Raport z pracy NFZ: 20 tys. recept wystawionych na zmarłych. 3,6 mln zł na leczenie pacjentów przez nieżyjących lekarzy i pielęgniarki

NFZ wydał w 2013 r. prawie 5,5 mln zł na leczenie osób zmarłych oraz na świadczenia wykonane przez nieżyjących lekarzy i pielęgniarki. O ile część tych przypadków tłumaczy się błędem ludzkim, mogło jednak dojść do wyłudzeń. Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się działalności Funduszu i wypunktowała niepokojące nieprawidłowości.
W grudniu 2014 r. Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z kontroli realizacji zadań NFZ w ramach planu finansowego na 2013 r. Raport wskazuje m.in., że Fundusz nie doprowadził w 2013 r. do poprawy dostępności świadczeń zdrowotnych. W wielu poradniach i oddziałach średni czas oczekiwania uległ wydłużeniu (w poradniach okulistycznych wzrósł o 25 proc., w kardiologicznych o 14,5 proc., w neurologicznych o 11,1 proc., a w oddziałach chirurgii ogólnej o 20,8 proc.).

Pozytywnie nie wypadła również kontrola finansów przeznaczonych przez NFZ na leczenie chorych. Stwierdzone przez NIK koszty nieprawidłowości wyniosły łącznie 517,766 mln zł, w tym aż 511 mln zł wydane przez Fundusz na leczenie osób, które ani nie były ubezpieczone, ani uprawnione do świadczeń zdrowotnych finansowanych z budżetu państwa.

Leczenie zmarłych

W kwocie tej zawarte jest również prawie 5,5 mln zł wydane przez Fundusz na leczenie osób zmarłych oraz na pracę nieżyjących lekarzy i pielęgniarek. Jak czytamy w raporcie: "NFZ nierzetelnie rozliczył świadczenia na łączną kwotę 5.437,62 tys. zł, które nie mogły być wykonane, ponieważ dotyczyły osób zmarłych lub wykreślonych z Centralnego Wykazu Ubezpieczonych, a także objętych opieką przez zmarłego lekarza lub pielęgniarkę POZ".

Jakie dokładnie nieprawidłowości stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli? Szczegóły ujawnia raport:

- 1061 przypadków udzielenia świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej po zgonie pacjentów - wartość: 18,49 tys. zł,
- 100 przypadków hospitalizacji udzielonych po zgonie pacjentów - wartość: 311,45 tys. zł,
- 20418 recept na łączną kwotę 1,081 mln zł, wystawionych w 2013 r. po zgonie pacjentów,
- 1795 recept na kwotę 154,59 tys. zł wystawionych przez lekarzy po ich zgonie,
- w okresie 142459 osobomiesięcy NFZ płacił za objęcie opieką medyczną podopiecznych przez zmarłych lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Koszty zapewnienia takiej opieki wyniosły nie mniej niż 1,139 mln zł,
- w okresie 1145184 osobomiesięcy NFZ płacił za objęcie opieką medyczną podopiecznych przez zmarłe pielęgniarki podstawowej opieki zdrowotnej. Koszty zapewnienia takiej opieki wyniosły nie mniej niż 2,542 mln zł.

Jak to możliwe, że NFZ płacił za recepty wystawione na zmarłych pacjentów i za usługi świadczone przez zmarłych lekarzy i pielęgniarki? Dokładnie tydzień temu zapytaliśmy o to w Funduszu, jednak mimo przesyłania kolejnych próśb o komentarz do dziś nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Trochę światła na sprawę rzucają natomiast kontrolerzy i autorzy raportu, czyli Najwyższa Izba Kontroli.

- Najwyższe kwoty z tych 5,5 mln zł dotyczą świadczeń wykonanych przez zmarłych lekarzy i pielęgniarki. Najczęstszą przyczyną tych nieprawidłowości był najprawdopodobniej błąd ludzki. Jeśli któryś lekarz zmarł, osoba odpowiedzialna za przekazywanie danych do NFZ mogła nie przepisać pacjentów do innego i zgłosić lekarza już nieżyjącego. Natomiast w takich sytuacjach mamy pewność, że ci pacjenci rzeczywiście byli leczeni - uspokaja Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK.

Co z receptami?

Inaczej sprawa wygląda w przypadku ponad 20 tys. recept wystawionych na zmarłych pacjentów. Tu, jak przyznaje rzecznik, mogło dojść do pewnych nadużyć. - Mogły to być przypadki, w których pacjent prosił o 3-4 recepty, które chciał zrealizować w późniejszym terminie, lub po recepty przychodził ktoś w imieniu pacjenta, czasem niestety już po jego zgonie. Plus oczywiście nie możemy wykluczyć wyłudzeń, czyli sytuacji, w których ktoś wykorzystywał do pobierania recept pierwszy miesiąc po zgonie pacjenta, jeszcze zanim dane o jego śmierci trafiły do NFZ - tłumaczy Paweł Biedziak.

- To wszystko wskazuje na to, że systemy działające w państwie nie są ze sobą kompatybilne i dane nie są aktualizowane. Trzeba jednak zaznaczyć, że po naszej kontroli NFZ zobowiązał się do wyjaśnienia wszystkich tych przypadków - podsumowuje rzecznik NIK.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

POLUB NAS


Więcej o:
Komentarze (65)
Raport z pracy NFZ: 20 tys. recept wystawionych na zmarłych. 3,6 mln zł na leczenie pacjentów przez nieżyjących lekarzy i pielęgniarki
Zaloguj się
  • c.t.k

    Oceniono 85 razy 81

    "Leczenie osób zmarłych"- no cóż,na tym świecie się nie doczekali.....

  • w12121

    Oceniono 61 razy 53

    Umarli pacjenci leczeni przez niezywych lekarzy..... To nie niskobudzetowy horror, To tylko Polska....

  • ks-t

    Oceniono 41 razy 33

    Wszelka kontrola uprawnień powinna byc zniesiona. Systemy informatyczne powinny co najwyżej trzymać historie choroby tak by to ułatwiało leczenie, profilaktykę itp. Konstytucja zapewnia leczenie nawet bezdomnym. NFZ do likwidacji. Lekarze powinni pracować w ramach etatu albo prywatnie pobierając stawkę za wizytę. Drogi sprzęt powinien pracować 24h 7 dni w tygodniu albo coś koło tego. Teraz są bogato wyposażone przychodnie ze sprzętem za mln dolarów a lekarz przyjmuje na nim raz w tygodniu.

  • cezar61

    Oceniono 37 razy 31

    Karta chip dla każdego ubezpieczonego!!! Debile-politycy nie chcą tego zrobić. A raczej cwaniacy udający debili.

  • stan-1

    Oceniono 39 razy 31

    No to prokuratura ma robotę!!!

  • togo13

    Oceniono 29 razy 25

    To po co tysiace urzednikow w NFZ - tylko pensje brać ? Sprawdzic w rejestrze w Izbach Lekarskich kto zmarł i miliony wrocą. Proste .

  • ergosumek

    Oceniono 53 razy 25

    Jak pacjent wykupił leki i zmarł, to za niewykorzystane pigułki spadkobiercy powinni zwrócić refundację, bo NFZ nie wyjdzie na swoje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX