PZU może zwolnić 4,5 tys. osób w ciągu trzech lat

Największy polski ubezpieczyciel chce w ciągu roku zwolnić 25 proc. swojej załogi. Oznacza to, że na odprawy będzie musiał przeznaczyć nawet 450 mln zł, co odbije się na jego wyniku finansowym przed planowanym debiutem na giełdzie
W tej chwili w PZU utrzymuje 15 tys. etatów. Jak napisała wtorkowa "Rzeczpospolita" firma chce zwolnić w ciągu następnych trzech lat 4,5 tys. osób, co stanowi prawie 25 proc. wszystkich etatów.

Prezes PZU Andrzej Klesyk w rozmowie z gazetą nie potwierdza tych informacji, twierdzi jedynie, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Zwolnienia miałyby dotyczyć pracowników w terenie.

Wcześniej, bo od sierpnia do jesieni zakład przeprowadził zwolnienia w centrali firmy w Warszawie. Licząca 2,2 tys. osób załoga, została zmniejszona o 500 etatów. Wtedy na wypłatę odpraw firma musiała utworzyć rezerwy w wysokości 100 mln zł. Zwolnienia w oddziałach mogą wymusić utworzenie rezerwy cztery razy większej.