Będzie megaoferta! Prospekt emisyjny PKO BP gotowy

Bank PKO BP złożył w poniedziałek w Komisji Nadzoru Finansowego swój prospekt emisyjny. Pod młotek ma pójść do 15 proc. ?państwowych? akcji banku.
- PKO Bank Polski działając zgodnie z wnioskiem akcjonariuszy sprzedających - Skarbu Państwa oraz Banku Gospodarstwa Krajowego przygotował prospekt emisyjny w związku z wtórną ofertą akcji Banku. Dokument został złożony w Komisji Nadzoru Finansowego. Dokładamy należytych starań, aby Bank był profesjonalnie przygotowany do przeprowadzenia oferty- podkreśla Zbigniew Jagiełło, Prezes PKO Banku Polskiego.

Główny właściciel PKO BP - Skarb Państwa - mimo niestabilnej sytuacji na rynkach finansowych i słabych debiutów ostatnich spółek wprowadzanych na giełdę: Banku BGŻ i Jastrzębskiej Spółki Węglowej - wciąż zamierza jesienią przeprowadzić sprzedaż części swoich udziałów w PKO BP. Prospekt największego polskiego banku właśnie został złożony w KNF. Nie wiadomo kiedy Komisja podejmie decyzję w sprawie jego zatwierdzenia bądź odrzucenia, ale doświadczenie pokazuje, że w przypadku dużych ofert państwowych KNF działa bardzo szybko.

Już od kilku miesięcy wiadomo, że rząd, który bezpośrednio i pośrednio kontroluje 51 proc. akcji PKO BP, planuje sprzedaż części akcji banku, tak by zachować w nim co najmniej 25 proc. akcji. Będą mogli je kupić zarówno inwestorzy indywidualni, jak i instytucje. Ile dokładnie akcji pójdzie pod młotek i kiedy będą sprzedawane? Te właśnie informacje zawiera prospekt PKO BP.

Z komunikatu opublikowanego na stronie internetowej Ministerstwa Skarbu wynika, że oferta publiczna akcji PKO BP planowana jest na przełom III i IV kwartału tego roku. Resort zdradził też, że sprzedaż dotyczyć będzie pakietu 128,1 mln akcji należących do Banku Gospodarstwa Krajowego (10,25 proc. wszystkich) oraz części pakietu akcji należących do Skarbu Państwa, obejmującej nie więcej niż 62,5 mln akcji (do 5 proc. wszystkich akcji PKO BP). To oznacza, że pod młotek pójdzie do 15 proc. akcji, zaś pod kontrolą państwa zostanie pakiet pomad 35 proc.

Będzie to jedna z największych ofert akcji w historii polskiej giełdy. Według obecnej ceny giełdowej akcji PKO BP (ok. 40 zł za papier) wartość oferty osiągnąć może astronomiczną kwotę 7,6 mld zł. Jednak zapewne będzie mniejsza, bo sprzedawane w ofercie akcje - by ktoś chciał je kupić - powinny mieć niższą cenę, niż kurs papierów, które można w każdej chwili nabyć na giełdzie.

Z nieoficjalnych informacji, które uzyskaliśmy od osób zbliżonych do banku wynika, że w ostatnich dniach zarząd PKO BP prowadził rozmowy z krajowymi i zagranicznymi inwestorami instytucjonalnymi. Wyniki tych rozmów nasi informatorzy oceniają jako "pozytywne". Z kolei ze źródeł zbliżonych do resortu skarbu wiemy, że urzędników ministerstwa do złożenia prospektu emisyjnego w KNF zachęciło stabilne zachowanie się kursu akcji PKO BP pomimo nerwowej sytuacji na rynkach.

Analitycy nie chcieli w poniedziałek oficjalnie komentować prospektu, ponieważ do momentu zatwierdzenia nie zostanie on opublikowany. Ale na rynku panuje opinia, że to ostatni dzwonek na sprzedawanie akcji PKO BP. Po wynikach stress-testów banki będą potrzebować dodatkowego kapitału. Jesień tego roku jest więc ostatnim momentem, w którym na rynkach będzie jeszcze na tyle duży kapitał, by "zassał" akcje PKO BP.

Nawet po sprzedaży papierów PKO BP państwo będzie miało kontrolę nad bankiem, bowiem statut PKO BP stanowi, że żaden inwestor nie może wykonywać prawa głosu z akcji przekraczających 25 proc. w akcjonariacie banku.