Aż 19 proc. Polaków nie wystarcza pieniędzy na codzienne życie. W Europie jest jeszcze gorzej

22 proc. Polaków przyznaje, że ma problemy z opłaceniem rachunków. 19 proc. po dokonaniu wszystkich koniecznych opłat nie starczyło pieniędzy na codzienne życie - wynika z badania Intrum Justitia. W Europie odsetek ten jest nieco wyższy - wynosi 25 proc. Problemy finansowe dotykają najczęściej mieszkańców Europy Południowej i Wschodniej.
- W ostatniej ankiecie przebadaliśmy 21 tys. Europejczyków, głównie młodych, pytając o to, jakie mają problemy w płatnościach, czy regulują na czas wszystkie swoje rachunki, czy uważają, że powinno się takie rachunki opłacać, i jak widzą swoją przyszłość pod względem finansowym - informuje Jolanta Piasecka, dyrektor departamentu sprzedaży i marketingu Intrum Justitia.

W tym roku w "Konsumenckim raporcie płatności" 40 proc. Polaków stwierdziło, że nie ma tyle pieniędzy, by wieść godne życie. Jedna trzecia przyznaje, że często nie ma pieniędzy, by nimi obracać. Zdecydowana większość - 80 proc. - zgadza się jednak z tym, że rachunki trzeba zapłacić w terminie.

- W badaniach na tle Europy jesteśmy pośrodku. Nie wykazujemy chęci do odkładania płatności, ale też nie regulujemy wszystkich długów na czas - mówi Piasecka.

Brakuje na życie

22 proc. ankietowanych przez Intrum Justitia wskazało, że miało trudności z płaceniem rachunków na czas. 19 proc. stwierdziło, że po opłaceniu rachunków nie mieli już pieniędzy na życie.

- Tutaj mamy rozwarstwienie, które wynika z różnic ekonomicznych. Północ Europy postrzega wszystko znacznie bardziej pozytywnie. Standardowo Hiszpanie, Grecy i Włosi mają spojrzenie zupełnie inne. Rzadziej regulują swoje rachunki w terminie, nie czują też takiej potrzeby - to jest po prostu kwestia mentalności - podkreśla ekspertka rynku wierzytelności.

Mieszkańcy takich krajów, jak Włochy, Grecja, Portugalia, Węgry, Polska, Czechy i Słowacja, borykają się z dużym bezrobociem i słabą dostępnością finansowania, co powoduje problemy finansowe. Problemem są również wysokie koszty, np. zakupu energii czy paliw - uważa tak 84 proc. respondentów.

Polacy jako najczęstsze przyczyny kłopotów finansowych wymieniają utratę zatrudnienia, obniżkę wynagrodzenia i ceny paliw. Za to oszczędności szukają w rozrywce, zakupach odzieżowych i żywnościowych. Jeśli już muszą pożyczać, robią to u rodziny i przyjaciół lub we własnym banku. Pozytywnie wyglądają jednak statystyki dotyczące oszczędzania. Aż 43 proc. deklaruje, że posiada oszczędności na niespodziewane wydatki, a 30 proc. odkłada stałą kwotę co miesiąc.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

POLUB NAS


Więcej o: