Za dużo soli w hamburgerze. Czy Big Mac będzie smakował tak samo?

Amerykańskie sieci fast food zapowiadają redukcję ilości soli, którą sypią do hamburgerów i kurczaków. A polskie oddziały... podążają za decyzjami centrali
McDonald's już zapowiedział, że jego bary w USA do 2015 roku zamierzają zmniejszyć zawartość soli we wszystkich swoich produktach o 15 proc. Do tej pory udało im się zredukować poziom soli w produktach z kurczaka o 10 proc. To wynik presji środowisk lekarskich i prozdrowotnych, a co za tym idzie - konsumentów. Jak bowiem wynika z raportu Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom, w USA dziewięć na dziesięć osób przekracza zalecaną dzienną dawkę spożycia soli.

W dodatku niedawno okazało się, że amerykańskie sieci fast food dużo mocniej solą Amerykanom niż innym nacjom. Badanie przeprowadzone przez pracowników kanadyjskiego uniwersytetu w Albercie, a opublikowane w "Canadian Medical Association Journal" wykazało, że to samo zamówienie złożone w restauracji typu fast food w Ameryce, Europie czy Nowej Zelandii, może znacznie różnić się pod względem zawartości soli. O ile np. kanapka Big Mac ma w Anglii 2,1 g soli, to w Stanach - 2,6 g. Jeszcze większa różnica jest w przypadku nuggetsów z kurczaka - zbadana przez naukowców porcja sześciu sztuk zawierała w USA 1,5 g soli, podczas gdy w Wielkiej Brytanii 0,6 g.

Polski Big Mac sytuuje się między USA a Anglią: ma w sobie 2,3 g soli. To - według tabeli wartości odżywczych pokazywanych klientom w McDonald's - 46 proc. dziennego zapotrzebowania (GDA). Dominik Szulowski, PR Manager w McDonald's Polska, informuje, że w ostatnich latach sieć "obniżyła istotnie zawartość soli w bułkach, serze, kurczakach McNuggets i zaniechała solenia filetu rybnego". - Wraz z naszymi dostawcami pracujemy nad szeregiem innych rozwiązań, które pozwolą na dalsze obniżenie zawartości soli, jednakże bez uszczerbku dla walorów smakowych oferowanych produktów - mówi Szulowski. Dodaje, że McDonald's ogranicza nie tylko sól - zredukował poziom kwasów tłuszczowych trans w oleju smażalniczym i obniżył zawartości tłuszczu w miksach do koktajli mlecznych i lodów. Zastąpił też olej sojowy rzepakowym we wszystkich sosach.

W KFC, gdzie w popularnej kanapce Twister jest 2,9 g soli (49 proc. GDA), a w jednej nóżce kurczaka Hot & Spicy - 1,3 g (22 proc. GDA), czekają na głos zza oceanu. - Decyzje w zakresie ewentualnych planów redukcji soli podejmuje globalny operator sieci restauracji KFC, Yum!Brands. W obecnej chwili oczekujemy na aktualizację informacji na ten temat - przekazała Anna Bednarska, Senior Brand Manager KFC.

"To, czy sieci fast foodów ograniczą ilość soli dodawanej do posiłków, jest kwestią dobrej woli" - podkreśla autor raportu opublikowanego w "Canadian Medical Association Journal" dr Norman Campbell. Fast foody przez lata broniły się argumentem, że obniżenie zawartości soli jest niemożliwe ze względów technologicznych. Raport wykazał, że skoro soli może być mniej w jednym kraju, można też obniżyć jej ilość gdzie indziej. Campbell zwraca uwagę, że gdyby sieci fast foodów stopniowo zmniejszały zawartość soli w swoich produktach, np. o 5-10 proc. rocznie, klienci nawet by tego nie zauważyli, a przyczyniłoby się to do ograniczenia istotnego modyfikowalnego czynnika chorób serca.

Więcej o: