jako bezrobotny co pozwala szpitalowi leczyc go bo wowczas placi za niego opieka spol. Sa to na tyle czeste przypadki ze w szpitalach maja - zazwyczaj - pracownika ktory dokonuje wszelkich formalnosci rejestracji bezrobotnych bo bez tego by nie dostali finansowania na leczenie takiego pacjenta. Wlasciwie kazdy by chcial schowac do kieszenie to co mu zabiera NFZ i ZUS a leczyc sie na koszt innych . Zwlaszcza ze ryzko jest zerowe - prawo nie traktuje tego jako przestepstwa a spoleczenstwo nie uwaza tego za kradziez.

  • komentator44

    Oceniono 5 razy 1

    gdzie robilscie ten sondaż, w siedzibie gazety wyborczej???

  • Bogdan Bobrowicz

    Oceniono 1 raz 1

    pewnie że są na smieciówkach SZCZĘSLIWI bo potem tak jak FRANKOWICZE bedą rwać włosy i robić dym żeby państwo POMOGŁO i ratowało- a lud FRAYERSKI niech płaci- co sie pożyło to sie pożyło

  • horp

    Oceniono 5 razy 1

    Mam 44 lata ..w tym 6 lat udokumentowanego zatrudnienia umowa o prace reszta to smieciówki kiedys nie myslałem o emeryturze ale coraz bardziej dochodzi do m nie ze bede cienko piszczał za kilka lat nie wiem jak sobie poradze gdy nie bede miał juz siły pracowac.. moze po prostu szybko umre i nie bede musiał o to sie martwic..

  • felis.catus2

    Oceniono 1 raz 1

    Droga redakcjo! nie tak się tu pisze artykuły na tematy gospodarki, ekonomii, pracy itd. Po prostu musicie je pisać tak, by zadowolić publikę. Jeśli napiszecie, że w Chile ceny spadły, spotkacie się z odzewem "a co oni pier..lą?". Jeśli napiszecie że coś tu jest dobre, coś rośnie - z odzewem "pier..lą znowu". Piszcie tak: h.j d..pa i kamieni kupa, chyży rój, szczaw i mirabelki. "The Wall Street Journal" i tak już nie zostaniecie.

  • jfk63

    Oceniono 3 razy 1

    Pie...onie Gazety! Ludzie nie chcą etatów, tak - na pewno. Piszecie, albo u studentach zadając im pytanie, czy zgodziliby się na zamianę formy zatrudnienia skutkującą obniżką pensji, albo ludzie już gdzieś zatrudnieni i mający płacony pełny ZUS.

    Nie ma jak propaganda!

  • 2kometa2

    Oceniono 1 raz 1

    115 osób, nie podano ani wieku ani w jakich rejonach było przeprowadzone badanie, wiadomo że CBOS reperezentuje obecna prezes rady ministrów, sama sobie robi negatywną kampanie, bo gazety chyba jej doradcy czytają

  • cal13

    Oceniono 1 raz 1

    Badanie na 115 osobach - jaki jest blad staystyczny? 50% moze. Kto to wymysla i dlaczego GW nawet to publikuje?

  • krzywelustro

    Oceniono 1 raz 1

    Po co teraz domagać się zmiany, której ceną będzie obniżenie pensji? Rozsądniej jest pozostawić wszystko tak jak jest, udając odpowiedzialnie zadowolonego, a:
    * po zakończeniu współpracy z przedsiębiorcą pozwać go o "ustalenie istnienia stosunku pracy" w okresie 3 lat wstecz od daty złożenia pozwu (wówczas podstawą do wyliczenia wszelkich odszkodowań i świadczeń będzie to faktycznie otrzymywanie wynagrodzenie, a nie to obniżone po przeliczeniu),
    * przed ostatnimi wyborami do sejmu przed osiągnięciem praw emerytalnych wymusić na startujących politykach podwyżkę wysokości emerytur i uniezależnienie jej od okresów płaconych składek.

  • elq_1

    Oceniono 1 raz 1

    Co to za losowa próba do oceny - 115 osób!
    Nie ośmieszajcie się!

  • kandrzej1

    Oceniono 9 razy 1

    Widziałem już takich "zadowolonych" w archiwum, kiedy przyszli po zaświadczenie o zarobkach do emerytury. Trzeba było zobaczyć ich miny jak zobaczyli od jakich sum były odprowadzane składki, bo reszta szła po stołem. Dopiero wtedy budzili się z łapką w nocniku, że ich emerytura nawet głodowa nie będzie.

  • dziki_truten

    Oceniono 7 razy 1

    Miliony much jedzą gó.... Nie mogą się mylić!

  • piszedoosla

    Oceniono 7 razy 1

    A gdzie opcja zarabiac tyle samo na umowie o prace?? Zrobcie ankiete: wolisz bezrobocie czy eutanazje...

  • kuma1

    Oceniono 1 raz 1

    Jak będzie chciał to pracodawca go będzie w tym tylko upewniał. Na emeryturę nigdy nie przejdzie będzie pracował do końca swoich dni albo dorabiał na zbierając co się da spieniężyć. tylko umowa o pracę gwarantuje stabilność zatrudnienia i opłacanie składek emerytalnych odpowiednio do zarobków. Każdy jest kowalem swojego szczęścia i żaden rząd nie zastąpi jego kwalifikacji i zdolności adaptacji do warunków w których żyje.

  • rozane34

    0

    Z formą umowy dyskutujemy od dłuższego czasu, wiadomo, że na dłuższą metę nie zadowolimy się śmieciówką zwłaszcza gdy idzie o perspektywy rozwojowe; szukałem firmy wiarygodnej stawiającej też na interes ogólny; trafiłem do Impelu; sprawy toczą się pozytywnie

  • krisgabler

    0

    to w sposób oczywisty pokazuje, że przysłowie o Polaku mądrym po szkodzie jest aktualne.

  • antey

    0

    Gdyby na etacie mieli takie same lub większe pieniądze - nie byłoby problemu.
    Zadowoleni ? Oczywiście. Lepsza robota i pieniądze (niekoniecznie tragiczne) niż brak.
    Nie zmienia to faktu, że UCZCIWY - ze strony tak pracodawcy jak i PAŃSTWA - etat dla większości byłby bardziej dogodny.
    Państwo jednak pod nadużywa zaufania płatników - nie dość, że ich segreguje to jeszcze świadczenia, w odróżnieniu od składek, są mocno uznaniowe i niepewne.

  • wiktormarzena

    0

    ... to prawdziwy przełom!!! Ta inf, i badania sa przelomem!! Dlaczego zatem nikt sie firmuje tego artykuliku swoim nazwiskiem?? To ty, blumsztajn?

  • adamr112

    0

    No tak...bo lepiej zarabiać 5 zł netto na śmieciówce niż jeszcze mniej na umowę o prace. Przy stawkach jakie są na umowach śmieciowych nie można sobie pozwolić na zarabianie jeszcze mniej. Co to za badanie?

  • piotr33k2

    Oceniono 2 razy 0

    a dlaczego na etacie ma być mniej ? tak postawione pytanie to zwykła ściema a nie autentyczny prawdziwy sondaż .

  • hdtvpolska

    0

    50/60+ powinni mieć prawo do rezygnacji z odpłatnego L4. Bo inaczej nikt o zdrowych zmysłach nas nie zatrudni. Albo przejęcie tych świadczeń już po 14 dniach przez ZUS.

  • hdtvpolska

    0

    Umowy te różnią się tylko płatnym urlopem i zwolnieniem.
    Składki muszą być płacone w obu typach.

  • koperchytla

    Oceniono 2 razy 0

    Powinni jeszcze napisać, że ci ludzie są bardzo szczęśliwi i kochają Ewę Kopacz.

  • manini

    Oceniono 4 razy 0

    Taaa a polowa polakow chetnie przyjmie islamskich ''uchodzcow'' a swistak siedzi i zawija w te sreberka

  • horp

    Oceniono 2 razy 0

    Pokolenie 44 latków wyjda za kilka lat na ulice i tak jak górnicy upomna sie o minimum egzystecjonalne ... Rzady nie mysla o nas zapominaja udaja ze nas nei ma a my jestesmy i rosnie w nas frustracja..

  • uridium

    Oceniono 4 razy 0

    Przy najniższej płacy 1750 brutto, pracownik dostaje na rękę 1286, zaś koszt pracodawcy to 2066pln.
    Gdyby ów pracownik był na tzw. "śmieciówce" tj. umowie o dzieło, to przy takim koszcie pracodawcy (tj. 2066 pln), dostałby na rękę 1815pln !!!
    Rachunek jest więc prosty.
    Tracą na tym złodzieje-politycy i zachłanna na kase administracja, stąd ta krucjata - ratowanie biednych, wykorzystywanych obywateli przed wyzyskiem przedsiębiorców ucieleśnionym tzw. 'śmieciówkami".
    Kto tu kogo wykorzystuje? - odsyłam do mojego wyliczenia.

  • trap2

    0

    nawet ten 1000 z ale listonosz przyniesie czasami to mogą być jedyne pieniądze,nie zdają sobie sprawy jak ta emerytura szybko przjdzie.

  • slade1972

    Oceniono 4 razy 0

    No widać dorobek POlskiego ośmiolecia!
    POlak durak!
    Przysłowie rosyjskie!

  • antypopis2

    Oceniono 6 razy 0

    Uczciwy pracodawca daje obecnie wybór pracownikowi:
    - chcesz pracować na etacie, i dostawać mniej kasy (bo będziemy musieli oddać część kasy ZUSowi na ośmiorniczki), czy może
    - chcesz pracować na śmieciówce, i dostawać więcej kasy (bo wtedy ZUS-owi nie damy nic lub prawie nic).
    Wybór należy do Ciebie, pracowniku.
    I naprawdę, to nie pracodawca jest winny tej chorej sytuacji. Winni są ci, co żrą ośmiorniczki za naszą kasę. Pretensje kierujcie do gnojków, którzy mając na koncie grube miliony żrą na nasz koszt ośmiorniczki i rozliczają sobie bzdurne kilometrówki, bo wciąż im mało.

  • krzywelustro

    Oceniono 2 razy 0

    Nazwa "umowy śmieciowe" to jedyna do dziś funkcjonująca rzecz pozostawiona w spadku przez Leppera.

  • kamil-t

    Oceniono 6 razy 0

    Przede wszystkim skończcie z tymi pejoratywnymi "śmieciówkami". Po drugie - trudno chyba się dziwić że mi się podobały skoro po pierwsze zarabiałem kilka razy więcej a po drugie wskoczyłem z nich na własną działalność. "Śmieciówki" są fatalne - ale dla osoby biernej - bardzo zły to system w którym akurat takim osobom jest najlepiej.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 6 razy 0

    "Niemal 60 proc. zatrudnionych na śmieciówkach wcale nie chce etatu, jeśli wiązałoby się to z obniżeniem pensji netto. Jedynie co trzeci wolałby zarabiać mniej i mieć umowę o pracę."

    Nie martwcie się, jak nowi idol GW Zoidberg wygra wybory, dostaniecie wszyscy po 2.400 i 75% podatku (bo skoro wszyscy zarabiają tyle samo to wszyscy są najbogatsi)...

  • dsdfan

    Oceniono 6 razy 0

    W wieku -30 lat każdemu tak się wydaje. Płacz przychodzi potem. A dramat po 40.

  • rossja_to_bandycki_kraj_o1

    Oceniono 6 razy 0

    tylko Duda (ten co w czasie stanu wojennego stał tam gdzie stało ZOMO) i jego Solidaruchy pracujące na państwowych etatach chcą zlikwidowania śmieciówkek ...

  • buul_to_jest_nasz_ostatni

    Oceniono 12 razy 0

    Oj k...a, wybiórcza przechodzi już samą siebie w tych codziennych idiotyzmach, oj dostaniecie po dupsku w niedzielę polszewickie sługusy.

  • azazel66

    Oceniono 8 razy 0

    wstyd że GW wyrosła na plecach ludzi pracy tyle lat promuje skansen neoliberalny przez który bliżej nam do do feudalizmu niż normalnej gospodarki i demokracji !!!

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 4 razy 0

    tak, tak, oczywiście - połowa jest zadowolona, a druga połowa chętnie dopłaci za możliwość ustawiania puszek na regałach w biedrze...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX