Coraz więcej do wygrania w Lotto. Zagramy o 35 mln zł

Główna wygrana w Lotto wciąż rośnie. Od 29 lipca nie padła żadna szóstka, więc wieczorem 22 sierpnia gramy aż o 35 mln zł. To może być rekordowa wygrana w historii Lotto.
Śledź najnowsze wyniki gier Lotto na Lotto.Gazeta.pl >>>

Kolejna megakumulacja. W sobotę wieczorem będzie szansa wygrania aż 35 mln złotych. Jeśli szóstkę trafi jedna osoba, może to być rekordowa wygrana w historii lotto. Najwyższa dotychczas padła 9 lutego 2012 r. w Gdyni. Szczęśliwy gracz wzbogacił się wówczas o 33 787 496 zł. Nieco niższe wygrane padły w Bolesławcu (30,9 mln), Suwałkach (30,2 mln), Bolimowie (29,4 mln), Poznaniu (28,8 mln), Barcinie i Warszawie (po 28 mln).

Sobotnia kumulacja nie jest jednak najwyższą w historii Totalizatora. Rekordowa we wrześniu 2011 r. przekraczała 56 mln zł. Szóstkę trafiło wtedy dwóch grających.

Prawdopodobieństwo trafienia szóstki wynosi dokładnie 1:13 983 816, piątki - 1:54 201, czwórki - 1:1032, natomiast trójki - aż 1:57. Mimo dość niewielkiej szansy wytypowania szczęśliwych sześciu liczb od 1996 r. do dziś milion i więcej złotych w grach lotto i lotto plus wygrało ponad tysiąc osób.

Na jakie liczby warto postawić? W historii Totalizatora (od 1957 r.) najczęściej padały: 17 (750 razy), 34 (747 razy), 21 (740 razy), 24 (736 razy), 27 (733 razy) i 13 (728 razy).

Pilnuj kuponu

Historia zna przypadki, gdy szczęśliwcy nie zgłaszali się po milionowe wygrane. W ostatnich latach zwycięzcy nie odebrali nagrody dwa razy. W 2012 r. jednemu z nich przepadło 17,1 mln zł (kolektura w Chojnicach), a w grudniu 2008 r. - 11,8 mln zł (Wejherowo).

Najgłośniejsza sprawa długo nieodbieranej wygranej miała miejsce pięć lat temu. Szczęśliwiec trafił szóstkę w marcu 2010 r. i ponad miesiąc nie zgłaszał się po odbiór 10,5 mln zł. Dzięki szerokiej kampanii lokalnej, wsparciu mediów oraz poszukiwaniach milionera w całych Tarnowskich Górach gracz w końcu pojawił się w oddziale Totalizatora Sportowego z kuponem wartym dokładnie 10 637 066,30 zł.

Na odbiór wygranej mamy 60 dni, licząc od następnego dnia po losowaniu. Nieodebrane wracają do Totalizatora Sportowego, a w konsekwencji do skarbu państwa.

Duży Lotek - nieco historii

17 grudnia 1955 r. uchwałą Prezydium Rządu powołano do życia instytucję, której dochód miał być przeznaczany na budowę i remonty obiektów oraz urządzeń sportowych. 25 stycznia 1956 r. rozpoczęło działalność Państwowe Przedsiębiorstwo Totalizator Sportowy. Pierwsza kolektura powstała w Warszawie u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Wspólnej, a rok później firma miała już 17 oddziałów terenowych z podległymi im punktami sprzedaży.

Firma zadebiutowała zakładami piłkarskimi. Kupony były wówczas wysyłane za pośrednictwem poczty, a opłatę stanowił specjalny trójkątny znaczek. Gra liczbowa Toto-Lotek pojawiła się na rynku w 1957 r. To właśnie ona znana była później pod nazwą Duży Lotek, a obecnie Lotto.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

POLUB NAS




Więcej o:
Komentarze (30)
Coraz więcej do wygrania w Lotto. Zagramy o 35 mln zł
Zaloguj się
  • ojciec.tadeusz.jak.prometeusz

    Oceniono 43 razy 35

    też się dołożę szczęściarzowi do wygranej, a co

  • pietrek1960

    Oceniono 31 razy 17

    Niech Du*a doda pytanie do referendum "Czy chcesz wygrać 35 mln w Lotto?"

  • wodzu609

    Oceniono 22 razy 14

    tak a losowanie wyglada jak to z Chorwacji -najpierw sie pokazuja liczby a potem losuja?

  • felis.catus2

    Oceniono 27 razy 13

    I znowu zaczynają pojawiać się teorie spiskowe a cudaczne... Droga, wielce naiwna publiko: sekret polega na tym, że Lotto bierze od was pieniądze a potem zwraca część w postaci nagród. Wypróbujcie to tak oto: dajcie komuś 100 zł i zażądajcie zwrotu 50 zł, potem jeszcze raz i jeszcze i jeszcze... Za czwartym najdalej razem nawet największy XXXXX zrozumie, na czym polega "sztuczka".

  • e-komentarz

    Oceniono 12 razy 6

    Szanse niewielkie, zwłaszcza na główną wygraną (1 do 13 983 816), ale zagram.
    Trzeba dać większą szansę opatrzności. Większą, bo jeśli nie gram to podrzuca mi
    owa opatrzność na chodnikach moniaki w groszach czy pojedynczych złotówkach,
    ale tyle żeby z tego uzbierać 35 mln to życia nie starczy... Wpłacajcie żebym mógł
    po losowaniu wykrzyknąć: "teraz, k.... ja!"
    - - -
    I tak właśnie pomyślą wszyscy wysyłających kilkanaście milionów zakładów
    aby wspomóc będące w zgliszczach i ruinie państwo (że takie jest słyszałem w TV).
    I życzę tym którzy głoszą teorie o tych ruinach żeby główna wygrana im nie przypadła.

  • wiktormarzena

    Oceniono 16 razy 4

    ...dajcie znac, czy Pan Boleslaw Walesa gra jutro. Jesli tak, to nie wysylam kuponu...on juz w latach '70 regularnie wygrywal i to naprawde spore sumy bo nawet nie musial jezdzic po ich odbior do Kolektury... byly tak znaczne, ze sami oficerowie SB mu ja dostarczali w eskorcie.

  • muminos1975

    Oceniono 12 razy 4

    zostanę Czechem :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX