Polisy inwestycyjne pod kreską

Jedynie co czwarty ubezpieczeniowy fundusz kapitałowy dał zarobić w zeszłym roku - wynika z raportu Analiz Online
Na zyski mogli liczyć jedynie posiadacze funduszy inwestujących w obligacje, rynek pieniężny i akcje amerykańskie. Te ostatnie dały zarobić średnio 8 proc. Najlepszy z nich okazał się Nordea Północnoamerykańskich Akcji Plus UFK, który w rok przyniósł 10,8 proc. zysków. To m.in. efekt osłabienia złotego.

Najwięcej dał zarobić fundusz Złota Era sprzedawany przez sopocką Ergo Hestię i Deutsche Bank - 30,4 proc. Było to możliwe dzięki rosnącym cenom złota na świecie. Dobry wynik zanotował też fundusz PZU Energia Medycyna Ekologia - 27,7 proc.

Nieźle radziły sobie także fundusze inwestujące w papiery dłużne. Średnio dały zarobić 4,3 proc. Tylko jeden - BPH Obligacji 2 - znalazł się pod kreską. Zakończył rok na 0,6-proc. minusie. Sprzedawały go Skandia, Nordea i HDI Gerling.

W sumie na plusie rok zakończyło trzysta funduszy ubezpieczeniowych. Reszta - aż 75 proc. - przyniosła klientom stratę. Z tego sześćset dwucyfrową.

Najgorzej w 2011 r. poszło funduszom inwestującym w akcje zagraniczne sektora nieruchomości. Średnia strata to 32,9 proc. Powodów do zadowolenia nie mają też osoby, które wybrały fundusze polskich akcji. Straciły blisko 23 proc., podczas gdy indeks największych spółek giełdowych WIG20 - niespełna 22 proc.

Rekordową stratę zanotował fundusz Europy - Strategia Libra III - aż 73 proc. Oparty na indeksie banku BNP Paribas Libra Emerging Markets powiązany jest z rynkiem akcji w krajach rozwijających się oraz z rynkiem obligacji amerykańskich.

Zestawienie Analiz nie uwzględnia opłat pobieranych przez ubezpieczyciela i składki na ubezpieczenie życiowe. A one pomniejszają zyski z inwestycji. W rzeczywistości straty były więc jeszcze większe.