"Nie mogę oszczędzać i żyć pełnią życia". Finansowe kłamstwa, które powinieneś przestać sobie wmawiać przed trzydziestką

Jan Bliźniak
20.01.2014 15:36
A A A
Impreza

Impreza (Fot. Łukasz Węgrzyn / Agencja Gazeta)

"Nie zacznę oszczędzać, dopóki nie będę więcej zarabiać", "To za wcześnie, by myśleć o emeryturze", "Nie muszę analizować swoich wydatków". Jeżeli ukończyłeś 30 lat i wciąż to sobie powtarzasz, po prostu okłamujesz samego siebie. Business Insider zebrał najpopularniejsze kłamstwa, jakie młodzi ludzie wmawiają sobie na temat pieniędzy. Zobacz najciekawsze z nich.
Zobacz zdjęcia (6)
Komentarze (78)
Zaloguj się
  • Oceniono 272 razy 244

    "Aby po przejściu na emeryturę nie nastąpił drastyczny spadek dochodów, 30-letni mężczyzna powinien od dziś zacząć odkładać ok. 380 zł miesięcznie, czyli niecałe 15 proc. swojej pensji "

    No tak samo myślał za Gierka mój dziadek, który za zaoszczędzone co miesiąc 120 złotych kupował sobie od koników dolara. Jak zmarł to miał już ponad 200 dolarów. Znalećliśmy dorobek jego życia w nodze od stołu ostatnio. Starczyło dla spadkobierców na średni obiad w skromnej restauracji.

  • hamlet1111

    Oceniono 191 razy 147

    W artykule jest dużo propagandy, a mało faktów, Bo prawda jest taka, największą głupotą jaka można zrobić w życiu to oszczędzać na emeryturę. Prędzej czy później, rząd i tak nam nasze oszczędności zabierze i skonsumuje na bieżące wydatki podobnie jak to teraz robi z połową oszczędności w OFE, co niektórym też się wydawało "niemożliwe", a jednak się stało. Stąd propaganda zachęca, żeby lokować pieniądze w IKE, IKZE i tym podobnym efemerydom. Pieniądze z rożnych instrumentów, które maja w nazwie emerytura pójdą na "ratowanie budżetu" i "walkę z kryzysem" w pierwszej kolejności pod nóż. I to jest pewne.

  • Oceniono 163 razy 97

    Te symulacje mają jakiś sens, jeśli ktoś przyszedł "znikąd". Większość ludzi jednak ma rodziców, dziadków i zanim doczeka emerytury (nie wszyscy dożyją), to ci umrą i coś zostawią w spadku (mieszkanie, może jakąś działkę, ziemię na wsi, jakieś cenne starocie, książki itp.). Pieniądze są najmniej bezpieczną lokatą kapitału, bo ich wartość jest wyłącznie umowna i może znacznie i gwałtownie spaść, jak już nieraz bywało, nawet na przestrzeni życia jednego pokolenia. Realną wartość mają tylko realne rzeczy. Jeśli ktoś nie pochodzi z ciężkiej, wielodzietnej biedy, to raczej nie musi się martwić na starość. Bogactwo buduje się przez pokolenia, a nie odkładając 3 stówki miesięcznie przez 30 lat, bez jaj!

  • apendula_niewdziosek

    Oceniono 53 razy 47

    Po co teraz oszczędzać na emeryturę, skoro cały system finansowy oparty na rosnącym długu piardnie w ciągu najdalej 15 lat (a nie zdziwię się wcale, jak to nastąpi np. za 5 lat)? Będą wojny, rewolucje, masowe zamieszki i żaden rząd nie zagwarantuje wypłat w tych warunkach.

  • Oceniono 61 razy 31

    Propaganda. Fakty sa takie. Przez 14 lat w PRL placilem na ZUS od 1200-1900zl miesiecznie. Po 30 latach gospodarzenia mymi zasobami, po odjeciu tego co ukradli koledzy reformatora prof.B, dostaje od ZUS miesiecznie 346zl !!! Zyje dzieki skladkowej emeryturze z zagranicy. K.....

  • Oceniono 73 razy 21

    zabierajcie pieniądze z banków. idzie mega kryzys. nie dajcie się sprowokować do zamieszek. pilnujcie siebie i sąsiedztwa. poznajcie sąsiadów, wyjdźcie do nich gdy czas nadejdzie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje