Złotówka będzie liderem wzrostów wśród walut regionu

W ciągu 12 miesięcy złoty może zyskać 6,5 proc. w stosunku do euro i stać się liderem wzrostów wśród walut regionu. Ich odbicie będzie jednak słabsze, niż wcześniej sądzono, z powodu kryzysu zadłużenia w strefie euro, wynika z opublikowanej w czwartek ankiety Reutersa.
W ocenie analityków kluczowa dla kursów walut Europy Środkowo-Wschodniej będzie poprawa sytuacji w eurolandzie, gdyż gospodarki obu regionów są silnie powiązane.

Z przeprowadzonej w dniach 5-7 grudnia wśród 29 analityków ankiety wynika, że oczekiwane przez ekonomistów kursy walut są niższe niż miesiąc temu i znacznie słabsze niż w czerwcu, zanim kryzys zadłużenia się pogłębił.

Analitycy oczekują, że złoty, który od końca czerwca stracił około 11 proc., w ciągu 12 miesięcy zyska 6,5 proc. w stosunku do środowego zamknięcia do 4,2 za euro. Miesiąc temu oczekiwali oni umocnienia polskiej waluty do 4,08 za euro.

W środę Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zdecydowała na swym posiedzeniu, że nie zmienia kosztu kredytu - główna stopa wciąż pozostaje 4,5 proc. Bank centralny przestrzegł jednak przed możliwością dalszych interwencji na rynku walutowym, jeśli kurs złotego pozostanie zmienny.

Złoty jako waluta kraju o najbardziej dynamicznie rosnącej gospodarce w regionie radził sobie ostatnio jedynie niewiele lepiej niż węgierski forint, mimo że w ubiegłym miesiącu agencja ratingowa Moody's Investors Service ścięła rating kraju do poziomu "śmieciowego".

Forint, który od czerwca stracił blisko 12 proc., zyska w ocenie ankietowanych analityków w ciągu roku 4 proc., rosnąc do 289 za euro. Miesiąc temu oczekiwali oni umocnienia forinta do 281 za euro.

"Odbicie nastąpi, jeśli bałagan w strefie euro zostanie posprzątany, a Węgry porozumieją się z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW)" - powiedział analityk K&H Banku Gyorgy Barcza.

Waluta kraju o najniższych stopach procentowych w regionie, czeska korona, w ciągu roku umocni się o 2,5 proc. do 24,6 za euro, sądzą analitycy.

Więcej o: