Nowy kryzys w Europie? Tym razem chodzi o Niemcy. Coś bardzo niedobrego dzieje się z Deutsche Bankiem

Rafał Hirsch
09.02.2016 15:27
A A A
Szef Deutsche Banku John Cryan zapewnia, że z bankiem wszystko jest w porządku.

Szef Deutsche Banku John Cryan zapewnia, że z bankiem wszystko jest w porządku. (JENS MEYER/AP)

Deutsche Bank zapewnia, że jest i będzie wypłacalny, ale inwestorzy i tak panikują. Akcje banku w ciągu trzech miesięcy straciły połowę swojej wartości. Inne duże europejskie banki też wyraźnie lecą w dół.

Niemiecki bank w komunikatach dla mediów, rynków, a także w osobnym skierowanym do pracowników pisze, że w kwietniu trzeba zapłacić odsetki od obligacji w wysokości 350 mln EUR i że nie ma żadnego problemu. Deutsche Bank zakłada bowiem, ze w tym roku będzie w razie potrzeby mieć do dyspozycji na takie cele aż miliard euro. Czyli pieniądze się znajdą bez problemu.

Fragment listu członka zarządu Deutsche Banku do pracowników o tym, że bank stać na spłatę swoich obligacji.Deutsche Bank, RH

Czyli Deutsche Bank nie zbankrutuje. To bardzo dobrze, ale martwi i zastanawia coś innego – dlaczego w ogóle doszło do tego, że jeden z gigantów światowej bankowości musi o tym zapewniać?

Dziś prezes banku napisał długi list do pracowników. Zapewnia, że wszystko będzie dobrze, że zatrudniają nowych utalentowanych ludzi, mają jasną wizję rozwoju, a on sam osobiście pracuje nad szybkim rozwiązaniem problemów prawnych, które bank ma w związku z tym, że udowodniono mu szereg oszustw w przeszłości. W związku z tym Deutsche Bank, jak zapewnia prezes jest "rock-solid”.

Fragment listu prezesa Deutsche Bank do pracowników. Prezes zapewnia, że bank jest stabilny jak skała.Deutsche Bank, RH

Potrójne zapewnienie, że wszystko jest i będzie okej w ciągu 24 godzin może świadczyć tylko o jednym. Deutsche Bank ma spore problemy. Banki w normalnej sytuacji aż takie wylewne nie są. W ogóle nie są wylewne.

Akcje Deutsche Banku były w trendzie spadkowym od dawna. W banku pojawiło się bowiem nowe ryzyko – kary za przekręty. W ostatnich latach nadzory finansowe w USA, UE, Wielkiej Brytanii i Szwajcarii wykryły oszustwa i manipulacje na rynkach walutowych, surowcowych, na znanym kredytobiorcom walutowym rynku stopy procentowej LIBOR. Bardzo często wśród ukaranych pojawiały się te same nazwy dużych globalnych banków. Wśród nich był Deutsche Bank. Rynek zaczął bać się, że z tych kar zbierze się za chwilę tak duża suma, że bank w ogóle przestanie cokolwiek zarabiać.

2 tygodnie temu obawy się potwierdziły. Niemcy pokazali za ubiegły rok potężną stratę (pierwszą od 2008) w wysokości 6,8 mld EUR. Pierwszy raz od 1952 Deutsche może nie wypłacić dywidendy. W ostatni piątek akcje Deutsche Banku spadły o ponad 10 procent, a licząc od końca października spadły już o 50 procent. I są najniżej od 1990. Dziś po zapewnieniach listownych, że wszystko jest rock-solid akcje drożały ledwie przez dwie godziny, po czym znów wpadły w korkociąg. Dla wszystkich przekonanych o tym, że Niemcy i ich finanse to światowa ostoja stabilności takie informacje muszą być szokujące.

Akcje Deutsche Banku spadły w ciągu ostatnich miesięcy już o ponad 60 procentinvesting.com, RH

Szokujące jest też to, że wartość rynkowa Deutsche Banku to dzisiaj zaledwie 0,3 wartości księgowej tej firmy. To poziom na którym na polskiej giełdzie są banki najbardziej zapakowane w kredyty CHF, które za jakiś czas mogą stracić pieniądze na przewalutowaniu tych kredytów.

Szybko rośnie też koszt ubezpieczenia się od ryzyka bankructwa Deutsche Banku. Składka od takiego ubezpieczenia (chodzi o CDS, ci którzy oglądali BIG Short pamiętają o co chodzi). W 2015 wynosiła około 1 procenta, a teraz wg Bloomberga to już ponad 4,5 procent. Co ciekawe, rośnie też składka ubezpieczenia od bankructwa samych Niemiec!

Deutsche ma problemy nie tylko z powodu kar, na które zasłużył swoimi oszustwami. Jeszcze większym problemem są coraz niższe na świecie stopy procentowe. W Niemczech, Szwajcarii i paru innych krajach są one momentami nawet ujemne. W takiej sytuacji każdy bank ma problemy z zarabianiem. To problem niezależny od banku i co gorsze – ten problem szybko nie zniknie.

Ujemne stopy procentowe to efekt polityki banków centralnych, które w ten sposób chcą pobudzać inwestycje i rozruszać gospodarkę. Ale pozytywnych efektów nie ma, bo i tak wszyscy boją się o to czy będzie krach w Chinach, czy nie. Przy takiej niepewności nikt nie bierze nowych kredytów inwestycyjnych, nawet jak są tanie. Nie wiadomo też jakie skutki dla gospodarki globalnej przyniesie trwająca w najlepsze wojna walutowa. A do tego mamy w Europie problem z migrantami, niezałatwiony problem z Grecją i czekający na horyzoncie problem z referendum unijnym w Wielkiej Brytanii. Nawet w USA zaczynają podnosić się głosy, że gospodarka wraca do recesji.

Wszyscy więc oczekują, że to będzie bardzo ciężki rok. Pieniądzom, które lubią ciszę i przyzwoity roczny procent pracuje się coraz gorzej. W dzisiejszych czasach w Europie nie mają ani jednego ani drugiego. Deutsche Bank może być tylko czubkiem znacznie większej góry lodowej.

P.S.: akcje szwajcarskiego Credit Suisse właśnie spadły do poziomu najniższego w historii

Wygląda na to, że choroba się rozprzestrzenia. 

 

ZOBACZ TEŻ: Agencja S&P obniża ocenę Polsce. Sektor bankowy z perspektywą "negatywną"

Komentarze (168)
Zaloguj się
  • genocidezionism

    Oceniono 52 razy 34

    Niestety DB to kolos na glinianych nogach i robi dobrą minę do złej gry.Przeliczyli się graniem na rynkach walutowych i łamaniem prawa w USA coś jak niemieccy oszuści z WW tylko na dużo większą skalę.

  • Oceniono 60 razy 30

    Bardzo dobrze, banki muszą upaść. To jedyna droga do normalnej wolnorynkowej ekonomii. Potrzeba naprawdę wielkiego kryzysu, po którym większość banków upadnie. Dlaczego? Bo tylko wtedy, gdy stracą one swoją siłę wpływu na politykę możliwe będzie zlikwidowanie systemu rezerwy cząstkowej, dzięki któremu banki uzyskały monopol na legalną emisję pieniądza i jego psucie. To dzięki temu bogactwo sektora finansowego jest tak gigantyczne i nie przystaje do reszty gospodarki. Banki okradają społeczeństwa na całym świecie tworząc pieniądz z niczego i pożyczając go na procent.

  • Oceniono 58 razy 28

    Wszystko przez podatek bankowy wprowadzony przez PiS.
    A poważnie, te wszystkie europejskie banki, żywią się krwią państw Europy Środkowej. To są skutki wyprowadzania produkcji do Chin, durnych pseudoekologicznych normatyw, nadmiernego opodatkowania i redystrybucji środków finansowych.
    I jeszcze coś. Zaczyna docierać do ludzi, że circa comma 2/3 pieniędzy zapisanych na elektronicznych kontach nigdy nie zostało wydrukowanych. To jest wirtualna kasa, lepsza niż bitcoin.

  • Oceniono 31 razy 21

    Niemieckie Firmy potrafia tylko oszukiwac nigdy nie grali fer!!Na oszustwach i przekretach dorobili sie !!Zawsze oszukiwali kiedy ich zlapali to beda musieli zaplacic duze odszkodowanie!!To sie odnosi do Bankow,Samochodow,itd........Niemcy beda musieli sie nauczyc uczciwej gry z klijentem!!

  • Oceniono 18 razy 16

    Getin Noble Bank stracił na giełdzie ponad 90% swojej wartości w rok a jego akcje mają wycenę "śmieciowych" - czy ktoś robi halo z tego powodu, czy ktokolwiek z zraządu podał się do dymisji

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane