"PB": Rząd opracowuje podatek od gazu łupkowego

W Ministerstwie Środowiska trwają prace nad projektem ustawy. Premier obiecuje rozwiązania stabilne i przyjazne inwestorom - informuje "Puls Biznesu".
- Bierzemy pod uwagę kapitałochłonny charakter i ryzyko inwestycji w sektorze wydobywania węglowodorów - mówi na łamach gazety Magdalena Sikorska, rzeczniczka prasowa ministerstwa.

Mateusz Pociasek, partner w Ernst&Young uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie podatku typu royalty, czyli od wielkości produkcji. - Ważne przy tym, aby mądrze określić moment, w którym odwiert zostanie objęty tym podatkiem. Chodzi o to, żeby zmobilizować inwestorów do reinwestowania pierwszych zarobionych pieniędzy w kolejne odwierty, a dopiero potem obciążyć ich taksą - tłumaczy na łamach "Pulsu Biznesu".

Niepokój firm zajmujących się wydobyciem gazu wywołuje dotkliwy podatek, jakim (w szybkim tempie) obłożony został przez rząd sektor miedziowy. Michał Wróblewski z Deloitte sugeruje jednak, że podatek od łupków będzie stabilny i obowiązywać będzie przez lata, by nie zrazić potencjalnych gazowych inwestorów.

Wzorem dla polskiego rozwiązania może być Kanada, w której royalties, w zależności od prowincji, wynoszą 10 do 45 proc., ale inwestorzy mogą liczyć na wiele ulg.