Czy ekologiczne taksówki podbiją Warszawę? Klientów kuszą luksusami

Od początku marca po warszawskich drogach zaczną jeździć pierwsze w kraju elektryczne taksówki. Czy mają szansę na sukces? Klientów chcą skusić atrakcyjną, gwarantowaną ceną za przejazd i luksusowym wyposażeniem.
Z danych warszawskich korporacji wynika, że po Warszawie jeździ blisko 9 tys. taksówek w prawie 40 korporacjach! Już wkrótce dołączy do nich EcoCar - firma, która ma zamiar zdobyć wkrótce dominującą pozycję na taksówkarskim rynku w Warszawie, a jeśli powiedzie jej się w stolicy - wkroczyć także do innych dużych polskich miast.

Na razie w ramach firmy jeździć będzie 115 taksówek, w tym 15 wyposażonych w elektryczny napęd. - Do końca roku będziemy mieli już tysiąc taksówek w swojej sieci, a aż 700 z nich wyposażonych będzie w napęd elektryczny. Docelowo chcemy, aby z logo EcoCar System jeździło po Warszawie 2 tys. aut - mówi Magdalena Bajska, dyrektor marketingu w Green Capital City.

Spółka liczy, że klientów przyciągnie przede wszystkim ceną i nowoczesnością. EcoCar ma pobierać od pasażerów 2,20 zł za kilometr. Co prawda, cena ta jest niższa niż w Sawa Taxi czy Merc (2,40 zł zna kilometr), ale już wyższa niż w przypadku np. Grosik Traxi (1,80 zł) oraz Super Taxi (2 zł za kilometr). Nie jest to więc najtańsza oferta, ale przejazd samochodem tej korporacji może być opłacalny np. w godzinach szczytu. EcoCar jako jedyny na rynku wprowadził cenę gwarantowaną - zamawiając dany kurs, od razu będziemy wiedzieli, ile zapłacimy za przejazd. Cena ta nie ulegnie zmianie, niezależnie od tego czy będziemy stali taksówką w korkach.

Cała flota składać ma się z nowych białych fordów mondeo. - Zależało nam na stworzeniu zespołu samochodów nowoczesnych, przestronnych, komfortowych i wygodnych dla pasażerów. Każdy ford przejdzie demontaż silnika, układu wydechowego czy chłodzenia, a na ich miejsce montowany będzie elektryczny zespół napędowy - zaznacza Bajska. Takie przedsięwzięcie wiąże się jednak z ogromnymi kosztami - przekształcenie każdego samochodu to koszt rzędu co najmniej 70 tys. zł. Jak twierdzi Bajska, przedsięwzięcie już pochłonęło 20 mln zł, ale podkreśla, że to nie koniec wydatków.

Nowości dla pasażerów

Samochody EcoCar System będę wyposażone w urządzenia, które dotychczas nie były spotykane w innych korporacjach. Każdy pasażer będzie miał dostęp do dotykowego ekranu LCD, który umożliwia przeglądanie internetu, wyświetlanie mapy miasta z bieżącą lokalizacją i czasu dotarcia do celu, dostęp do telefonu, wideokonferencji i wiadomości tekstowych. Dodatkowo istnieje możliwość doboru zapachu w kabinie oraz stworzenia własnej listy z ulubionymi utworami muzycznymi. - Cała flota zarządzana będzie w oparciu o system GPS pozwalający na wybranie najszybszej trasy, a każde zamówienie potwierdzane będzie SMS-em z informacją, o której pojawi się samochód, ile będzie kosztowała podróż i jaki jest czas dojazdu na miejsce. Cena podana w SMS-ie jest gwarantowana, nie ulegnie zmianie, nawet jeśli wydarzy się na drodze coś nieprzewidzianego i podróż się przedłuży - zaznacza Magdalena Bajska.

W ramach oferty nowej korporacji można będzie również korzystać z monitoringu taksówki wiozącej np. dziecko klienta. Dzięki modułom GPS można będzie online śledzić, gdzie jest i dokąd zmierza pojazd, a na ekranie telefonu bądź komputera widzieć dziecko z kamery zainstalowanej na pokładzie taksówki.

Co na to konkurencja?

Jedna z największych korporacji w Warszawie - Sawa Taxi - która dysponuje ponad tysiącem samochodów, nie boi się nowego konkurenta. - Klienci znają nas od wielu lat i wiedzą, że prezentujemy najwyższy poziom obsługi. Z pewnością pojawienie się nowego gracza zwiększy konkurencyjność, ale to może okazać się dobre dla nas wszystkich - mówi Marcin Zgieb, project manager w Sawa Taxi.

- Liczby podawane przez przedstawicieli firmy rzucane są jak z rękawa. Wątpię, żeby udało im się mieć aż tyle samochodów, ile planują. Wydaje się, że właściciele firmy nie znają specyfiki rynku i zakładają wyjątkowo optymistyczne prognozy - uważa Artur Oporski, dyrektor Ele Taxi. Jego zdaniem teraz prawie wszyscy pasażerowie mają dostęp do internetu w telefonie, więc rozwiązania EcoCar System nie zrewolucjonizują rynku. - Wielu pasażerów oczekuje w czasie podróży w taksówce spokoju, ciszy i komfortu. Świecący ekran czy intensywny zapach w samochodzie może w rzeczywistości okazać się dla nich męczący - zaznacza Oporski.

Więcej o: