Nie masz jeszcze ROR-u? Chodzisz na pocztę? Jesteś na ich celowniku

Bank Pocztowy chce zdobyć 150 tys. nowych klientów. W dużej części tych, mieszkają w małych miastach i do tej pory nie korzystali z usług banków. Hitem ma być specjalne konto dla emerytów i usługa dostarczania gotówki z kont do domu przez listonoszy
Bank Pocztowy w ciągu kilku lat chce stać się jednym z 10 największych pod względem liczby klientów banków w Polsce. Plan może wypalić, bo ten bank, należący w 75 proc. do Poczty Polskiej, ma też dostęp do jej okienek. Tym samym dociera do milionów klientów, którzy korzystają z usług poczty. Także w miejscowościach, gdzie poza Pocztowym nie działa żaden inny oddział banku.

Do końca tego roku bank chce mieć blisko 2,1 tys. stanowisk finansowych w urzędach pocztowych. Planuje też stworzyć kilkadziesiąt mikrooddziałów, które uzupełnią sieć okienek na poczcie. Tak rozbudowaną siecią sprzedaży może się w naszym kraju pochwalić jedynie PKO BP i SKOK-i.

Bank chce budować swoją potęgę na mniej zamożnych mieszkańcach małych miasteczek i wsi. - Chcemy dotrzeć do tych, którzy do tej pory nie widzieli potrzeby zakładania konta w banku - mówi Tomasz Bogus p.o. prezesa Banku Pocztowego. - Dlatego zrezygnowaliśmy z wprowadzania nowych skomplikowanych produktów np. lokat strukturyzowanych, a skupiliśmy się na uproszczeniu dotychczasowej oferty. - dodaje. Bank celuje więc w grupę 8-9 mln Polaków, którzy wciąż stronią od korzystania z usług bankowych. Skupia się na mieszkańcach miejscowości od 5 do 50 tys. mieszkańców. W ofercie nie pomija seniorów i studentów.

Hitem w ofercie Pocztowego ma być konto Nestor, przeznaczone dla osób starszych. Seniorzy nie zapłacą za prowadzenie konta i za przelewy, a listonosz za darmo dostarczy im gotówkę z konta prosto do domu. Pocztowy już od pewnego czasu korzysta z usług listonoszy. Doręczyciele listów są też sprzedawcami produktów bankowych.

Poza tym, bank będzie starał się pozyskać przedsiębiorców (głównie z sektora MSP). Na razie ma ich niespełna 200, ale na koniec roku ta liczba ma się powiększyć do ponad tysiąca firm. W sumie w tym roku Bank Pocztowy chce pozyskać ponad 150 tys. nowych klientów (indywidualnych i przedsiębiorców).

Na koniec grudnia Bank Pocztowy obsługiwał blisko pół miliona osób i firm. To o jedną trzecią więcej niż na koniec 2008 r. Udało mu się także zgromadzić 300 mln zł nowych depozytów. Jeszcze większy przyrost bank zanotował jeśli chodzi o udzielone kredyty. Tych, przyznał w tym roku za blisko pół miliarda złotych. - Nie musieliśmy się mierzyć, z problemami, które trapiły w minionym roku cały sektor, bo nie mieliśmy portfela złych kredytów - podsumowuje Bogus.

Czytaj też: Listonosz-bankomat przyniesie ci kasę do domu. Ale będzie przy tym cierpiał

Czytaj też: Pocztowe kły kąsają we wsiach i w powiatach

A w cyklu "Prześwietlamy reklamy": Bank Pocztowy łamie serca: ile zapłacisz za darmowe konto?

Więcej o: