Cztery polskie firmy. Cztery globalne sukcesy. Cztery różne historie. "Negocjacje i biznes? To się załatwia przy piwku po konferencji"

Łukasz Głombicki
03.09.2014 17:25
A A A
Michał Sadowski, Artur Racicki, Marek Przystaś, Filip Miłoszewski

Michał Sadowski, Artur Racicki, Marek Przystaś, Filip Miłoszewski (Gazeta.pl)

- Na wieczornej integracji po branżowej imprezie, przy piwku opowiedziałem o naszym nowym projekcie. Od razu wiedzieliśmy, że będziemy partnerami, to się jakoś czuje - mówi w rozmowie z Gazeta.pl Artur Racicki z Social WiFi. Oto 4 historie, które zaczęły się w tym samym miejscu.
Marek Przystaś, Michał Sadowski, Artur Racicki i Filip Miłoszewski. Tym, którzy interesują się start-upami, nie trzeba panów przedstawiać. Są młodzi, są z Polski, są pasjonatami i swoje pomysły przekuwają na biznes. Dodajmy: całkiem spory biznes i przychody z zagranicy. Całą czwórkę postanowiliśmy zapytać o siłę networkingu i o to, dlaczego najlepsze pomysły rodzą się przy grillu po konferencji InternetBeta.

Michał Sadowski, Brand24

Mój pomysł na biznes. Pamiętam, kiedy w trakcie InternetBety w 2011 r. byliśmy jeszcze przed komercyjnym startem produktu. Nikt nie wiedział, czy faktycznie będzie się to sprzedawać czy nie. Marzyliśmy o tym, żeby pracować z takimi markami, jak Coca Cola, IKEA czy Carlsberg i po cichu wierzyliśmy, że może się udać. Niecałe trzy lata później monitorujemy 25000 marek dla ponad 500 klientów z Polski, USA, UK, Singapuru, Indonezji, Włoch, Bułgarii, Kanady, Emiratów Arabskich, Izraela i wielu innych. Przychody liczymy w milionach, a wśród naszych klientów można znaleźć nie tylko większość z listy 500 najbogatszych marek magazynu "Fortune", ale i takie podmioty jak policja stanowa z Kentucky czy SingPost - główna firma pocztowa w Singapurze.

Przeczytaj o najnowszy projekcie Brand24 >>>

Networking. InternetBeta to konferencja, której zawdzięczamy najwięcej z wszystkich wydarzeń branży internetowej w Polsce. Tam pokazaliśmy nasze narzędzie szerokiej publice po raz pierwszy. Tak poznaliśmy pierwszych klientów i sympatyków marki. Dlatego też co roku staramy się na InternetBeta pokazywać coś nowego i szykować specjalną prezentację. W 2011 r. pokazałem Brand24. W 2012 r. pokazaliśmy klip "Internety Robię". W 2013 r. zaprezentowałem przedpremierowo klip promujący przedsiębiorczość "Take your startup to the next level", który zdobył niemałą popularność wśród przedsiębiorców z całego świata (do tej pory wygenerował ponad 100 tys. odsłon). Poza biznesowym aspektem konferencji - cechuje ją też świetna atmosfera. Co roku to wydarzenie jest obowiązkowym punktem mojego kalendarza. Efekty jakie przyniosła m.in. obecność na InternetBeta pokazały, że trzeba wierzyć w siebie.



Filip Miłoszewski, Listonic

Mój pomysł na biznes. Przebyliśmy długą drogę od czasu pierwszej bety. Aktualnie Listonic jest jedną z najpopularniejszych polskich aplikacji mobilnych, w której każdego miesiąca na listy zakupów trafia ponad 2 mln produktów. Kilka miesięcy temu wystartowała anglojęzyczna wersja, skierowana do użytkowników w USA. Równolegle wypracowaliśmy sobie mocną pozycję na rynku reklamy mobilnej. Kampanie w Listonic zdobywają liczne nagrody i przyciągają największych klientów z branży FMCG. We wrześniu startujemy z kolejnym projektem - zupełnie nowym typem kuponów. Będziemy oddawać pieniądze za kupowanie codziennych produktów (praktycznie w każdym sklepie, wystarczy przesłać fotkę paragonu).

Networking. Będzie truizmem, kiedy powiem, że głównym celem każdej konferencji, w której bierzemy udział, jest networking. Gdy ruszaliśmy na naszą pierwszą Betę (w 2010 r.) Listonic był już kilkanaście miesięcy na rynku, budowaliśmy zasięg, jednak ciągle brakowało przychodów. Otrzymywaliśmy też sporo feedbacku od użytkowników, ale dopiero tam mogliśmy szerzej skonfrontować nasze pomysły na rozwój z opiniami branżowych weteranów. W praktyce przełożyło się to na szybsze uruchomienie działu sprzedaży, kontakty z branżowymi influencerami czy też kilka kluczowych porad nt. rekrutacji w start-upie.

Z mojego doświadczenia wynika, że największym problemem dużych konferencji bywa utrudniony dostęp do najważniejszych mówców. Pojawiają się na krótko, szybko znikają. I tutaj wychodzi największa zaleta InternetBety. Ludzie zostają w Kielnarowej. Branża przyjeżdza do Rzeszowa, prelegenci nie rozchodzą się do domu, więc naprawdę jest kiedy porozmawiać.

Marek Przystaś. Duckie Deck

Mój pomysł na biznes. Podczas pierwszej Bety nieśmiało opowiadaliśmy o ciufcia.pl, dziś możemy pochwalić się Duckie Deck - studiem specjalizującym się w tworzeniu gier dla dzieci. Marką, która jest coraz bardziej rozpoznawana na świecie. Przed nami jeszcze długa droga do sukcesu, a każda możliwość konfrontacji aktualnych planów z osobami, które siedzą mocno w marketingu, biznesie, finansach jest bezcenna.

Networking. Konferencję InternetBeta darzę olbrzymią sympatią i to nie dlatego, że sam pochodzę z Rzeszowa. Chodzi bardziej o atmosferę panującą podczas trzydniowego wydarzenia. Podrzeszowski mikroklimat ucina dystans i nadęcie, dzięki czemu można liczyć na szczere kuluarowe rozmowy, nowe znajomości i mocną integrację. To tam narodziło się wiele idei, które w dużym stopniu wpłynęły na podejmowane przeze mnie decyzje. Beta to świetna okazja na poznanie osób, które być może staną się naszymi wspólnikami, inwestorami czy pracownikami.

Czym jest Duckie Deck? Przeczytaj tutaj >>>

Artur Racicki, Social WiFi

Mój pomysł na biznes zrodził się, gdy chcieliśmy zrobić mechanizm pozwalający na meldowanie się na Facebooku, jak tylko wchodzimy do biura. Szybko uznaliśmy, że potencjał takiego mechanizmu jest dużo większy i możemy osiągnąć większe korzyści w innych lokalizacjach, jak hotele czy kawiarnie. Ciągle rozbudowujemy usługę o kolejne narzędzia, które pomagają wykorzystać potencjał WiFi.

Networking. Bardzo rzadko daje się wyciągnąć na konferencje branżowe. W 2012 r. wystąpiłem na Becie, pokazując najlepszy serwis roku 2011 (Webstar Festival) i chwaląc się sukcesem. Podszedł do mnie świętej pamięci Michał Łukaszewski i przy piwie, na wieczornej integracji, opowiedziałem mu o naszym prototypie, o pomyśle na biznes. Od razu wiedzieliśmy ze będziemy partnerami - to się jakoś czuje. Na Becie poznałem kilka osób, które wpłynęły na moje postrzeganie rzeczywistości. Rozmowy kuluarowe są warte o wiele więcej niż same prelekcje - trzeba to przyznać bez owijania w bawełnę. Cholernie żałuję, że opuszczę spotkanie w tym roku, ale mam nadzieję, że uda nam się połączyć z Kalifornii!

Współorganizatorem konferencji Internet Beta jest Gazeta.pl. Więcej o konferencji przeczytasz tutaj >>>

O roli networkingu w karierze zawodowej przeczytaj też w książkach >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>



Zobacz także
Komentarze (9)
Zaloguj się
  • kloceklego

    Oceniono 69 razy 51

    "Mój pomysł na biznes zrodził się, gdy chcieliśmy zrobić mechanizm pozwalający na meldowanie się na Facebooku, jak tylko wchodzimy do biura."

    serio? i za to ktoś płaci? ja zamontuję sobie mechanizm w dupie, żeby meldował na fejsie dokładny moment robienia przeze mnie kupy

  • pan.sergiey

    Oceniono 22 razy 22

    Będzie truizmem, kiedy powiem, że głównym celem każdej konferencji, w której bierzemy udział, jest networking. Gdy ruszaliśmy na naszą pierwszą Betę (w 2010 r.) Listonic był już kilkanaście miesięcy na rynku, budowaliśmy zasięg, jednak ciągle brakowało przychodów. Otrzymywaliśmy też sporo feedbacku od użytkowników, ale dopiero tam mogliśmy szerzej skonfrontować nasze pomysły na rozwój z opiniami branżowych weteranów. W praktyce przełożyło się to na szybsze uruchomienie działu sprzedaży, kontakty z branżowymi influencerami czy też kilka kluczowych porad nt. rekrutacji w start-upie.

    Rej by się w grobie przewrócił, gdyby nie to, że już się rozsypał. Networking, Beta (?), feedback, influencerzy (albo influencerowie), sturtup."Ja pobruszę, a ty poczywaj" było pierwsze, śmiem twierdzić, że ostatniego zdania po polsku też jesteśmy już blisko.

  • znikajacypunkt

    Oceniono 20 razy 16

    Może napiszecie coś o nowych biznesach w świecie realnym ?

  • cyklista

    Oceniono 15 razy 15

    Czy ktoś mi może zrobić stół. Zwykły stół za zwykłe pieniądze.

  • luka-shik

    Oceniono 20 razy -2

    zwyczajnie wykorzystali rozwijający się i potrzebujący tych rozwiązań internet. to nie wynalezienie kola ale i tak gratki. ten kawalek internety robie dzisiaj jest juz zenujacy hihihi, za to b24 git.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje