Czerwona Torebka przejmuje Merlin.pl. UOKiK wydał zgodę

Jeden z najbardziej znanych i najstarszych sklepów internetowych w Polsce zostanie przejęty przez Czerwoną Torebkę - spółkę należącą do Mariusza Świtalskiego, twórcy m.in. sieci Żabka i Biedronka. Zgodę na transakcję wyraziła właśnie prezes UOKiK
"Po przeprowadzeniu postępowania antymonopolowego prezes Urzędu uznała, że koncentracja nie doprowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji" - czytamy w komunikacie na stronie UOKiK.

Czerwona Torebka to grupa spółek zajmująca się budową i zarządzaniem pasażami handlowymi, a Merlin.pl to jeden z najbardziej znanych e-sklepów w Polsce, sprzedający książki, e-booki, płyty CD i DVD. W lutym notowana na GPW Czerwona Torebka podpisała list intencyjny w sprawie przejęcia Merlina. Przedstawiciele spółki kontrolowanej przez Mariusza Świtalskiego podkreślali, że kupno Merlin.pl zwiększy perspektywy rozwoju ich firmy.

Transakcja jest już praktycznie na finiszu - Czerwona Torebka zakończyła już proces pogłębionej analizy kondycji spółki i chce zakończyć przejęcie Merlina w II kwartale tego roku.

Nie wiadomo, na ile opiewa wartość transakcji. Czerwona Torebka zamierza wyemitować 1,5 mln akcji po cenie 33,61 zł za sztukę. Zostaną one objęte przez akcjonariuszy Merlin.pl w zamian za 15 389 akcji Merlin.pl, wycenionych łącznie na kwotę 51,3 mln zł.

Jakie są plany Czerwonej Torebki odnośnie do Merlina? Firma chce postawić na rozwój księgarni z logo Merlin.pl, które będą powstawały w pasażach budowanych przez spółkę z czerwonym logo. Do tej pory Merlin.pl nie miał własnych księgarni, ale tylko punkty odbioru przesyłek. Czerwona Torebka zapowiada, że planuje też zwiększenie liczby małych punktów, gdzie będzie można odbierać zakupione w sieci towary.

UOKiK już raz się nie zgodził na przejęcie Merlina

Trzy lata temu bliska przejęcia Merlin.pl była grupa EMF, właściciel Empiku. Dawała wówczas za sklep internetowy ok. 130 mln zł. Jednak w lutym 2011 roku UOKiK nie zgodził się na tę transakcję. - W przypadku trzech rynków po połączeniu z Merlinem Empik miałby taką pozycję, że nie musiałby się liczyć z konkurencją - tłumaczyła nam wówczas Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK. Te trzy rynki to: handel w sieci płytami z muzyką, książkami niespecjalistycznymi (beletrystyka, bez podręczników) oraz hurtowy zakup książek niespecjalistycznych.

Czytaj więcej: Właściciel Czerwonej Torebki chce kupić Merlina

Torebka rośnie w siłę, Merlin cienko przędzie

Sytuacja obu spółek jest zgoła odmienna. Istniejący od 1998 roku Merlin.pl w ostatnich latach nie był w najlepszej kondycji - w ostatnim roku rozrachunkowym (czyli do końca kwietnia 2012 r.), spółka miała blisko 3,8 mln zł straty netto, przy 102 mln zł przychodów. Rok wcześniej przychody wynosiły 127 mln zł, spółka notowała też dużo mniejszą stratę - 131 tys. zł.

Czerwona Torebka zarobiła z kolei w ubiegłym roku 30,1 mln zł na czysto - co prawda wynik jest o 25 mln zł mniejszy niż rok wcześniej, ale firma zapowiada dużą ekspansję na terenie całego kraju. Obecnie Czerwona Torebka rozwija swoje pasaże handlowe głównie w średnich i małych miastach - pod koniec lutego miała 24 takie placówki, ale do końca roku chce uruchomić 36 kolejnych. A do 2021 roku chce ich wybudować aż 1800. Według informacji spółki szacunkowy koszt tej inwestycji to 4,5 mld zł.Zysk pasaży sklepowych Czerwona Torebka niższy o 25 mln zł

Kto stoi za Czerwoną Torebką?

Założycielem spółki jest biznesmen Mariusz Świtalski, który stworzył już w Polsce kilka dobrych projektów handlowych: najpierw sieć hurtowni Elektromis zamienił w Eurocash, największą w kraju sieć hurtowni spożywczych. Potem rozwijał sieć sklepów Biedronka (sprzedane później portugalskiemu koncernowi Jeronimo Martins), a później sieć sklepów Żabka. Jego majątek jest szacowany - zarówno na liście miesięcznika "Forbes", jak i tygodnika "Wprost" - na miliard złotych. Czerwona Torebka to pomysł na pasaż handlowy, w którym jest kawiarnia, kwiaciarnia, drogeria, sklep mięsny, apteka itp.