Reklama Old Spice dyskryminuje pracujących mężczyzn

Słynna reklama dezodorantu Old Spice'a dyskryminuje mężczyzn poprzez porównywanie ich z wyglądem modela. Za to reklama biustonoszy Intimissimi nie zawiera treści dyskryminujących i nie narusza dobrych obyczajów - oceniła Rada Etyki Reklamy w dwóch opublikowanych w lutym orzeczeniach.
Wielokrotnie nagradzaną (m.in. nagrodą Emmy) reklamę Old Spice'a, w której model Isaiah Mustafa odgrywa rolę idealnego mężczyzny, zaskarżył do Rady Etyki Reklamy zdenerwowany telewidz. O sprawie napisał branżowy portal Mediarun.

"Jestem zniesmaczony reklamą Old Spice, która ukazuje dobrze zbudowanego mężczyznę, który mówi, żeby kobieta spojrzała na niego i na swojego mężczyznę (...) Reklama skierowana tylko i wyłącznie do kobiet poniżająca ich mężów, mężczyzn natomiast wpędza w kompleksy i buduje tylko i wyłącznie frustrację. (...) Reklama ta poniża obraża i wpędza w kompleksy normalnych mężczyzn ciężko pracujących na rodzinę i niemających czasu na siłownię" - napisał w uzasadnieniu skargi skierowanej do Rady.

Przedstawiciel produkującej dezodoranty Old Spice firmy Procter and Gamble DS podczas posiedzenia argumentował, że reklama była celowo prowokacyjna, a bohater - pewny siebie, bezczelny, nawet arogancki. Reklama w założeniu firmy powinna być traktowana z przymrużeniem oka.

Ze zdaniem producenta nie zgodziła się jednak Rada Etyki Reklamy, która uznała, że spot "nie mieści się w ramach przyjętych norm etycznych, ponieważ dyskryminuje mężczyzn, w sposób ocenny porównując ich wygląd z wyglądem modela". Nakazała zmianę fragmentu, w którym Isaiah Mustafa mówi: "Spójrz na swojego mężczyznę i na mnie, jeszcze raz spójrz na niego i na mnie. Szkoda, że nie jest mną".

Mąż zmuszany do patrzenia na obcą kobietę

Zrozumienia u Rady Etyki Reklamy nie znalazły natomiast osoby skarżące się na reklamę bielizny Intimissimi.

"Nowa reklama biustonosza typu push up firmy Intimissimi narusza moralne zasady, bowiem pokazuje roznegliżowaną modelkę w pozach erotycznych. Jest emitowana w czasie największej oglądalności, kiedy moje dzieci jeszcze nie śpią i nawet nie oglądając telewizji, ich małoletni wzrok jest przyciągany w stronę ekranu telewizora przy tej właśnie reklamie. (...) Nawet kiedy oglądam tylko z mężem TV i nagle zostaje emitowana ta reklama, mój mąż jest zmuszany do oglądania obcej kobiety, która posiada piękne ciało i na dodatek eksponuje je w sposób erotyczny" - czytamy w skardze. Inny skarżący zaznaczył, że po obejrzeniu reklamy Intimissimi jego czteroletnia córka naśladowała u lekarza na kozetce ruchy modelki.

Przedstawiciel producenta bielizny, firmy Calz Polska, zaznaczył, że "bielizna jest w obecnych czasach powszechnym elementem ubioru", a "niekwestionowanym trendem w reklamie odzieży jest przede wszystkim prezentowanie jej przez modeli". Uznał, że zarzut, jakoby reklama eksponowała zbyt wiele nagości, jest "zaskakujący", ponieważ "reklama bielizny polegająca na jej eksponowaniu przez modeli wyłącza ukrywanie jej pod innymi częściami garderoby".

Rada Etyki Reklamy zgodziła się z argumentami producenta i uznała, że reklama nie zawiera treści dyskryminujących, naruszających dobre obyczaje bądź "zagrażających fizycznemu, psychicznemu i moralnemu rozwojowi dzieci i młodzieży".

Skrytykowana reklama Old Spice'a:



Oceniona pozytywnie reklama Intimissimi:







Czy zgadzasz się z opinią Rady Etyki Reklamy?
Więcej o: