Najpierw spadki, później kontratak. Rosja wprowadza nowe zasady dla banków. Rubel wstaje z kolan [PODSUMOWANIE]

To nie był łatwy dzień dla rosyjskiej gospodarki. Rano rosyjski bank centralny wpompował 7 mld dolarów, by ratować rubla. Niewiele to dało. Dopiero późniejsza kontrofensywa i spore zmiany zasad funkcjonowania banków sprawiły, że i giełda, i rubel wstały z kolan [10 PUNKTÓW]
1. Poranna interwencja

Zaczęło się rano, po wczorajszym, ciężkim dniu rubel znów osłabiał się wobec euro i dolara. Sprzedaż zagranicznych walut przez rosyjskie ministerstwo finansów nie zrobiła wrażenia na rynkach. Moskwa podała, że sprzedała na rynku ok. 7 mld dolarów, by wesprzeć rubla. Efekt? Żaden. O 10.14 polskiego czasu rubel tracił 1,3 proc. do dolara i 0,2 proc. do euro.

2. Google wart więcej niż wszystkie rosyjskie spółki razem wzięte

Kilka chwil później dziennikarz niemieckiego "Die Welt" Holger Zschaepitz napisał, że wartość giełdowa Google'a przekroczyła wartość całego rosyjskiego rynku. To wszystko w trakcie kolejnego spadku rubla.



3. Histeria w Rosji. Wykupują, co się da

Gdy rubel sięgnął dna, zachodnie koncerny, które oferują swoje produkty w Rosji, zaczęły się zastanawiać, po jakich cenach je sprzedawać. - Dostawy zawiesili tacy giganci jak Mercedes czy Jaguar Land Rover - informowała dzisiaj Gazeta Wyborcza.

Tymczasem, próbując ratować swoje rublowe oszczędności przed inflacją, wielu obywateli Rosji od kilku dni szturmowało sklepy z komputerami, sprzętem AGD, meblami i wyrobami jubilerskimi.

W sklepach wielobranżowych przed kasami ustawiały się kilkudziesięciometrowe kolejki. Prawdziwe oblężenie przeżywały bardzo popularne wśród Rosjan hipermarkety Ikea i Media Markt. W tych ostatnich największym powodzeniem cieszyły się telewizory, lodówki i ciśnieniowe ekspresy do kawy. To wszystko składało się na stadium paniki.



4. "Stadium paniki"

- Ze wszystkich stron mamy popyt na dolara, a nie mamy popytu na rubla. To doprowadziło do tego, że mamy już stadium paniki - mówił nam dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista X-Trade Brokers. Stadium paniki musiało mieć jednak swoje przyczyny. Jakie? Według eksperta to przede wszystkim: niskie ceny ropy, sankcje nałożone na sektor finansowy, brak możliwości rolowania kredytów (zaciągania kolejnych, niejako długiem spłacając poprzednie) przez rosyjskie firmy oraz masowa wyprzedaż rubla przez gospodarstwa domowe.

5. UE zaostrza sankcje wobec Krymu i wyraża "zaniepokojenie" sytuacją w Rosji

UE uzgodniła także dzisiaj rozszerzenie sankcji wobec Krymu o zakaz sprzedaży technologii do wydobycia ropy i gazu, zakaz inwestowania w firmy na półwyspie oraz prowadzenia tam działalności przez firmy turystyczne z Unii - poinformowali unijni dyplomaci. To ma mieć konsekwencje np. dla podmiotów rosyjskich, które chciałyby inwestować w rozwój półwyspu, co zapowiadał prezydent Władimir Putin. Chwilę potem kilku unijnych oficjeli wyraziło "zaniepokojenie" sytuacją gospodarczą Rosji.

6. Rosja na niechlubnej liście

"Głęboka recesja w 2015 r. powinna być dla Rosji czymś oczywistym. Ale sprawy mogą potoczyć się znacznie gorzej" - pisał"The Economist". Brytyjski tygodnik przytoczył listę państw, których waluta w krótkim okresie najbardziej straciła do dolara. Rosja jest na trzecim miejscu z blisko 60-proc. spadkiem między czerwcem a grudniem br.



7. Miedwiediew mówi, jak ma być

Sytuacja na rynku walutowym była tematem nadzwyczajnej narady zwołanej w Moskwie przez premiera Miedwiediewa. Uczestniczyli w niej ministrowie z bloku finansowo-gospodarczego, członkowie kierownictwa Banku Rosji, a także szefowie wielkich koncernów paliwowych i metalurgicznych.

Miedwiediew polecił koncernom-eksporterom, aby zarobione waluty sprzedawały na rynku "rytmicznie i stabilnie", by zapobiec gwałtownym wahaniom kursów.



8. Rosyjski kontratak

Kilka chwil po godz. 14 rubel na nowo zaczął się umacniać. Wtedy też dowiedzieliśmy się, że pierwsza wiceprezeska rosyjskiego banku centralnego Ksenia Judajewa podjęła dodatkowe środki w celu zapewnienia stabilności finansowej i zrównoważenia popytu i podaży wśród walut. Zapewne chodziło o kolejne miliardy dolarów wpompowane w rynek walutowy.

Jednak dopiero rewolucja w sektorze bankowym przyniosła spodziewany efekt. Rubel zaczął powoli wstawać z kolan. O jakie zmiany chodziło?

9. Kreatywna księgowość - wersja rosyjska



Sektor bankowy został zwolniony z dwóch dotychczas obligatoryjnych zasad księgowania: "mark-to-market for bonds" i "obligatory loan-loss provisions".

Pierwsza reguła oznacza, że od banków nie będzie wymagać wycen obligacji na bieżąco. Co to oznacza? - Banki nie będą wykazywały tak gigantycznych strat na swoich bilansach - tłumaczył nam Paweł Cymcyk, menedżer komunikacji inwestycyjnej w ING TFI. - To jest dla nich bardzo dobra wiadomość. Bo skoro banki miały tyle strat, to musiałyby uzupełnić kapitał, czyli poprosić inwestorów o pieniądze. Jeśli poprosiłyby inwestorów o pieniądze, to wtedy wycena ich akcji musiałaby solidnie spaść itd. Nowe reguły eliminują ten problem - dodał.

Co w takim razie oznacza druga wytyczna - "no obligatory loan-loss provisions"? - Nie będzie potrzeby księgowania strat na pożyczkach, które zostały już udzielone - wyjaśniał ekonomista i dodał: "Duża część rosyjskich firm ma kredyty w walutach zagranicznych. Z ich spłatą są coraz większe problemy. Rosyjskie banki, które im pożyczyły pieniądze, nie będą musiały jednak wykazywać strat z tym związanych. To samo się tyczy firm mogących wpisać sobie taki kredyt w długoterminowy plan inwestycyjny - tłumaczył Cymcyk.

10. Efekt? Rubel wstaje z kolan

Po wtorkowym krachu, kiedy to waluta narodowa Rosji w ciągu kilku godzin straciła na wartości ponad 25 proc., w środę rubel odrabiał straty. Wieczorem na giełdzie w Moskwie za dolara płacono 61,05 rubla, tj. o 6,45 rubla mniej niż we wtorek na zamknięciu.

W ślad za wzrostem kursu rubla podskoczyły też ceny akcji na moskiewskiej giełdzie. O godz. 16 w Polsce indeks RTS osiągnął 740,47 pkt, tj. wystrzelił w górę o 17,7 proc. w stosunku do wczorajszego zamknięcia.

POLUB NAS


Więcej o:
Komentarze (186)
Najpierw spadki, później kontratak. Rosja wprowadza nowe zasady dla banków. Rubel wstaje z kolan [PODSUMOWANIE]
Zaloguj się
  • ffstv

    Oceniono 671 razy 613

    Czyli będą udawać że nie ponoszą strat? Faktycznie super plan. Chyba pójdę nakupić rubli.

  • a.m.j.78

    Oceniono 442 razy 392

    Niezła technika walki z kryzysem: pozwolić bankom ukrywać swój katastrofalny stan by wprowadzić inwestorów w błąd.
    ŻENADA !

  • obserwator_z_davos

    Oceniono 360 razy 260

    Miałem napisać jakiś prorosyjski komentarz, ale mój ostatni przelew z Belwederskiej był tak żenująco niski, że nie mam motywacji...

  • rabingoldblatt

    Oceniono 190 razy 168

    To że system dzięki zabiegom politycznym nie wykazuje strat nie oznacza, że nie zbankrutuje.

    Bo zawsze istnieje ryzyko usłyszenia: "Show me the money,"

  • xxx-111

    Oceniono 186 razy 160

    Następna uchwała? Nie będą wykazywać żadnych strat, kolejna uchwała - nie wykazywać niczego, bo nie będzie czego. A potem to już tylko spiryt i cebula.

  • sztucznamgla

    Oceniono 157 razy 127

    czyli kreatywna ksiegowość

    gratulacje putas

    zyskałes jakis tydzień :)))

    ale mam przykra wiadomość, twoja przyszła kryjówka, Kuba, właśnie się skiepściła :)))

  • petrucchio

    Oceniono 170 razy 120

    Za wcześnie. Gdyby rubel "wstał z kolan" w piątek po południu, ustałby do poniedziałku, a tak jak jest, jutro znów poleci w dół aż miło.

  • Remo Drake

    Oceniono 111 razy 91

    Czyli idą na przeczekanie... lepiej dla nich, żeby się udało, bo jeśli nie, to ta księgowość skończy się dla nich jeszcze większą katastrofą. Pewnie liczą, że cena ropy w końcu wzrośnie. Mają na to kilka miesięcy. Mniej, jeśli znów będą spadki.

  • swistak336

    Oceniono 92 razy 80

    U nas, gdyby kurs akcji skoczył w trzy dni najpierw 24% w dół, a potem 14% w górę, z urzędu wszczętoby postępowanie dotyczące manipulacji cenami akcji (takie postępowania kilka razy już z resztą były). A tu ktoś podpowiada, że najpierw maczał palce Rosnieft (spółka de facto rządowa), a potem sam rząd.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX