"DGP": Prywatna linia OLT pod lupą Urzędu Lotnictwa Cywilnego

Nadzór wszczął postępowanie wobec przewoźnika należącego do funduszu Amber Gold, który z kolei znalazł się pod lupą Komisji Nadzoru Finansowego - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej"
Powód? Linia lotnicza OLT działająca od ponad roku na rynku nie złożyła na czas sprawozdania finansowego w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Termin upłynął z końcem czerwca. Przewoźnik przesłał tylko sprawozdanie cząstkowe, które było niewystarczające - wynika z informacji gazety. Jak zaznacza w artykule "DGP" Katarzyna Krasnodębska, rzecznik ULC, skutkiem tego jest postępowanie administracyjne wzywające do przedstawienia pełnego raportu. Według nieoficjalnych źródeł cytowanych przez "DGP" dla kontrolerów z ULC interesujące są przepływy finansowe między grupą spółek OLT.

Grupa OLT składa się z OLT Express, OLT Regional i OLT Poland oraz współpracuje z OLT Germany, ta ostatnia działa poza granicami kraju. ULC chce przyjrzeć się tylko trzem firmom zarejestrowanym w kraju.

Szef OLT Express Jarosław Frankowski nie rozumie zastrzeżeń, jakie wzbudza jego firma. - Sprawozdanie OLT wysłało do ULC w trzeciej dekadzie czerwca. Ostatnio firma stała się przedmiotem ataków z różnych stron i nie ma to tylko związku z Amber Gold, ale także przeszkadza pewnym kręgom - mówi.

Średnie obłożenie w samolocie to 74 proc. Np. na trasie Warszawa - Gdańsk wolnych miejsc jest ok. 10 proc. - zaznacza Frankowski. Nie zgadza się z opinią, jakoby maszyny latały w połowie puste.

Od października firma chce rozszerzyć swoją działalność za granicę Polski. W tym celu planuje zakup sześciu średniodystansowych airbusów, by uzupełnić dotychczasową flotę 12 szt. Eksperci uważają, że jest to "pocałunek śmierci" dla kolei oraz mocne uderzenie w Eurolot oraz LOT.