Ta fabryka Tesli jeszcze nie powstała, a każdy o niej mówi. Zobacz pierwsze zdjęcia Gigafactory

Jak wygląda najbardziej zaawansowana fabryka na ziemi? Tesla ma się czym chwalić
Gigafactory Tesli zachwyca. To może inwestycja, która odmieni nasze spojrzenie na zieloną energię, mówią komentatorzy Gigafactory Tesli zachwyca. To może inwestycja, która odmieni nasze spojrzenie na zieloną energię, mówią komentatorzy Tesla Motors

Ta fabryka Tesli jeszcze nie powstała, a już każdy o niej mówi. Dlaczego? Zobacz pierwsze zdjęcia Gigafactory

Samowystarczalna, naszpikowana nowoczesną technologią i według niektórych największa (pod względem powierzchni) fabryka na świecie. Taka w założeniu ma być Gigafactory firmy Tesla. Niektórzy komentatorzy mówią: "Ta fabryka może zmienić losy Ziemi".

Uwierzcie lub nie, ale pompatyczne słowa niosą ze sobą ziarno prawdy. Dlaczego Gigafactory może okazać się jedną z najważniejszych inwestycji ostatnich lat?

Gigafactory Tesli Gigafactory Tesli YouTube/Black66

Gigafactory

Zdjęcia, które oglądacie to jedne z pierwszych, jakie udało się zrobić za pomocą drona. Gigafactory ma zostać ukończona w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Znajduje się niedaleko Sparks w stanie Nevada, w Stanach Zjednoczonych. Elon Musk, szef całego przedsięwzięcia, chce w niej produkować innowacyjne akumulatory do swoich samochodów.

Gigafactory Tesli Gigafactory Tesli YouTube/Black66

Gigafactory

Na 50 hektarach Tesla chce produkować baterie o ponad 30 proc. taniej (niektóre badania mówią, że uda im się zmniejszyć koszty produkcji nawet o 70 proc.) niż dotychczas. Trzeba zaznaczyć, że obecnie to przede wszystkim koszty akumulatorów windują ceny elektryków na poziom niedostępny dla przeciętnej osoby

Gigafactory Tesli Gigafactory Tesli YouTube/Black66

Gigafactory

Musk mówi o rewolucji na rynku. Dzisiaj za model S Tesli trzeba zapłacić setki tysięcy złotych. Obniżenie kosztów produkcji pozwoli zwiększyć liczbę baterii montowanych w elektrycznych samochodach i sprawi, że kolejne modele będą po prostu dużo tańsze dla przeciętnego użytkownika. A to może rozpocząć boom na zieloną energię, jakiego do tej pory nie doświadczyliśmy

Gigafactory Tesli Gigafactory Tesli YouTube/Black66

Gigafactory

Szef Tesli szykuje się do zaprezentowania w przyszłym roku nowego Modelu 3, najnowszego dziecka firmy, którego cenę ustalono na 35 tys. dol. (jak sugeruje Musk, jest to cena wstępna bez podatku). Model 3 ma być tańszy i dużo powszechniejszy niż dotychczasowy Model S (produkcję ustalono na poziomie ok. 500 tys. sztuk rocznie)

Tesla MotorsTesla Motors

Gigafactory Tesli Gigafactory Tesli YouTube/Black66

Gigafactory

Rola Gigafactory w całym przedsięwzięciu jest więc kluczowa. "Jeśli Tesla osiągnie do 2017 roku cel obniżenia kosztów produkcji akumulatorów, to może się okazać, że cena trójki nie jest oderwana od rzeczywistości oraz samochód nie musi wcale posiadać mało-wydajnej baterii. To z pewnością ucieszy portfele wielu pasjonatów elektryków, których cena Modelu S jest zbyt wygórowana" - pisze portal MyTesla, który skupia polskich fanów elektryków z charakterystycznym T na masce

Gigafactory Tesli Gigafactory Tesli YouTube/Black66

Gigafactory

Gigafactory będzie w pełni samowystarczalna. Energię mają zapewnić panele słoneczne oraz elektrownie wiatrowe

Gigafactory Tesli Gigafactory Tesli YouTube/Black66

Gigafactory

Projekt ma pochłonąć 5 mld dol. Skąd firma weźmie na to pieniądze? Po części wypuści obligacje warte grubo ponad 1,5 mld dol., a także liczy na hojność swoich partnerów. Jednym z nich ma być Panasonic, który zapowiedział współpracę z Teslą.

Co z tego wyjdzie? Wizjonerstwo Muska może zmienić nasz sposób postrzegania zielonej energii na długie lata

Komentarze (138)
Ta fabryka Tesli jeszcze nie powstała, a każdy o niej mówi. Zobacz pierwsze zdjęcia Gigafactory
Zaloguj się
  • marian_porucha

    Oceniono 22 razy 10

    Elektryk to taki facet ze śrubokrętem. Od biedy można być pasjonatem elektryków, ale użytkownikiem niekoniecznie. Nie sądzę też, żeby koszty produkcji akumulatorów windowały ceny elektryków.

  • kaziuniek-is-one

    Oceniono 18 razy 10

    W Polsce to będzie bardzo ekologiczne. Żeby jeździć bez spalin... spalimy mnóstwo węgla żeby wytworzyć energię elektryczną.

  • alan1989

    Oceniono 25 razy 9

    "Biały fundament zapewni, że dach, na którym będą montowane panele słoneczne pozostanie chłodny, co jeszcze bardziej zwiększy ich wydajność"
    co to za bełkot, nic z tego nie rozumiem

  • wmc-33

    Oceniono 22 razy 8

    Wspaniale! Warto tylko pamiętać, że Musk jest nie tylko wizjonerem, ale też wybornym marketingowcem, specjalistą od bajerowania ludzi nie siedzących za głęboko w temacie, pompowania kursów swoich firm oraz zdobywania na giełdzie funduszy na kolejne deficytowe przedsięwzięcia. Musk nie jest wynalazcą, czy odkrywcą. Musk kupuje lub kopiuje cudze pomysły i z prawdziwym talentem je sprzedaje innym. Nawet nazwa firmy jest nazwiskiem naukowca, który nie miał ani z nią, ani z jej założycielem, ani z samochodami nic wspólnego.

    Musk kocha nade wszystko zachwyt tłumów, więc robi rzeczy niepraktyczne, ale budzące podziw. Taka była jego Tesla Roadster, takie są modele S oraz X. W ostatnio zaprezentowanej Tesli X największy zachwyt wzbudziły łamane, otwierane do góry drzwi (falcon-wing doors) oraz system filtracji powietrza tak skuteczny, że zdolny do ochronienia pasażerów przed bronią biologiczną. Tyle, że takie drzwi są absurdalnie drogie, absurdalnie skomplikowane, ciężkie same w sobie, do tego podwyższają masę szkieletu nadwozia (dach musi być wzmocniony), jednocześnie sztywność skrętna nadwozia maleje, a po ich otwarciu zimą sypie się do wnętrza śnieg. Na dodatek po dachowaniu mogą uwięzić pasażerów. A jakie są techniczne i funkcjonalne zalety w porównaniu drzwiami przesuwnymi? Żadne. Co do systemu filtracji, to przed bronią biologiczną nie ochroni, a przed kurzem i pyłkami chroni bardziej niż potrzeba, za to swoje kosztuje i zabiera więcej miejsca niż potrzeba. Bezsens w stylu Muska.

    Firma Tesla istnieje już jakieś 12 lat, a dotychczas żadnego roku nie zamknęła z zyskiem (w zeszłym roku strata wyniosła jakieś 300 milionów dolarów). Pomysł gigafabryki akumulatorów (a nie żadnych baterii) powstał, gdy ropa kosztowała ponad 2 razy więcej niż obecnie, a przewidywana sprzedaż samochodów elektrycznych miała być wielokrotnie większa, niż jest. Na przykład w Niemczech Musk planował sprzedawać miesięcznie 1000 sztuk modelu S, a przez 8 miesięcy tego roku sprzedał łącznie mniej niż 900 sztuk.

    Zapowiedzi radykalnego obniżenia kosztów produkcji akumulatorów słychać od lat, tylko tej radykalnej obniżki jakoś nie widać, a bez niej nie da się sprzedawać setek tysięcy Tesli. Jeśli gigafabryka będzie działała na ćwierć gwizdka, to koszty nie tylko nie zmaleją, ale polecą w Kosmos, jak rakiety Muska.

    Tak więc ze zmienianiem losów Ziemi jeszcze proponowałbym się wstrzymać, bo może się okazać, że gigafabryka zmieniła tylko losy akcjonariuszy Tesli, wcale niekoniecznie na korzyść.

  • papayogi

    Oceniono 19 razy 5

    Elon Musk - zły sen szefów światowych koncernów energetycznych.
    Good luck Elon!

  • kchc

    Oceniono 5 razy 3

    "...naszpikowana nowoczesną technologią..."
    Nie technologią, a techniką. To już trochę zapomniane słowo.

  • cojamamwymyslic2

    Oceniono 11 razy 3

    "Gigafactory będzie w pełni samowystarczalna."
    LOL. Nawet jeśli będzie samowystarczalna w energię, w co nie wierzę, to skąd surowce do produkcji baterii? Nawet panele słoneczne (które mają swoją żywotność) na dach tej fabryki powstaną z nieodnawialnych surowców, do których pozyskania użyje się m.in. ropy naftowej. Nie ma czegoś takiego jak zrównoważony rozwój. Gdzie nie spojrzeć, to zawsze rozwój wiąże się z pozyskiwaniem nieodnawialnych surowców. Dlatego teraz świat zużywa kilka razy więcej surowców i energii z paliw nieodnawialnych niż 60 lat temu. Nawet utrzymanie cywilizacji bez rozwoju wiąże się z pozyskiwaniem nieodnawialnych surowców, które są coraz trudniej dostępne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX