Nowy problem z bankomatami Euronetu. Uważaj jak bank rozlicza prowizję

Dlaczego, wypłacając banknoty euro z bankomatów Euronetu, można się naciąć na kilkuzłotową prowizję? Bo w tym momencie bankomat Euronetu działa jako... kantor w Londynie. Banki zwracają klientom pieniądze z tytułu prowizji, ale nie automatycznie - trzeba się o to upomnieć.
Niedawno w blogu "Subiektywnie o finansach" było głośno o problemach z prowizjami za korzystanie z usług bankomatów dawnego Kredyt Banku. Kilka instytucji finansowych pobierało od klientów prowizję za wypłaty pieniędzy z bankomatów BZ WBK, które wcześniej były częścią Kredyt Banku, podczas gdy wypłaty ze wszystkich maszyn BZ WBK powinny być od prowizji wolne. Nie udało się ustalić, czy winni temu są informatycy BZ WBK, czy banków, które nie potrafiły się z "wielkim" BZ WBK dogadać. Banki obiecały jednak, że do końca września uda się to wszystko poukładać.

Niestety, okazuje się, że nie jest to jedyny bankomatowy problem, z jakim borykają się klienci. Kilku klientów mBanku, którzy korzystali ostatnio z nowej usługi bankomatowej sieci Euronet, czyli wypłat w euro, poskarżyło się, że choć te bankomaty powinny być dla nich bezpłatne, to przy wypłacie waluty bank pobrał 5 zł prowizji.

- Dzwonię na infolinię mBanku i po dłuższej chwili oczekiwania dowiaduję się iż... dokonałem wypłaty z bankomatu obcego. Pytam zatem: jak to możliwe, skoro bankomat należał do Euronetu, a wcześniej upewniłem się, iż mBank nie pobiera prowizji od transakcji w tych maszynach? - opowiada jeden z klientów. - mBank znalazł sobie kolejną metodę na "obrabianie" klientów. Mianowicie teoretycznie za wypłatę z bankomatów Euronetu nie pobiera prowizji, ale... jeśli korzysta się z wypłaty w euro, to system podobno "nie rozpoznaje prawidłowo" takiej wypłaty i za każdą pobiera 5 zł prowizji! Zwrot następuje nie automatycznie, tylko wtedy, jeśli klient się zorientuje i złoży reklamację! - denerwuje się pan Marek, inny klient mBanku.

Czytaj też: Uwaga na bankomaty dawnego Kredyt Banku! Możesz zapłacić ekstra prowizję

Czytaj też: Poczta chce być nowoczesna, ale nadal wkurza przy płatnościach kartą

Co się dzieje? "Wypłaty gotówki w euro, realizowane w bankomatach oznaczonych logo Euronet, formalnie nie są obsługiwane przez Euronet Polska (z tym podmiotem bank zawarł umowę gwarantującą klientom bezprowizyjne wypłaty gotówki), lecz przez firmę Euronet 360 Finance Limited z siedzibą w Londynie, o czym informuje sam operator. Transakcje w euro realizowane przez Euronet mają inny niż standardowo kod ACQ ID. Z tego powodu bank traktuje je jako transakcje obce. Dla przykładu: jeśli klient wypłaca z maszyny 100 euro, to transakcja przeliczana jest przez operatora na złote i zapisywana jako transakcja wypłaty gotówki w złotych u innego operatora niż Euronet Polska - właśnie tego typu informacja trafia do banku wydawcy karty" - tłumaczy mBank w wysłanym nam oświadczeniu.

Wychodzi na to, że operacja, którą Euronet komunikuje jako "wypłata gotówki w euro w ATM Euronetu", tak naprawdę jest "sprzedażą kantorową waluty euro w bankomacie przez firmę z Londynu". A bank-wydawca karty, księgując operację w złotych, teoretycznie może nawet nie wiedzieć, że to był zakup euro w bankomacie. Trochę to przypomina historie klientów Poczty Polskiej, którym w okienkach pocztowych mówi się, że mogą zapłacić za nadanie paczki kartą, a potem okazuje się, że to nie jest żadna płatność kartą, tylko wypłata gotówki przy użyciu karty.

Czytaj też: W tym urzędzie maszyna zastąpi człowieka. Przyjmie podatek, wypłaci zasiłek...

Euronet twierdzi, że informuje klientów o tym, że jego bankomaty czasem "udają" kantor w Londynie: "Dbamy o zachowanie najwyższych standardów obsługi oraz przejrzystość zasad transakcji na każdym jej etapie. Klienci są informowani o wszystkich aspektach wypłaty. Informujemy zarówno o podmiocie świadczącym usługę, jak i warunkach transakcji, jednocześnie zwracając uwagę klienta na możliwość pojawienia się opłat naliczanych przez wydawców kart. Naliczanie opłat od realizacji transakcji danego typu jest wyłączną decyzją banku, która znajduje odzwierciedlenie w brzmieniu stosowanej przez bank tabeli opłat i prowizji. Wysokość opłat pobieranych przez banki od transakcji realizowanych w bankomatach sieci Euronet nie jest określana w umowach między bankami a Euronet Polska. Polityka banków w zakresie tworzenia i stosowania tabel opłat i prowizji jest niejednolita. Pragniemy podkreślić, że za realizację wypłaty euro z bankomatów Euronet ani Euronet Polska Sp. z o.o. ani Euronet 360 Finance Limited nie pobiera od klienta żadnej opłaty".

Klientom pozostaje upewnić się przed wypłatą euro z bankomatu, czy przypadkiem za tę transakcję bank nie policzy takiej prowizji jak za wypłatę z bankomatu obcej sieci.

Więcej o tajemniczych prowizjach Euronetu: czytaj w blogu Macieja Samcika

Chcesz porozmawiać z autorem tekstu? Napisz! maciej.samcik@wyborcza.biz

h

Więcej o: