Internet wypiera placówki. Już połowa Polaków "bankuje" z domu

W ciągu dziesięciu lat odsetek osób korzystających z bankowości elektronicznej wzrósł z 2 do 49 proc. - wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Banku Zachodniego WBK
Wiele wskazuje na to, że już wkrótce będzie trzeba zmienić definicje używane w bankowości. Jeszcze dzisiaj, gdy ktoś mówi np. o przelewie standardowym, ma na myśli zlecony w oddziale banku. Kiedy słyszy się "standardowy kanał dostępu", chodzi o załatwienia bankowych formalności w placówce banku.

Statystycznie taka definicja jest jeszcze uprawniona. Z najnowszych badań przeprowadzonych przez TNS Polska dla Banku Zachodniego WBK wynika bowiem, że w pierwszym kwartale 2012 roku odsetek klientów korzystających z usług bankowości elektronicznej - a więc kontaktujących się z bankami za pośrednictwem telefonu bądź internetu - wynosił 49 proc. Są więc jeszcze w mniejszości (badanie przeprowadzono tysiącosobowej reprezentatywnej grupie osób w wieku powyżej piętnastu lat).

Ale dla wielu klientów banków już od dawna "standardowy kanał dostępu" oznacza po prostu kontakt z bankiem przez internet, choć i on staje się dla niektórych archaiczny. Wchodzimy bowiem powoli w nową erę - komunikowania się z bankiem za pośrednictwem telefonu komórkowego.

Wyniki badań pokazują jednak, że większość Polaków nadal korzysta z usług bankowych w placówkach. 68 proc. respondentów deklaruje, że oddział to dla nich główny kanał komunikacji z bankiem. Jednak częstotliwość korzystania z placówek bankowych jest znacznie niższa niż bankowości internetowej. Tylko 30 proc. klientów deklaruje, że odwiedza oddziały klika razy w miesiącu. Z bankowości elektronicznej kilka razy w miesiącu korzysta za to aż 85 proc. badanych.

Kim jest nowoczesny klient banku, a więc "bankujący" przez internet? Z badań wynika, że jest młody, mieszka w dużym mieście i jest dobrze wykształcony. Odsetek korzystających z bankowości internetowej rośnie wraz ze wzrostem wykształcenia. Z bankowości przez internet lub telefon korzysta niemal trzech na czterech (71 proc.) klientów z wyższym wykształceniem. Wśród osób z wykształceniem podstawowym odsetek ten wynosi zaledwie 10 proc.

Czy na formę kontaktu z bankiem wpływ ma płeć? Okazuje się, że tak. Ponad połowa mężczyzn będących klientami banków korzysta z bankowości internetowej, wśród kobiet ten odsetek jest niższy i wynosi 46 proc.

Z bankowości mobilnej korzysta dzisiaj 6 proc. klientów banków. - To mniej więcej taki sam odsetek klientów, jaki osiem lat temu korzystał z usług bankowości internetowej - mówi Marcin Idzik, socjolog z TNS Polska.

- Dynamiczny rozwój nowych technologii przekłada się na poszerzenie zakresu usług bankowych dostępnych w sieci. Dzisiaj klienci banków mogą przez internet wziąć kredyt gotówkowy, założyć lokatę czy inwestować w fundusze - dodaje Miłosz Brakoniecki, dyrektor bankowości elektronicznej i kart debetowych w Banku Zachodnim WBK.

Więcej o: