Optymalizacja pierwszej godziny pracy motywatorem do sukcesu

Przekonuje o tym Dan Richards, amerykański ekspert ds. motywacji i sukcesu. Istnieje zasada: 80% twojego sukcesu zależy od tego, co robisz w ciągu pierwszych 20% czasu pracy. Warto optymalizować pierwszą godzinę pracy - podkreśla Richards. Jak? Istnieje kilka sprytnych sposobów.
-Z moich licznych rozmów z przedstawicielami różnych zawodów, ale szczególnie tych powiązanych z finansami, wynika, że niezwykle ważne z punktu widzenia sukcesów w pracy jest to, w jaki sposób zaczyna się dzień - przekonuje Dan Richards, specjalista ds. motywacji w biznesie, autor bestsellera "Getting Clients, Keeping Clients", który prowadzi swoją stronę danrichards.com. Poniekąd zgadza się z jego podejściem wielka instytucja finansowa - bank Merrill Lynch, która zaleciła ostatnio swoim pracownikom wdrożenie planu 15-85: pierwsze 15% czasu spędzonego w pracy powinno być jak najwyższej, jakości, bo determinuje 85% efektów pracy.

 

Czemu pierwsze momenty czasu pracy w danym dniu są tak ważne? - Pierwsza godzina może podnieść pewność siebie i rozbudzić entuzjazm na resztę dnia, albo może sprawić, że osoba będzie miała poczucie ciągnięcia za sobą wielkiego kamienia, uwiązanego do jej szyi - uważa Richards.

W jaki sposób, więc powinno się wykorzystać tę pierwszą godzinę pracy? Richards przyznaje, że są różne podejścia. Wiele z nich jest stosowanych przez klientów Richardsa bądź przez znane ze świata biznesu osoby.

 

Oto kilka z tych podejść:

 

- 3 ważne pytania - tuż po wejściu do biura należy sobie zadać trzy ważne pytania:




- czy są jakieś fakty i sprawy, których trzeba poinformować współpracowników, szefa, podwładnych?

- co jest najbardziej optymistycznym faktem z wczoraj?

- co jest najważniejszą rzeczą (sprawą), jaką trzeba załatwić dziś?;

- substytut stania w korkach - jeśli istnieje taka możliwość, lepiej zamiast stać w porannych korkach, zostać na dwie pierwsze godziny pracy w domu i usiąść do odpisywania na maile i wykonywania ważnych telefonów;


- składanie życzeń - warto z samego rana dzwonić do tych ważnych w naszym życiu zawodowym osób, które mają urodziny (nawet, jeśli tylko zostawimy wiadomość na poczcie głosowej, to i tak zostaniemy pozytywnie zapamiętani);


- taśmy motywacyjne - niektórzy ludzie już w czasie drogi do pracy rozpoczynają tak naprawdę pracę, odsłuchując taśmy motywacyjne z wypowiedziami np. mistrzów olimpijskich w różnych dyscyplinach sportowych;


- 5 celów - każdego dnia należy na samym początku pracy zrewidować listę 5 najważniejszych celów zawodowych na najbliższy kwartał i zadać sobie pytania: czy te cele są wciąż aktualne?; co mogę dziś zrobić, by przybliżyć się do realizacji jednego z nich?;


- metoda Bloomberga - miliarder Michael Bloomberg uważa, że na początku dnia pracy należy ustalić, co jest najważniejszą i najtrudniejszą rzeczą do wykonania danego dnia, i spróbować się z nią od razu zmierzyć (jeśli tak nie postąpimy, będzie ona nad nami wisiała jak burzowa chmura, wprowadzając niepokój, wysysając z nas energię i entuzjazm);




- poranek bez e-maili - to metoda na dobre rozpoczęcie dnia praktykowana m.in. przez Davida Karpa, założyciela serwisu Tumblr ("Rano trzeba się skupić na ważnych sprawach, a jeśli ktoś ma ważną i pilną sprawę - zadzwoni" - przekonuje Karp);


- podziękowania - Tony Robbins, inny ekspert ds. sukcesu, uważa, że dzień należy rozpocząć od podziękowań za wszystko, co się ma, ale też od wyobrażenia sobie wszystkiego, co chciałoby się mieć w przyszłości;


- zjedz żabę - podejście mówcy motywacyjnego Briana Tracy'ego, bliźniaczo podobne do podejścia Bloomberga: należy z samego rana zająć się najtrudniejszym problemem, potem - niezależnie od rezultatu - wszystko inne będzie już łatwiejsze i przyjemniejsze;


- obsługa klienta, głupcze - założyciel Craigslist, Craig Newmark, zaczyna każdy dzień od godzinnego przeglądu listy skarg, zażaleń i zapytań, jakie nadeszły dnia poprzedniego od klientów jego firmy, "Ta czynność zakotwicza mnie i mój biznes w twardej rzeczywistości" - uważa Newmark.




Warto również pamiętać, by podczas pierwszej godziny pracy wykonać niektóre trywialne, ale niezwykle ważne czynności: zerknąć w terminarz (czy przypadkiem nie mamy ważnego spotkania o 13:00?) oraz sprzątnąć biurko (porządek w miejscu pracy nie tylko ułatwia wykonywanie czynności zawodowych, ale i poprawia samopoczucie).

 

- Nie ma jednej, uniwersalnej dla każdego recepty na pierwszą udaną i efektywną godzinę w pracy. Ważne jest jednak, by odkryć właściwe sobie dobre otwarcie, które daje "kopa" na resztę dnia, i je regularnie stosować - podkreśla Dan Richards.

 

Portal Skarbiec.biz S.A. największy, niezależny serwis o prawie, finansach i gospodarce.