Nie trzymaj kapitału, bo tracisz

Aktywni inwestorzy wyznają zasadę, że każda złotówka trzymana w portfelu lub na koncie to strata potencjalnych zysków. Dlatego zwykle nie dysponują nadwyżką wolnych środków. Nieinwestowany kapitał nie tylko nie zyskuje, ale wręcz traci na wartości. Niestety, coraz szybciej, bo inflacja w Polsce przyspiesza. I mimo, że okres kryzysu ograniczył znacznie apetyt na ryzyko wśród klientów private banking, to większość ich aktywów jest rozłożona pomiędzy różne instrumenty finansowe.
Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy brak dostępu do wolnych środków może spowodować utratę konkretnej okazji - np. zakupu pakietu akcji, czy uczestniczenia w potencjalnie bardzo rentownej transakcji. W sytuacji, gdy na rynku pojawi się wyjątkowa okazja, zakończenie części bieżących inwestycji może niestety wiązać się ze stratą zysków. Dlatego dobrym, niezwykle popularnym wśród doświadczonych inwestorów rozwiązaniem są kredyty pod aktywa.

Ponieważ ich zabezpieczeniem jest już posiadany przez klienta majątek w postaci aktywów płynnych, takich jak akcje, fundusze, depozyty, obligacje czy produkty strukturyzowane - nie ma konieczności oceny zdolności kredytowej klienta, co znacznie skraca procedurę pozyskiwania tego rodzaju kredytu. Zamiast tego oceniana jest struktura portfela, który będzie stanowił zabezpieczenie.

W przypadku produktów oszczędnościowych, jak np. lokata, rachunek jest prosty. Dla przykładu, w Deutsche Bank PBC pod zastaw 100 tys. zł możemy liczyć na dokładnie tyle samo kredytu. Inaczej jest przy produktach inwestycyjnych, w których występuje potencjalne ryzyko straty. Jeśli chcemy zabezpieczyć kredyt jednostkami funduszy inwestycyjnych albo akcjami spółek notowanych na GPW, możemy liczyć na kredyt w wysokości od 40 do 90 proc. ich bieżącej wartości. Warto zaznaczyć, że możliwa jest również pożyczka w walucie.

Tego typu kredyty udzielane są najczęściej na negocjowanych warunkach, zależnych od relacji klienta z bankiem, rodzaju zabezpieczeń i kwot finansowania. Są to jednak rozwiązania bardziej atrakcyjne kosztowo niż tradycyjne kredyty gotówkowe. Klienci private banking nierzadko korzystają z nich także w przypadku zakupu nieruchomości - procedura przyznania takiego kredytu zabezpieczonego płynnymi aktywami jest znacznie bardziej uproszczona niż w przypadku hipotek.