Operator komórkowy zaproponował mu... kartę kredytową

Już prawie każdy ma telefon komórkowy. A operatorzy zalewają nas reklamami. Panu Krzysztofowi, mimo że nie wyraził zgody na otrzymywanie materiałów reklamowych, operator sieci komórkowej zaproponował... kartę kredytową.

Czytaj więcej listów i spraw naszych czytelników




Od ponad czterech lat pan Krzysztof jest abonentem sieci Era. - Ostatnio, już drugi raz w historii, dostałem telefon z zastrzeżonego numeru. Dzwoniący pan przedstawił się jako Sebastian S. - pracownik Ery. Zaproponował mi kartę kredytową Polbanku. Zapytałem, skąd ma moje dane. Nigdy nie byłem i nie chciałem być klientem Polbanku, a od operatora nie dostaję nawet materiałów reklamowych, ponieważ nie wyraziłem na to zgody - pisze nasz czytelnik.

Konsultant w rozmowie z panem Krzysztofem stwierdził, że Era i Polbank stworzyły konsorcjum. - Rzecz ciekawa - nie znalazłem na ten temat żadnych informacji. Za to na stronie Polbanku rzeczywiście znajdują się informacje o proponowanej mi karcie kredytowej. Pytanie brzmi: od kiedy pracownicy PTC zajmują się sprzedażą kart kredytowych? - zastanawia się.

- Ponieważ wątpię, żeby PTC rozszerzyła działalność, nasuwa się pytanie drugie - jakim prawem Polbank wszedł w posiadanie moich danych osobowych, i to na tyle dokładnych, że biorąc pod uwagę wysokość moich rachunków, są w stanie oszacować poprawnie moją kondycję finansową? Czy fakt podpisania umowy o telefon jest jednoznaczny z tym, że bank czy inny obcy podmiot ma prawo znać moją sytuację finansową? - pyta dalej pan Krzysztof.

Polbank tłumaczy, że karta kredytowa, którą zaproponowano czytelnikowi, jest wspólnym produktem Polbanku oraz Polskiej Telefonii Cyfrowej. A oferta dotycząca karty skierowana do pana Krzysztofa została mu przedstawiona na zlecenie i w imieniu PTC.

- Krata kredytowa Polbank-Era jest usługą własną PTC i zgodnie z prawem może być oferowana przez operatora swoim abonentom - podkreśla Kamil Chudzik z Polbanku.

I dodaje, że Polbank nie posiada danych osobowych abonentów sieci Era i nigdy nie kontaktował się z nimi w celu przedstawienia oferty karty kredytowej. Oferta została przedstawiona w imieniu PTC, która jest operatorem sieci Era. Polbank nie posiada również informacji na temat wysokości rachunków ani sytuacji finansowej abonentów PTC. Żadne dane osobowe, a w szczególności informacje finansowe, nie są przekazywane przez PTC.

- Oferta karty kredytowej nie została przedstawiona przez Polbank, lecz przez firmę zewnętrzną w imieniu PTC - kwituje Kamil Chudzik

Zapytany o całą sprawę operator sieci Era (PTC) poinformował nas, że nie istnieje konsorcjum stworzone przez Erę i Polbank. A PTC - już od listopada 2008 r. - proponuje swoim klientom możliwość skorzystania z oferty dotyczącej partnerskiej karty kredytowej Polbank-Era. - O możliwości skorzystania z takiej propozycji informują również telefonicznie konsultanci PTC. Jeśli klient wyrazi zainteresowanie ofertą, jest umawiany z pracownikiem Polbanku celem ustalenia wszystkich szczegółów - usłyszeliśmy w biurze prasowym PTC.

PTC dodaje również, że w każdym przypadku klient może zgłosić samodzielnie reklamację i uzyskać wyczerpujące wyjaśnienia.