;

Co piąty Polak ma sekrety finansowe w swoim związku. Nie mówimy o zarobkach, długach i oszczędnościach

Co piąty Polak ma sekrety finansowe w swoim związku

Co piąty Polak ma sekrety finansowe w swoim związku (fot. Gazeta.pl / Shutterstock)

Co piąty Polak ma finansowe tajemnice przed swoim partnerem. Co czwarty zataja swoje wydatki, a 16 na stu nie wie, ile zarabia jego druga połowa. Z badania ING wynika, że jedna trzecia Europejczyków uważa, że nieinformowanie partnera o kwestiach finansowych jest normalne.
Choć walentynki obchodzi się podobnie w całej Europie, badanie Grupy ING pokazuje, że Europejczycy różnią się między sobą w podejściu do rozmów o finansach. W badaniu "Finansowy Barometr ING" wzięło udział ponad 12,5 tys. konsumentów z 13 państw. O wzajemną uczciwość w temacie finansów zapytano małżeństwa i pary z dłuższym stażem.



Okazuje się, że posiadanie tajemnic całkiem naturalnie przychodzi Francuzom - 42 proc. z nich nie widzi nic złego w ukrywaniu informacji nt. swoich finansów. Holenderscy konsumenci przeciwnie - tylko 13 proc. z nich uważa, że finansowe tajemnice przed partnerem to nic złego. Tuż za nimi uplasowali się Polacy - tylko co piąty zgadza się z opinią, że finansowe sekrety w związku sa normalne.

Dla wielu europejskich par szczególnie bolesną sprawą okazuje się zadłużenie. Najczęściej długi przed partnerem ukrywają Turcy, Rumuni i Polacy - odpowiednio 31 proc., 22 proc. i 14 proc. Najuczciwszą postawę znów wykazują Holendrzy - tylko 2 proc. z nich ma dług o którym nie wie ich partner.

Wydajemy w ukryciu i nie ujawniamy zarobków

Walentynkowa edycja badania "Finansowy Barometr ING" pokazuje również skalę "wydawania w ukryciu". Jeden na pięciu europejskich konsumentów (19 proc.) przyznaje, że w ostatnich 12 miesiącach zataił jakiś wydatek przed swoim partnerem. Najczęściej w tajemnicy wydają Rumuni (31 proc.), Turcy i Czesi. Tuż za nimi znaleźli się mieszkańcy Polski - zakupy przed partnerem ukrywa co czwarty (24 proc.).

Oprócz wydatków i oszczędności, Europejczycy niechętnie ujawniają również wysokość naszych zarobków - zarobki ukrywa przed sobą więcej niż jedna na dziesięć par. W Wielkiej Brytanii, Rumunii, Turcji i Czechach zdarza się to co piątej parze. W Polsce odsetek związków, w których partnerzy nie informują się o własnych dochodach, wynosi 16 proc. Najlepiej o dochodach partnerów poinformowani są Hiszpanie (94 proc.).

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

POLUB NAS


Komentarze (16)
Co piąty Polak ma sekrety finansowe w swoim związku. Nie mówimy o zarobkach, długach i oszczędnościach
Zaloguj się
  • dobrylos

    Oceniono 70 razy 52

    Po dwudziestu latach małżenstwa,wybudowaniu domu i biznesu okazało sie ze moja zona miała kilka lewych kont na które wpłacała nasze zyski.Oczywiscie nie miałem pojecia ze ma takie konta,i tu mam rade dla was.Nigdy nie ufajcie swoim kobietom bo gdy sie upije wchodzi do łóżka twego kolegi a potem mówi ze sie znudziłes i ma cie w d....Spisujcie wiec intercyze i zadnych darowizn w czasie małżęństwa, a konta miejcie oddzielne.Dobrze radze.

  • plantin

    Oceniono 15 razy 13

    Przez 20 lat chodzisz z kimś do łóżka, masz dzieci, razem się uśmiechacie, martwicie etc. a potem się okazuje że nie możesz jej zaufać w tak prozaicznej sprawie jak kasa ?!
    Dla mnie to jest koniec związku i taki właśnie zakończyłem. Okazało się, że jak zarobiłem pieniądze to są one "nasze" - jak ona - to są "jej" pieniądze - to żenujące.
    Jak nie można zaufać w sprawie pieniędzy to tym bardziej w każdej innej - w łóżkowej, emocjonalnej etc.

  • eurotram

    Oceniono 20 razy 12

    A jaki jest inny sposób,jeśli Twoja żona ma opracowane plany zagospodarowania 110% deklarowanych przez ciebie zarobków i to niezależnie od kwoty (po prostu jak deklarujesz większą kwotę,to ona zamiast zaoszczędzić resztę po prostu popuszcza wodze fantazji w zakresie inwestycji i to nieraz niezbyt potrzebnych)? Jeśli podasz zaniżoną kwotę,to jesteś w stanie potem domknąć budżet,bo nie masz się co łudzić: domknięcie budżetu bedzie na TWOJEJ,a nie na jej głowie!

  • nrozsklov

    Oceniono 24 razy 10

    ja to w ogole niewiem, z kims sypian i nie podaje moich wlasciwych danych osobowym, ruskie szpiony sa teraz wszedzie, to nawet twoja stara z jaka masz dwoje dzieci i od 20 lat sypiasz moze byc zakamuflowanym agentem!!!!!!!!! wiem, ze wiekszosc polakow mysli, jak ja... trzeba sie usmiechac, zartowac i dyskutowac tylko o blachostach i wszystko bedzie dobrze... rzad ma swoje uszy i oczy wszedzie teraz

  • julita165

    Oceniono 2 razy 2

    Moim zdaniem jest tak dlatego, że wychodzi się z błędnego jednak założenia, że w małżeństwie wszystko ma być wspólne. Dorosły człowiek tłumaczący się ze swoich wydatków czuje się po prostu idiotycznie.Najzdrowsza sytuacja jest wtedy gdy oboje z małżonków zarabiają samodzielnie i stosownie do swoich dochodów składają się na wspólne wydatki, a resztą kasy dysponują dowolnie.

  • edek60-2

    Oceniono 1 raz 1

    Mieliśmy kupić dywan,moja "pani"pojechała i co ?-kupiła sobie pierścionek.Nie ma dywanu,nie pani,mam co chciałem.

  • korollaq

    Oceniono 36 razy 0

    Nie mam pojęcia ile mąż zarabia, nie wiem nawet ile sama zarabiam, bo to są różne kwoty. Czasem sobie policzymy średnią, ale to nie ma dużego sensu. Interesuje nas tylko kto ile dokłada do wspólnego życia, robi się zrzutkę na jakiś mebel, omawia co wybrać. Reszta to prywatna sprawa i drugiego nie dotyczy i nie obchodzi. Ludzie się zaczynają żreć o pieniądze jak ich zaczyna brakować.

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 34 razy -2

    Sekrety:
    - Kochanie! Co mi kupiłeś-mówi chłopak do swojego partnera po jego powrocie z zakupów? Kupiłeś może piękne, tanie tulipany?
    - Nie, nie miałem już jak zabrać do torby na rowerze. Jest BiEDA jak wiesz i żeby przeżyć biedę trzeba się dobrze odżywiać. Kupiłem kaczkę. Wykroję piersi, będą na obiad, na przyszłość uda kacze, a z części rosołowej zrobimy rosół z warzywami a na nim pyszną zupę pomidorową. Na tulipany trzeba poczekać aż zakwitną w ogrodzie:)

  • naczelny_troll_forum

    Oceniono 33 razy -3

    Nie potraficie rozmawiać, a potem się dziwicie, że tyle jest rozwodów.
    Oczywiście żydki wam wmówią, że to jakieś inne rzeczy, w tym zapewne księża, są przeszkodą w waszym związku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje