Lokatorskie długi zmorą spółdzielni. Rekordziści winni ponad 300 tys. zł

Za swój dług mógłby kupić 3-pokojowe mieszkanie na Saskiej Kępie w Warszawie lub luksusowe auto. Jeden z mieszkańców Małopolski nie płaci spółdzielni opłat od tak dawna, że jego dług to już 335 113,87 zł. Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że średni dług przeciętnego lokatora, który ma niespłacone zobowiązania wobec spółdzielni to 9821 zł.
Problem dotyczy wszystkich regionów, każde z województw ma swojego dłużnika rekordzistę. Biorąc pod uwagę kwotę zadłużenia, na drugim miejscu wśród zadłużonych lokatorów w całym kraju jest kobieta z Lubuskiego, która zalega ze spłatą w spółdzielni na ponad 314 tys. zł. Na niechlubnym trzecim stopniu podium znajduje się mężczyzna z Zachodniopomorskiego, którego dług także osiągnął niebanalne rozmiary - 290 tys. zł.

Najwięcej dłużników czynszowych znajdziemy na Mazowszu i na Śląsku. Górnoślązacy stanowią aż 22 proc. wszystkich dłużników mieszkaniowych w kraju, czyli o 1 proc. więcej, niż było to w kwietniu. Mieszkańcy Mazowieckiego to 17,7 proc. ogółu zadłużonych lokatorów.




Średnie zadłużenie notowane w bazie danych Krajowego Rejestru Długów wynosi 9 821,22 zł na dłużnika. Znacznie wyższa kwota przypada na mieszkańca Opolszczyzny - jeszcze w kwietniu było to ponad 15 tys. zł, a już pod koniec lipca ponad 16 tys. zł. Najmniejsze średnie zadłużenie czynszowe przypada z kolei na województwo lubuskie - tylko 4 tys. zł. Wśród zadłużonych mieszkańców w 11 województwach przeważają kobiety. Tylko w woj. lubuskim, podkarpackim, pomorskim, śląskim i świętokrzyskim niesolidni lokatorzy to głównie mężczyźni.

Większość zadłużonych lokatorów to osoby starsze. Biorąc pod uwagę najwyższe średnie zadłużenie, najliczniejszą grupę stanowią dłużnicy w wieku 56-65 lat. Tylko województwo śląskie jest wyjątkiem, tam najliczniejszą grupę zadłużonych lokatorów stanowią osoby w wieku 26-35 lat, ich maksymalne zadłużenie to ponad 270 tys. zł.

Giełda wierzytelności: Kontrahenci nie płacą na czas? Pokaż faktury na giełdzie i odzyskaj pieniądze




- Przyczyny niepłacenia są różne. Lokatorom zdarza się na przykład zapomnieć uregulować należności w terminie. W takiej sytuacji pismo z przypomnieniem powinno wystarczyć. Gorzej, jeśli powodem zalegania z opłatami jest brak pieniędzy, ale i z tej sytuacji jest wyjście - mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. - Coraz częściej spółdzielnie wyciągają rękę do dłużników, proponując im odpracowanie zaległości, np. poprzez wykonanie drobnych prac i napraw. Z takiej propozycji warto skorzystać, nie czekając do momentu, kiedy zadłużenie będzie na tyle duże, że w żaden sposób nie będziemy mogli go spłacić. W dłuższej perspektywie czasu może to bowiem oznaczać utratę mieszkania - dodaje Łącki.

Tym bardziej, że dłużnicy stracili już parasol ochronny - 29 lipca Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepis, który pozwala wspólnocie mieszkaniowej wystawić na sprzedaż mieszkanie zajmowane przez właściciela zalegającego przez dłuższy czas z czynszem, jest zgodny z prawem. Zdaniem sędziów, przepis ten nie narusza prawa własności i jest zgodny z Konstytucją.

Więcej o: