Najsmutniejsza prawda o Polakach potwierdzona w międzynarodowych badaniach. Bijemy pod tym względem rekord świata

Rafał Hirsch
25.01.2016 13:39
A A A
Dworzec Wileński. Pasażerowie przesiadają się tutaj z pociągów podmiejskich na m.in. metro

Dworzec Wileński. Pasażerowie przesiadają się tutaj z pociągów podmiejskich na m.in. metro (ADAM STĘPIEŃ)

Jesteśmy wyjątkowi. Nie ufamy władzom, mediom i przedsiębiorcom. Niezależnie od tego czy należymy do wykształconej i bogatszej elity, czy bliżej nam do zupełnie przeciętnego Polaka. Niestety brak zaufania w skali całego narodu to fatalna cecha, przez którą wszystkim żyje się trudniej.

To jeden z ciekawszych raportów, które opublikowano przy okazji tegorocznego szczytu Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Edelman Trust Barometer, czyli międzynarodowe badanie poziomu zaufania do władz, firm, mediów i organizacji pozarządowych. Przeprowadzono jest w 28 najważniejszych państwach świata. Nigdzie nie jest tak źle, jak u nas.

Polska jest na ostatnim miejscu pod względem poziomu zaufania obywateli do instytucji. W rankingu uwzględniono 28 państw.Polska jest na ostatnim miejscu pod względem poziomu zaufania obywateli do instytucji. W rankingu uwzględniono 28 państw. Edelman

W badaniu pytano o to co respondenci sądzą o tym co robią rządy, media, przedsiębiorstwa i organizacje pozarządowe. W każdej kategorii jest ktoś gorszy od nas, ale tylko u nas występuje tak duża nieufność skierowana w każdą stronę. Na przykład notowania władz w RPA są jeszcze gorsze niż u nas, ale oni za to ufają mediom. Z kolei Turcy nie ufają im najbardziej na świecie, ale mają znacznie lepsze zdanie o rządzie. My w obydwu przypadkach jesteśmy pod względem nieufności na drugim miejscu na świecie

Poziom zaufania do rządu i do mediów w Polsce w badaniu Edelman Trust BarometerPoziom zaufania do rządu i do mediów w Polsce w badaniu Edelman Trust Barometer Edelman, Rafał Hirsch

Ale jeszcze bardziej niesamowite jest to, że w Polsce prawie nie ma różnicy jeśli chodzi o podejście tak zwanej elity i całej reszty społeczeństwa. Autorzy badań do elity w każdym kraju zaliczają osoby po studiach, zarabiające wyraźnie powyżej średniej i często korzystające z dostępu do informacji. Zwykle na świecie ta część społeczeństwa wyróżnia się zdecydowanie wyższym poziomem zaufania. Ale u nas tak nie jest.

U nas zaufanie do rządu ma 19 procent "masowego” społeczeństwa, a wśród "elity” poziom zaufania to 22 procent - prawie tyle samo. Przy średniej dla świata na poziomie 51 procent. W przypadku mediów mamy w jednej i drugiej grupie dokładnie tyle samo - 34 procent zaufania. Przy światowej średniej dla "elit” na poziomie 57 procent. W Polsce ci wykształceni, doinformowani i bogaci myślą tak samo jak cała reszta. Wygląda na to, że jako naród jesteśmy socjologicznym fenomenem.

Zdaniem autorów badań pogłębiająca się na świecie różnica między poziomem zaufania wśród elit i wśród reszty społeczeństwa to główna przyczyna wzrostu popularności nacjonalizmów, protekcjonizmu. Dzięki temu zjawisku do władzy coraz częściej dochodzą populiści. Bo elity tracą a kontakt z resztą społeczeństwa, które zaczyna myśleć o nich jak o wrogu, który je wyzyskuje. Dlatego w demokratycznych wyborach wspiera tych, którzy obiecują z elitą walczyć.

Skoro u nas rozdźwięku między elitą, a resztą nie ma, to zgodnie z tą teorią nie powinno być u nas także wzrostu populizmu i nacjonalizmu. Być może w krajach o rekordowo niskim poziomie zaufania w ogóle, ta teoria działa nieco inaczej.

ZOBACZ TEŻ: Bogaci coraz bogatsi kosztem najuboższych. 1 proc. ludzi ma większy majątek niż cała reszta świata

Komentarze (72)
Zaloguj się
  • hersz_grycmann

    Oceniono 30 razy 22

    Trzy cechy wyróżniają Polaków wśród narodów świata:
    - inteligencja,
    - uczciwość,
    - religijność.
    Dokładniejsze badania wykazały jednak, że wszystkie 3 cechy NIGDY nie występują równocześnie u jednego Polaka, jeśli jest inteligentny i uczciwy, to raczej nie jest religijny, inteligentny i religijny - nie jest uczciwy, a uczciwy i religijny - nie jest inteligentny. Są też osoby, u których występuje tylko 1 z tych cech, choć nie brakuje też takich, którzy - mimo braku wszystkich - zostali reprezentantami CAŁEGO narodu.

  • sim.salabim

    Oceniono 7 razy 7

    Jeszcze bardziej smutne jest to, ze w obecnym rzadzie nie mamy przedstawicieli elity, biorąc pod uwagę owa klasyfikacje: "Autorzy badań do elity w każdym kraju zaliczają osoby po studiach, zarabiające wyraźnie powyżej średniej i często korzystające z dostępu do informacji".

  • marych

    Oceniono 6 razy 6

    generalnie w Polsce wszyscy robią tak by utrudnić życie innym.
    Poczynając od ciecia, kończąc na prezydencie.
    Każdy kto ma choć tysięczna część promila władzy, wpływu na innych, nie wykorzystuje tego by polepszyć innym los tylko by go pogorszyć.
    Wystarczy popatrzec na nasze władze, obojętnie z której partii się wywodzą, głównym ich zadaniem jest pogorszenie losu Polaków (niektórzy bardziej i szybciej, inni mniej i wolniej).
    Nie tylko ustawy i włądze tak mają - podobnie jest np z projektowaniem dróg, chodników - mamy to wszystko we krwi podswiadomie.
    i nie zanosi się, a juz szczególnie ostatnio, żebyśmy dołączyli do krajów, gdzie społeczeństwo ufa władzom, wierząc że są dla nich i chcą dla nich jak najlepiej

  • stuj_halina

    Oceniono 8 razy 6

    to tylko potwierdzenie niedopasowania do otoczenia i braku zdolności do życia społecznego na poziomie wyższym niż wspólnota pierwotna.

    Polska = zbiorowisko charakteropatów i psychopatów. Nieliczni normalni uciekają na zewnątrz lub siedzą zaryglowani i nasłuchują czy juz idą po nich

    Zabory, komuna, Po, PiS to nie wszystkie czynniki generujące takie zbiorowe zachowanie. To przede wszystkim wada genetyczna polskiej populacji

  • jan_woloszyn

    Oceniono 8 razy 6

    Ok, w Polsce brak zaufania społecznego po prawie pół wieku komunizmu jest do wytłumaczenia.
    Ale kto mi wytłumaczy, dlaczego Szwedzi mają prawie taki sam poziom nieufności, jak my?!

  • antkiem

    Oceniono 2 razy 2

    Jakie społeczeństwo taka władza, telewizja itp. Nie szukajmy winy na zewnątrz lecz w sobie.

  • zigzaur

    Oceniono 2 razy 2

    Istotnie, w Polsce panuje nieufność. Pamiętam, kiedyś robiłem odprawę eksportową (do kraju europejskiego) w urzędzie celnym w głębi kraju. Firma przewożąca miała umowę z polską agencją celną na przejściu granicznym (trochę nie po drodze). Celnik w głębi kraju potrzebował zaświadczenia z przejścia granicznego. Zasugerowałem, aby poprosił o faks z placówki celnej z przejścia granicznego. Początkowo osłupiał ale jednak zadzwonił na granicę (a trwało to niemało czasu, bo wtedy jeszcze był strategiczny operator TPSA na zamawianki). Po jakimś czasie faks istotnie nadszedł ale celnik w głębi kraju powiedział.
    - Ale w zasadzie taki faks to dla mnie żaden dokument.
    Faks był, podkreślam, przesłany z oddziału celnego do innego oddziału celnego.
    Ech, ta polska nieufność...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje