Jak polować na promocje oszczędnościowe? Tych kilka rad pozwoli "wycisnąć" z Twoich zaskórniaków więcej niż sądziłeś

Masz jakieś oszczędności, które na razie mają sobie po prostu bezpiecznie leżeć i czekać - z naciskiem na "bezpiecznie"? Oto, jak bez ryzyka można "wycisnąć" z nich więcej.

Na początek ważna uwaga. Oczywiście na pytanie „jak zarobić dzięki swoim oszczędnościom?” mogłyby padać różne odpowiedzi - „zainwestuj w złoto”, „inwestuj w mieszkania na wynajem”, „graj na giełdzie” itd. Ale nie o to tym razem chodzi. Jeśli masz jakąś kwotę „zaskórniaków” - obojętne czy to 5, 20 czy 100 tys. zł - na które w perspektywie czasu masz jakiś konkretny zamysł, np. wkład własny do kredytu, organizacja ślubu, rok bez pracy – to zapewne pierwsze o czym myślisz, to żeby tych pieniędzy nie stracić. Jeszcze gdy przypomnisz sobie, ile trudu kosztowało Cię zarobienie tych pieniędzy, to już w ogóle…

Dlatego w tym artykule skupiamy się na BEZPIECZNYCH lokatach i oszczędnościowych kontach bankowych. Dlaczego na nich? Bo to, obok obligacji skarbowych, najbezpieczniejsze produkty oszczędnościowe na rynku. Ryzyko utraty pieniędzy jest w zasadzie żadne - bank musiałby upaść, a tym dużym w Polsce się to nie zdarza (z rzadka upadnie jakiś SKOK, plus w ostatnich kilkunastu latach dwa lokalne banki spółdzielcze).

Okazuje się, że wcale nie potrzeba dużo zachodu, żeby nasze oszczędności nie pracowały w tempie np. 0,5 proc. w skali roku, ale np. 2 proc. Jakby nie patrzeć - cztery razy szybciej. Ktoś powie - „eee tam, inflacja wszystko albo prawie wszystko i tak pożre". A my odpowiadamy - „jak pieniądze będą leżeć bezczynnie, to inflacja pożre jeszcze więcej!".

Szukaj

Pierwsza zasada polowania na okazje to po prostu odrobina zaangażowania. Zresztą określenie „polowanie na okazje" nie jest tutaj idealne, bo one wcale się nigdzie nie ukrywają. W zasadzie leżą na ulicy, trzeba tylko po nie sięgnąć.

Niestety nie jest tak, że jeśli przez parę lat mamy konto oszczędnościowe oprocentowanie np. na 0,5 czy 0,7 proc. w skali roku, to nagle zadzwoni ktoś z banku i powie „jesteś naszym wiernym klientem, w nagrodę podnosimy ci oprocentowanie do 4 proc.". To tak nie działa. Dobrą ofertę samemu trzeba sobie znaleźć. A to oznacza przeglądanie raz na jakiś czas stron banków w poszukiwaniu ofert specjalnych, ewentualnie porównywarek finansowych czy innych stron/blogów grupujących najlepsze promocje bankowe.

Bądź aktywny

Nasze pieniądze bardzo lubią podróżować - od banku do banku, od jednej okazji do kolejnej. Wtedy dają z siebie maksimum odsetek. Trzeba im tylko trochę pomóc i pokierować je tam, gdzie urosną najszybciej.

W chwili obecnej możemy zarekomendować m.in. mobilne Konto oszczędnościowe w Banku Zachodnim WBK. Jego oprocentowanie wynosi teraz aż 2,70 proc. w skali roku, czyli jest ok. 2 razy wyższe niż średnie na rynku (dane za: Comperia Analytics). Aby je założyć, nie jest konieczne jednoczesne otwieranie rachunku osobistego. To o tyle ważna informacja, że często banki stosują właśnie taką taktykę - dają dobry procent na koncie oszczędnościowym np. na 3-4 miesiące wyłącznie „w nagrodę” za założenie konta osobistego.

Oprocentowanie mobilnego Konta Oszczędnościowego wynosi 2,70 proc. aż do kwoty 100 tys. zł. Rachunek można założyć do 30 czerwca. Ale warto zrobić to wcześniej, bo promocyjne oprocentowanie obowiązuje tylko do 30 lipca br. Po tym czasie spadnie do 0,4 proc. Niemniej przynajmniej do 30 lipca (przynajmniej – bo potem BZ WBK może a nuż przedłuży promocję) trzymanie choćby części oszczędności na mobilnym Koncie Oszczędnościowym w Banku Zachodnim WBK będzie bardzo korzystną decyzją.

Patrz na warunki banku

Jeśli już mowa o przerzucaniu pieniędzy między różnymi ofertami - a to jest klucz do przyzwoitych zysków - zwracaj uwagę na ewentualnie warunki banków. Konieczność otwarcia konta osobistego to ostateczność, ale czasem banki wymagają np. włożenia na konto czy lokatę wyłącznie tzw. nowych środków - czyli nie takich, które już mamy w danym banku, ale „przyniesionych z innego”.

Patrz, jak długo jest dobry procent

Przerzucanie pieniędzy między różnymi ofertami ma jeszcze jedną zaletę. Niestety wiele kont oszczędnościowych ma to do siebie, że atrakcyjne oprocentowanie jest na nich tylko przez pewien czas. Gdy oprocentowanie z 3 proc. po paru miesiącach nagle spada np. do 0,3 proc., to siłą rzeczy opłacalność takiego rachunku mocno spada. Dlatego warto trzymać rękę na pulsie i pamiętać, jak długo mamy w danym banku oprocentowanie, które nam pasuje.

Lokaty? Sprawdź nieodnawialne

Kolejny punkt jest trochę związany z poprzednim - czyli że dobre warunki są w bankach tylko przez jakiś czas. Zdarza się, że założymy świetną lokatę np. na 3 miesiące – powiedzmy na 3 proc. Problem w tym, że po tych trzech miesiącach depozyt automatycznie odnawia się na kolejny kwartał, ale już z dużo słabszym oprocentowaniem.

Oczywiście - lepszy rydz niż nic - ale jeśli chcemy aktywnie zarządzać swoimi pieniędzmi, to warto sprawdzić wersję nieodnawialną lokat. Wtedy środki z lokaty powracają automatycznie na konto osobiste (z którego lokata została zasilona), a nie jest z nich zakładana nowa lokata. Tym samym znów możemy pieniądze ulokować na jakiś promocyjny procent. W sytuacji, gdy lokata „z automatu” się odnowi, oczywiście można ją zerwać, ale wtedy przepadają wszystkie naliczone do tej pory odsetki (a choćby były niskie - trochę ich będzie szkoda).

Szukaj też innych okazji

Oczywiście zarabianie na swoich oszczędnościach to jedno, ale jeśli na poważnie myślimy o „wyciąganiu” pieniędzy z banków, to warto zwracać uwagę także na inne, promocyjne oferty. Ot, choćby takie, gdzie za założenie darmowego konta osobistego i dosłownie jedną czy kilka transakcji kartą dostanie się premię. Tak jest teraz w BZ WBK – tu w ramach promocji trwającej tylko do 23 maja (!!!) za założenie Konta Jakie Chcę dostaje się 50 zł, a za transakcje kartą (lub BLIK-iem) na min. 150 zł, kolejne 100 zł. W ten bardzo prosty sposób do końca czerwca przy minimum zaangażowania (kilka minut na założenie konta, 150 zł kartą i tak by się wydało) można zarobić 150 zł. O szczegółach promocji i Konta Jakie Chcę TUTAJ.

Więcej o: